THE OTHER LAMB
7

Anglojęzyczny horror Szumowskiej może być nadzieją dla polskiego kina grozy

Najnowszy, anglojęzyczny film Małgorzaty Szumowskiej otrzymał właśnie oficjalny zwiastun. Czy warto czekać na The Other Lamb?

Małgorzata Szumowska powraca, tym razem oferując nam anglojęzyczny horror. Po jej ostatnich udanych projektach takich jak W imię, Body/Ciało czy Twarz oczekiwania wobec projektu są całkiem wysokie. Reżyserka będzie miała okazję zaprezentować się w nowym gatunku, na nowych warunkach. Czy całość ma szansę się udać?

The Other Lamb w wybranych kinach i platformach sVOD już 3 kwietnia

Historia opowie o młodej dziewczynie, która wychowuje się w miejscu odciętym od nowoczesnego społeczeństwa. Tam też w tajemnicy uprawiany jest kult. Selah jest jedną z kobiet, które prowadzi Shepard. W końcu otrzymuje szansę uczestnictwa w świętym rytuale. Całe wydarzenie odciska jednak na niej bardzo duże piętno. Dziewczyna zaczyna miewać wizję, przez które problematyczny staje się dla niej odbiór rzeczywistości. Zastanawia się nad naukami guru, poddając je wątpliwościom.

Oto nowa animacja od twórców kapitalnego Spider-Man: Uniwersum

W filmie wystąpią m.in. Raffey Cassidy (Kraina jutra, Zabicie świętego jelenia), Michiel Huisman (Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek, Wiek Adaline), Denise Gough (Robin Hood, Colette), Eve Connolly (Wikingowie) czy Kelly Campbell (Wikingowie, Upadek). Film był już pokazywany na zagranicznych festiwalach. Na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto otrzymał nominację w sekcji Prezentacje Specjalne, zaś na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Sebastian nominowano go do Złotej Muszli w konkursie głównym.

Takich seriali od TVN-u oczekuję. „Kod genetyczny” wypada bardzo dobrze

W Polsce niestety nie mamy zbyt wielkiego szczęścia do horrorów. Filmów z tego gatunku powstaje jak na lekarstwo, a kiedy już się pojawią, rzadko kiedy okazują się sukcesem. W tym roku istnieje szansa na zmianę. Małgorzata Szumowska wprawdzie nie zrobiła w pełni polskiego filmu, ale istnieje szansa, że jej potencjalny sukces zainspiruje rodzimych twórców do jakiegoś działania. Przed nami również premiera prawdziwego polskiego horroru – W lesie dziś nie zaśnie nikt. Ta produkcja na zwiastunach nie wygląda zbyt zachęcająco, ale nie należy wyrokować przed premierą. Kto wie, może czeka nas renesans gatunku?