Moje przemyślenia

Twitter bierze się za gry jak szczerbaty za suchary

PW
Paweł Winiarski
0

Wiele lat musiało upłynąć zanim Twitter oficjalnie zobaczył, że gry są jednak w serwisie popularne. Ale jak ma się tak za ten temat brać, to może lepiej, gdyby tego w ogóle nie robił. Na Twitterze pojawił się oficjalny profil @TwitterGaming. Na chwilę obecną da się zauważyć dwie rzeczy - bardzo s...

Wiele lat musiało upłynąć zanim Twitter oficjalnie zobaczył, że gry są jednak w serwisie popularne. Ale jak ma się tak za ten temat brać, to może lepiej, gdyby tego w ogóle nie robił.

Na Twitterze pojawił się oficjalny profil @TwitterGaming. Na chwilę obecną da się zauważyć dwie rzeczy - bardzo szybko rosnącą liczbę followersów (rano było to ok. 48 tysięcy, w południe już 10 tysięcy więcej) i brak jakichkolwiek własnych treści. Start konta też nie był poprzedzony żadną kampanią - profil reklamują producenci i wydawcy gier, witając go w tak zwanej branży.

Po co?

Przez chwilę miałem nadzieję, że @TwitterGaming będzie tworzył jakieś treści albo chociaż agregował najważniejsze wydarzenia ze świata gier. Obawiam się jednak, że żaden z tych scenariuszy się nie sprawdzi. Wystarczy spojrzeć na inne tematyczne konta serwisu - Fashion, Women, Television czy Music. Spójrzcie na ten ostatni - znajdziemy tam powtarzane wszędzie tweety o śmierci Davida Bowie plus promocyjne wpisy Capitol Records, którego profil wydaje się być tubą informacyjną. Obstawiam więc, że niedługo zaczną sypać się propozycje współpracy i ten, kto zapłaci więcej, dostanie na profilu więcej miejsca na swoją reklamę. Nie podejrzewam bowiem, by administratorzy @TwitterGaming starali się wybrać najważniejsze informacje ze świata gier i bawić się w bycie growym RSS-em. Ciekawy jestem natomiast jak będą prezentować się ceny za retweety.

Nisza?

O tym, że zarówno gry, jak i bezpośrednio połączony z nimi e-sport nie są niszą, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Długo trzeba było czekać na to, aż YouTube sam weźmie się za temat gier, ale jak już się wziął, widać tego naprawdę fajne efekty. Strona, serwis i aplikacja zajmująca się streamingiem rozgrywki z gier ma się całkiem nieźle, choć trudno będzie dogonić monopolistę - Twitcha. Nie ma natomiast czegoś takiego jak Facebook Gaming, a @TwitterGaming nie zapowiada się na nic ciekawego. Dziwne, że zarówno Twitter jak i Facebook nie interesują się tym tematem na poważnie, choć przecież w obu serwisach na obecność tematyki gier trudno narzekać. Nawet Instagram miałby się czym pochwalić, w końcu ląduje tam sporo materiałów związanych z grami - czy to zdjęć, czy filmów.

Zastanawiam się, co mógłby zaoferować @TwitterGaming i czego bym się po nim spodziewał. Jest przecież Periscope, którego można byłoby wykorzystać (a przy okazji i podpromować) przeprowadzając oficjalne wywiady z twórcami gier - na pewno dużej firmie byłoby łatwiej niż zwykłemu użytkownikowi dotrzeć do twórców, a przy okazji przygotować świetnej jakości materiały. To samo jeśli chodzi o rozgrywkę - na przykład przedpremierową. Oczywiście mówię o niezależnym medium, bo w ten sam sposób profil może zostać wykorzystany komercyjnie

No, ale zobaczymy - może się mylę. @TwitterGaming możecie obejrzeć/zacząć śledzić klikając tu.

grafika

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

TwitterGry