15

Torchlight i inne świetne tytuły w Humble Indie Bundle 6. Naturalnie zapłacicie za nie ile chcecie

Od samego początku kupuję wszystkie paczki gier oferowane w ramach Humble Indie Bundle. Nigdy się jeszcze nie zawiodłem, a niejednokrotnie twórcy zaskakiwali prawdziwymi perełkami. Nie inaczej jest i tym razem. Za dowolną kwotę możemy mieć pięć rewelacyjnych tytułów, w tym chwalony i ceniony hack’n’slash twórców Diablo – Torchlight. Tym razem nowy Humble Indie Bundle prezentuje […]

Od samego początku kupuję wszystkie paczki gier oferowane w ramach Humble Indie Bundle. Nigdy się jeszcze nie zawiodłem, a niejednokrotnie twórcy zaskakiwali prawdziwymi perełkami. Nie inaczej jest i tym razem. Za dowolną kwotę możemy mieć pięć rewelacyjnych tytułów, w tym chwalony i ceniony hack’n’slash twórców Diablo – Torchlight.

Tym razem nowy Humble Indie Bundle prezentuje się nadzwyczaj okazale (mimo, że nie jest to edycja z Androidem w tle, jak to było ostatnio). Jak zwykle organizatorzy zaserwowali pięć świetnych produkcji  w znaczącej mierze niezależnych, a do tego bonus dla wszystkich, których wpłata przekroczy średnią kwotę wszystkich przelewów. Co do atrakcyjności takiego zakupu chyba nie trzeba nikogo przekonywać, prawda? Przejdźmy zatem do konkretów.


Niewątpliwie najlepszym smakołykiem w tej edycji jest Torchlight – w dużym stopniu nawiązujący do tradycji Diablo hack and slash, którego premiera odbyła się jesienią 2009 roku. Za produkcję odpowiedzialne jest studio Runic Games, czyli ludzie, którzy pracowali m.in. nad dwiema pierwszymi częściami Diablo. W tym tygodniu w Polsce swoją premierę będzie miał sequel tego tytułu, więc jest to doskonała okazja, żeby przypomnieć sobie od czego to wszystko się zaczęło.

Ale oczywiście to nie wszystko. Oto pozostałe gry, które otrzymamy w zamian za dowolną, symboliczną kwotę w ramach nowego Humble’a:

Rochard – Platformówka z 2011 roku, napędzana przez silnik Unity. Wcielamy się tutaj w postać futurystycznego górnika przemierzającego kosmos i za pomocą przedziwnych gadżetów toczy boje z kosmicznymi piratami o skarby obcej cywilizacji. Za produkcją stoi fińskie studio Recoil Games.

Shatter – Zwariowana wersja arkanoida z masą dodatków, udziwnień i dodatkowych urozmaiceń. Rozgrywka jest bardzo dynamiczna i wciągająca. Twórcy przygotowali 3 tryby gry (w tym wieloosobowy) oraz rewelacyjną ścieżkę dźwiękową. Na szczególną uwagę zasługuje ciekawa fizyka klocków, które czasem zachowują się dość… niesfornie. Gra miała swoją premierę w 2010 roku.

Space Pirates and Zombies – Kolejna wariacja na temat krwiożerczych Zombie. Tym razem gracz musi się wykazać zmysłem strategicznym i poprowadzić kosmicznych piratów do boju przeciwko kreaturom. Całość okraszono elementami RPG oraz kolorową (do bólu) grafiką. Grę wypuszczono na rynek w 2011 roku. Do tego czasu wyszło też rozszerzenie do S.P.A.Z o nazwie Bounty Hounters, które rozbudowało system wyzwań, dorzuciło garść nowych statków i „system respektu”. Je również otrzymamy w ramach Humble’a.

Vessel – Kolejna platformówka, jednak tym razem w klimatach steampunkowych. Jako nietypowy naukowiec, Arkwright toczymy krucjatę przeciwko zbudowanym z cieczy stworzeniom Flura. Istoty te są tworem głównego bohatera, jednak wskutek pewnych wydarzeń rozmnożyły się na tyle, by wzniecić rebelię i zagrozić cywilizacji ludzkiej. Gra wyróżnia się niezła fizyką wody i innych cieczy, a także zróżnicowanymi, kolorowymi planszami. Jest to jednocześnie najmłodsza produkcja w zestawieniu, wydana w marcu br.

Wszyscy, którzy przekroczą średnią wszystkich wpłat (niecałe 6 dolarów) otrzymają w bonusie Dustforce. To kolejna platformówka, jednak tym razem przesiąknięta elementami bijatyki (i to nie byle jakiej bo trącącej nieco Anime). Gracz ma do wyboru jednego z czwórki sprzątaczy, którzy przemierzają fantastyczną krainę i toczą bój z mrocznymi kreaturami, czyszcząc przy tym to i owo. Sam pomysł jest bardzo oryginalny (żeby nie powiedzieć – groteskowy), a rozgrywka daje masę frajdy.

Dodatkowo do każdej (poza Vessel’em) produkcji dostaniemy ścieżkę dźwiękową (MP3 lub bezstratny FLAC), którą możemy pobrać bez żadnych problemów na dysk. Same gry są oczywiście dostępne na wszystkie trzy popularne platformy. Ponadto wszyscy, którzy przeleją na konto akcji więcej niż dolara, otrzymają kod Steam, co pozwoli cieszyć się osiągnięciami i łączyć ze społecznością graczy skupioną wokół opisywanych produkcji.

Szóstą edycję Humble Indie Bundle zdominowały platformówki. Przy czym znamienne jest też to, że wszystkie gry w zestawieniu są mocno dynamiczne i nastawione na akcję. Nie znajdą zatem tutaj nic dla siebie miłośnicy zagadek logicznych, zawiłych linii fabularnych czy wyszukanych dialogów. Całą paczkę można kupić za symboliczne pieniądze, więc warto to zrobić chociażby po to, żeby sprezentować potem komuś bliskiemu.