20

UOKiK – Prawie dwa miliony złotych kary dla Telefonia Polska Razem

Najpierw T-Mobile teraz inny operator, tym razem telefonii stacjonarnej, dotkliwie ukarany za swoje praktyki sprzeczne z prawem.

W tym przypadku mamy do czynienia z jawnym wprowadzaniem w błąd osób, często starszych, które nieświadomie podpisywały umowę z nowym operatorem. Konsultanci z tej firmy dzwonili do klientów innych operatorów proponując im zmianę warunków umowy, tymczasem klienci podpisywali nową umowę, przy czym narażali się na kary za wcześniejsze zerwanie umowy z dotychczasowym operatorem.

UOKiK na swoje stronie opublikował przykładowe rozmowy:

I.

  • A co to jest za firma co do mnie dzwoni?
  • Biuro obsługi klienta dla klientów Orange
  • Bo ja do Netii należę, proszę Pani.
  • No to dobrze. To jest dla klientów Netii jak najbardziej

II.

  • Bardzo mi miło. Ja kontaktuje się, ponieważ od następnego miesiąca następuje zmiana opłaty za abonament telefoniczny stacjonarny (…) dlatego też kontaktuje się w celu weryfikacji danych teleadresowych do obniżki tak?
  • Tak, ale ja, proszę Pana, dopiero umowę zawarłam w Netii, ja mam umowę na dwa lata, tak, że nie będę zrywać.
  • Ja kontaktuje się do klientów Netii. Ja nie wiem, czemu… Nie rozumiem, o czym Pani…
  • Aaa, to Pan jest z Netii, tak?
  • Tak.
  • Przepraszam bardzo, myślałam, że Telekomunikacja.

Dodatkowo klienci nie otrzymywali podpisywanych umów, przez co nie mogli bezpłatnie odstąpić od umowy zawieranej na odległość w terminie 14 dni. I tu czekała na nich kolejna kara od 500 do 1500 zł.

Zdaniem Urzędu, PGT celowo wprowadzała w błąd, żeby pozyskać jak największą ilość klientów. Spowodowało to znaczne straty finansowe dla konsumentów. Spółka nie zmieniła swoich praktyk nawet pomimo licznych skarg klientów oraz prowadzonego postępowania przez UOKiK. Urząd nie znalazł w tej sprawie żadnych okoliczności łagodzących, dlatego na przedsiębiorcę została nałożona maksymalna kara, przewidziana przez przepisy – blisko 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku. Sankcja wyniosła ponad 1,97 mln zł.

Podobnie jak w przypadku T-Mobile od decyzji przysługuje jeszcze odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale nie sądzę aby coś tu pomogło. Nieprawidłowości są rażące i ewidentne.

Photo: BrianAJackson/Depositphotos