Felietony

Uniwersalne piloty przechodzą do lamusa, Logitech Harmony znika z rynku

KP
Kamil Pieczonka
94

Jeśli kiedykolwiek mieliście pilot uniwersalny, to z dużą dozą prawdopodobieństwa było to urządzenie Logitecha z linii Harmony. Przez ponad 15 lat marka Harmony wyrobiła sobie świetną renomę, ale wygląda na to, że dzisiaj nikt więcej nie potrzebuje takich urządzeń.

Logitech kończy produkcję pilotów Harmony

W miniony piątek, krótkim postem na blogu, Logitech poinformował, że kończy produkcję uniwersalnych pilotów Harmony. Urządzenia będą jeszcze przez jakiś czas dostępne w sklepach z racji zapasów jakie mają dostawcy, ale nowe modele już nie powstaną, a stare przestaną być produkowane. Tym samym zakończy się pewna epoka, która trwała ponad 20 lat. Piloty Harmony były początkowo produkowane przez małą kanadyjską spółkę - Intrigue Technologies, która powstała w 1999 roku. Została założona przez dwóch inżynierów, których wkurzała konieczność korzystania z kilku pilotów jednocześnie. Logitech wykupił całą firmę w 2004 roku i od tamtej pory, aż do teraz co jakiś czas prezentował nowe modele uniwersalnych pilotów.

Na tym jednak koniec, choć jak obiecuje sam producent, wsparcie dla swoich urządzeń nadal będzie zapewniał. Nie chodzi tylko o serwis posprzedażowy związany z naprawą wadliwych urządzeń, ale przede wszystkim o aktualizacje oprogramowania, które służy do wygodnego programowania pilotów. Logitech obiecuje, że nadal będzie aktualizował bazę urządzeń i będzie świadczył wsparcie do czasu aż będzie ono potrzebne. W tej chwili nie ma żadnego ograniczenia czasowego, ale to się pewnie w przyszłości zmieni. Linia Harmony to niewielki kawałek oferty Logitecha, który dzięki pandemii czerpie rekordowe zyski ze sprzedaży swoich produktów, w tym popularnych peryferiów dla komputerów (myszki, klawiatury, kamery itp.).

W sumie to się nawet temu nie dziwie

Nie napiszę tutaj co prawda aby było mi jakoś specjalnie przykro z powodu końca produkcji pilotów Harmony, ale sam z tego rozwiązania jeszcze do niedawna ciągle korzystałem. Przez ostatnie 6 lat używałem najpierw Harmony 600, a później Harmony One z kolorowym wyświetlaczem, który w swoich czasach był Mercedesem wśród pilotów. Niestety również pod względem ceny, co pewnie po części stoi za małą popularnością tych "gadżetów". Owszem, pilot uniwersalny jest sporym ułatwieniem w obsłudze wielu różnych urządzeń, ale nie dla każdego jest to warte 500 czy 1000 PLN. A tyle potrafiły te urządzenia kosztować. Sporo, nawet jeśli jednym przyciskiem można uruchomić 5 urządzeń jednocześnie, w tym telewizor na odpowiednim porcie HDMI czy zestaw audio z odpowiednim źródłem.

Tworzenie takich zestawów i prostota konfiguracji (dedykowane, intuicyjne oprogramowanie) sprawiły, że bardzo miło wspominam Harmony One, ale w ostatnim czasie stał mi się zwyczajnie zbędny. Teraz rolę uniwersalnych pilotów przejmują te dołączane do telewizorów. Już podczas pierwsze uruchomienia telewizora od LG czy Samsunga, kreator pyta nas czy chcemy obsługiwać pilotem również inne urządzenia jak np. dekodery telewizji kablowych/satelitarnych. Wystarczy wybrać odpowiednią platformę i potwierdzić, pilot automatycznie zacznie działać z dekoderem. Jeśli do tego dodamy jeszcze np. soundbar podłączony przy pomocy HDMI z technologią ARC, to w zasadzie do obsługi całego zestawu wystarczy ten od telewizora. Jak włączacie konsolę do gier to i tak robicie to przy pomocy pada, a nowe TV same przełączą się na odpowiedni kanał HDMI.

Takich ułatwień jest znacznie więcej, telewizory stają się coraz bardziej smart i to eliminuje konieczność korzystania z większej liczby pilotów. Stąd też spadek popularności pilotów Harmony pewnie dla nikogo nie jest zaskoczeniem. Mimo wszystko przez ostatnie 20 lat ułatwiały one życie milionom osób i za to należy im się wzmianka na Antyweb :-)

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: