Netflix

Troll patentowy pozywa Netfliksa za tryb offline [prasówka]

10

Netflix ma problem. Wprowadzony nie tak dawno tryb offline w aplikacji mobilnej zwrócił uwagę jednego z patentowych trolli, który wytoczył serwisowi proces.

Netflix pozwany za tryb offline

Netflix został pozwany przez Blackbird Technologies - firmę, która nie posiada żadnych produktów ani usług, a jedynie dysponuje paczką patentów. I z nich korzysta. To typowy troll patentowy, który liczy na łatwy zarobek. W ubiegłym tygodniu pozwał on kilka serwisów dysponujących aplikacjami mobilnymi z trybem offline. Na tej liście znajdują się:  Netflix, Soundcloud, Vimeo, Starz, Mubi, and Studio 3 Partners. Co najzabawniejsze, patent, na który się powołano dotyczy zgrywania materiałów na płyty CD-R (i zautomatyzowanego pakowania ich do późniejszej wysyłki). Pierwotnie zarejestrowano go w 2000 roku. Sęk w tym, ze wskutek niejasnej terminologii i nieprecyzyjnego opisu można go rozciągnąć na współczesne metody pobierania wideo w aplikacjach mobilnych.

Sytuacja jest dość kuriozalna, biorąc pod uwagę, że to Netflix był prekursorem, jeśli chodzi o wysyłkę filmów na fizycznych nośnikach. Tymczasem teraz musi się borykać z takimi problemami.

Na zgliszczach Cyanogena powstaje Andrasta

Kirk McMaster, były CEO Cyanogen Inc. ujawnił na Twitterze najprawdopodobniej plany na najbliższą przyszłość. Na zgliszczach zamkniętej firmy miałby powstać zupełnie nowy podmiot o nazwie Andrasta. Tak przynajmniej sugerują publikowane zdjęcia, na których widoczne jest biuro Cyanogena w Palo Alto. Nie jest do końca jasne, czym miałoby się zajmować nowe przedsiębiorstwo, ani jaki wkład w nie będzie miał Cyanogen.

Przypomnijmy, że Cyanogen Inc. jest dziś już przeszłością. Firma po nieudanych próbach stworzenia alternatywy dla Androida wycofała się z rynku. Otwarta wersja systemu, na którym bazowali zmieniła natomiast nazwę na LineageOS i dalej działa rozwijana przez społeczność.

Chiny największym producentem energii solarnej

Chiny nigdy nie były kojarzone z ekologią, a tymczasem okazuje się, że to w Państwie Środka produkuje się najwięcej energii słonecznej. W 2016 roku udało się podwoić ten wynik, uzyskując 77,42 gigawatów. Stanowi to co prawda zaledwie 1 proc. całej produkcji energii w tym kraju, ale w skali globalnej jest rekordowe. Co istotne, Chińczycy planują zwiększenie produkcji o kolejne 110 gigawatów do 2020 roku. Pomoże to zwiększyć wykorzystanie energii z paliwa niekopalnego z 11 procent obecnie do 20 procent w 2030 roku.

Oczywiście warto na to patrzeć przez pryzmat populacji Chin, co nie daje już takich rewelacyjnych rezultatów - szczególnie, jeśli zestawimy produkcję energii z kolektorów słonecznych w europejskich krajach z ich liczbą ludności.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

AplikacjeMobileNetflixoffline