Technologie

Google Maps mają przerąbane? TomTom zrobi mapy, jakich jeszcze nie było

Patryk Koncewicz
20

TomTom zapowiada wejście w najważniejszą fazę 30-letniej historii firmy. Cel? Opracowanie najdokładniejszych map na rynku. 

W czasach Janosika i map od Google dostępnych z poziomu smartfona klasyczne systemy nawigacyjne odchodzą powoli do lamusa. TomTom to holenderska marka, która pomimo wieloletniego doświadczenia w branży trzyma się nieco na uboczu, dostarczając rozwiązania dla takich gigantów jak Apple czy Uber. W 2023 roku firma ma jednak przejść gruntowną przebudowę, wypuszczając na rynek największy z dotychczasowych projektów – ekosystem map, który zrewolucjonizuje podejście do technologii lokalizacyjnej.

Mapy na miarę XXI wieku

Na dzisiejszym spotkaniu z inwestorami przedstawiciele firmy zaprezentowali nową wizję TomTom 2.0. Za tym enigmatycznym pojęciem kryje się szereg zmian i innowacji, które holenderskie przedsiębiorstwo chce wdrożyć już w przyszłym roku. Jedną z największych zmian jest odcięcie się od dostarczania urządzeń nawigacyjnych, będących dotychczas głównym elementem strategii firmy.

Źródło: TomTom

TomTom chce stworzyć najbardziej zróżnicowaną i wszechstronną platformę geolokalizacyjną, złożoną z trzech elementów: nowych map, narządzi do zarządzania oraz elastycznego ekosystemu mapowania, dostosowanego do konkretnego odbiorcy. Na czym będzie to polegać?

Ekosystem będzie wspólnym owocem pracy TomTom i zewnętrznych partnerów

W opublikowanym na oficjalnie stronie komunikacie firma zaznacza, że mapy nie są już tylko domeną motoryzacji, ale niemalże wszystkich dziedzin funkcjonowania w cyfrowym społeczeństwie. Dostawa jedzenia, przemysł aplikacji przewoźniczych, media społecznościowe czy nawet oprogramowanie fitness potrzebują do działania zaawansowanego i szczegółowego dostępu do lokalizacji. Branża lokalizacyjna ma do 2028 roku osiągnąć wartość ponad 66 miliardów dolarów, dlatego też TomTom chce zająć swoje miejsce w odjeżdżającym wagoniku.

Firma chce tego dokonać wdrażając TomTom Maps Platform, czyli oprogramowanie wykorzystujące informacje lokalizacyjne, które bazując na otwartych danych, umożliwili kontrahentom budowanie systemów map, dostosowanych do indywidualnych potrzeb.

Źródło: TomTom

TomTom chce postawić na niespotykaną dotychczas szczegółowość i dokładność, która powstanie nie tylko dzięki zaawansowanej technologii i sztucznej inteligencji, ale także wzajemnej wymianie informacji między podmiotami znajdującymi się w jednej puli partnerów.

"Tylko dzięki współpracy, otwartości i przejrzystości możemy stworzyć najmądrzejszą mapę planety. A strategia dla naszej nowej platformy mapowej jest oparta właśnie na tym. Została również zaprojektowana, aby dać wybór branży. Aby dać przestrzeń programistom i naszym partnerom do innowacji. Aby dać im swobodę budowania tego, czego potrzebują i skoncentrowania się na swojej podstawowej działalności" – Johan Land, dyrektor ds. produktu

W skrócie chodzi więc o to, aby zewnętrzni partnerzy mogli nakładać na flagową mapę TomTom własne dane, na przykład o nowych drogach lub placówkach danej firmy, tworząc w ten sposób na bieżąco uaktualnianie centrum lokalizacyjne. Firma informuje, że dzięki takiej współpracy dostarczy narzędzie, z jakim nie mogą się równać rozwiązania dostępne obecnie na rynku.

„Nasza nowa platforma została zaprojektowana tak, aby w spójny sposób łączyć światowe źródła, aby zasilać najbardziej wymagające aplikacje. Otwieramy naszą technologię dla innych, aby nakładali własne dane na spójną mapę bazową, którą można łatwo zintegrować” – Harold Goddijn, dyrektor generalny TomTom

Projekt ma być też swoistym poligonem doświadczalnym, bo TomTom otwarty jest na wszelkie rozwiązania z zewnątrz, które pozwolą uczynić mapy najbardziej użytecznymi i przydatnymi w jak największej ilość branż.

Pierwsza pula kontrahentów ma zostać zaprezentowana w nachodzących miesiącach, a wstępna wersja ekosystemu trafi do użytku w bliżej nieokreślonym 2023 roku.

Stock image from Depositphotos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu