52

Użytkownicy smartfonów podejmują bardziej moralne decyzje od… użytkowników pecetów

Brzmi dziwnie, prawda? Ale tak właśnie wynika z badania opublikowanego w Computers in Human Behavior. Wyniki wskazują, że użytkownicy smartfonów są w stanie podejmować bardziej racjonalne decyzje, niż ci, którzy aktualnie korzystający z pecetów. Niemniej, w przypadku komputerów widać tendencję do bardziej intuicyjnego podejmowania decyzji.

Badacze przyjęli hipotezę, w której użytkownicy smartfonów są skupieni tylko na jednym zadaniu. Możliwości multitaskingu w przypadku takich sprzętów są mocno ograniczone. Do badania zaproszono 1010 osób, które losowo otrzymywały do dyspozycji komputer lub smartfona – mieli oni za zadanie rozwiązać m. in. prosty problem moralny, tzw. „dylemat wagonika”.

Dylemat wagonika, czyli co?

Otrzymujecie zadanie: wagonik pędzi wzdłuż torów, w międzyczasie, szalony naukowiec przywiązał 5 osób na trasie pojazdu. Jest możliwość przestawienia zwrotnicy i skierowania wagonika na inny tor, do którego przywiązany jest już jeden człowiek. Uczestnik badania musi ocenić, co będzie lepsze: podjęcie działania i zabicie jednego człowieka, czy nie zrobienie niczego i… dopuszczenie do śmierci 5 osób.

użytkownicy smartfonów, dylemat wagonika

W przypadku pierwszego wariantu, okazało się, że 80,9 proc. użytkowników smartfonów zdecydowało się na podjęcie działania poświęcając jedną osobę. Tylko 76,3 proc. użytkowników smartfonów zrobiło to samo. W innym wariancie, w którym należało zepchnąć jednego człowieka z mostu, aby zatrzymać kolejkę, użytkownicy smartfonów podjęliby takie działanie w 33,5 proc. przypadków. Użytkownicy pecetów odpowiedzieli tak samo generując wynik na poziomie 22,3 proc.

Już samo istnienie różnic w tej materii jest bardzo interesujące. Wygląda zatem na to, że istnieją pewne dyferencje w kwestii podejmowania decyzji między użytkownikami pecetów, a posiadaczami smartfonów. Badanie uwzględniło czynnik losowy – respondenci nie wiedzieli, jakie urządzenia otrzymają, co uwiarygadnia uzyskane wyniki. Pytanie tylko, dlaczego tak się stało? Według mnie, hipoteza mówiąca o gorszym multitaskingu nie jest absolutnie wyczerpująca.

Taka wiedza może się jednak przydać marketingowcom, którzy powinni zdawać sobie sprawę z różnic między kupującymi za pośrednictwem smartfonów oraz komputerów

Bardzo możliwe, że podobne wyniki otrzymalibyśmy w przypadku typowych sytuacji zakupowych – trudno jest jednak ocenić, w jaki sposób rozkładałyby się wyniki. Według mojej hipotezy, to właśnie użytkownicy pecetów powinni być bardziej rozważni w trakcie dokonywania zakupu – przecież mają dostęp do innej karty w przeglądarce, gdzie mogą sprawdzić cenę w innym sklepie. Ci, którzy korzystają ze smartfonów bardzo często wiedzą, gdzie szukać i bardziej spontanicznie powinni podejmować takie decyzje. Najważniejsza wartość wyniesiona z tego badania to właśnie znalezienie istotnych różnic – nie są one przypadkowe (zresztą, przy takiej próbie trudno mówić o przypadku). A może smartfony są dla nas tak bardzo osobiste, że w trakcie korzystania z nich jesteśmy w stanie podejmować „lepsze” moralnie decyzje?