Filmy

Vega bierze się za kolejną polską świętość. Po lekarzach i politykach przyszła kolej na... piłkarzy

WM
Weronika Makuch
17

Wiele można odmówić filmom Patryka Vegi, ale na pewno nie popularności. Napastnik na pewno będzie kolejnym hitem.

Kiedy Patryk Vega zapowiedział, że ma w planie rocznie produkować po trzy filmy, byłam lekko przerażona. To naprawdę spora liczba jak na takie przedsięwzięcia. Zrobienie filmu nie trwa przecież kilku krótkich tygodni. Reżyser znany jest z błyskawicznego kręcenia praktycznie bez dubli, ale żeby aż tak? Trudno podejść do takich filmów na poważnie i wierzyć, że będą przygotowane w sposób stawiający przede wszystkim na jakość. Pieniądze i znane twarze to przecież nie wszystko. Vega jest na (nie)szczęście słownym mężczyzną i już teraz zapełnia przyszły rok własnymi zapowiedziami. 21 lutego 2020 roku to będzie jego dzień. W kinach pojawią się Kobiety mafii 3 oraz Napastnik. I weź tu się, fanie, zdecyduj, na co iść! Trzeci film z 2020 roku pojawi się na szczęście w czerwcu. Będzie to Small world, który opowie o handlu dziećmi.

Napastnik zadebiutuje w kinach 21 lutego

Na ten moment nie wiemy zbyt wiele o nadchodzącym Napastniku. Wiemy na pewno, że film opowie widzom o środowisku polskiej piłki nożnej i kibicach. W rolach głównych zobaczymy m.in. Zbigniewa Zamachowskiego (Polityka, Cześć, Terska), Piotra Stramowskiego (Pitbull, Botoks) oraz Antoniego Królikowskiego (Polityka, Karbala). W radiu TOK FM Andrzej Grabowski (Polityka, Pitbull) przyznał, że przeczytał już scenariusz, co mogłoby sugerować jego udział w tej produkcji. Nie jest to jednak potwierdzona przez reżysera informacja. Martwi mnie trochę fakt, że po raz kolejny widzimy dokładnie te same nazwiska związane z Vegą. Stworzył z tymi aktorami specyficzną więź i nie chce (lub nie może) przyciągnąć do produkcji nowych, znakomitych twarzy. A takie odświeżenie by się przydało.

Patryk Vega stworzył obraz odzwierciedlający 1:1 scenę polityczną w Polsce?

Zdjęcia do Napastnika ruszyły we wrześniu. Sam Vega porównuj własną produkcję do Piłkarskiego Pokera Zaorskiego z 1989 roku. W filmie mogliśmy oglądać przekupnych sędziów i nieuczciwych działaczy i prezesów klubów piłkarskich. To, że Vega będzie bardzo się starał, aby pokazać rozmaite brudy sportowego świata, jest oczywiste. Podobnie jak w przypadku Polityki, zastanawiam się, czy pokaże nam coś, z czego powszechna opinia publiczna nie zdaje sobie sprawy od lat. Polityka nie była żadnym wielkim przełomem, jak chciał tego reżyser. Właściwie żadna z jego produkcji do tej pory tym przełomem nie była. Czy akurat film o piłkarzach i działach ma szansę cokolwiek zmienić? Szczerze wątpię, ale nie zamierzam już w tym momencie stawiać na nim krzyżyka. Pożyjemy, zobaczymy. Z ostrożną ciekawością oczekuję zwiastuna i samej hucznej premiery.

Źródło: Onet

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: