Startups

The Dash – niesamowite słuchawki, które zastąpią m.in. inteligentne zegarki?

TK
Tomasz Krela
18

The Dash to jedno z najbardziej zadziwiających urządzeń, jakie pojawiły się w tym roku na Kickstarterze. Znajdziemy wiele modeli słuchawek wykorzystujących Bluetooth. Jednak żadne z nich nie posiadają tak szerokiej palety możliwości jak The Dash. Zastąpią one odtwarzacz MP3, zestaw słuchawkowy, pend...

The Dash to jedno z najbardziej zadziwiających urządzeń, jakie pojawiły się w tym roku na Kickstarterze. Znajdziemy wiele modeli słuchawek wykorzystujących Bluetooth. Jednak żadne z nich nie posiadają tak szerokiej palety możliwości jak The Dash. Zastąpią one odtwarzacz MP3, zestaw słuchawkowy, pendrive, a co najważniejsze wszelkiej maści sportowe zegarki i inne urządzenia, monitorujące pracę naszego organizmu. Pomysł zebrał już parę milionów dolarów na Kickstarterze!

Muzyka

The Dash to niewielkich rozmiarów słuchawki Bluetooth, których zapewne z chęcią używałby sam James Bond lub jakiś super bohater. Twórcy tego projektu stwierdzili, że słuchawki douszne mogą być również smart. Jak widać ta sztuka się udała! Słuchawki mają oferować bardzo dobrej jakości dźwięki. Posiadają 4 GB pamięci wewnętrznej do przechowywania naszej płytoteki. Możemy oczywiście połączyć słuchawki ze smartfonem lub tabletem poprzez Bluetooth i w ten sposób słuchać ulubionej muzyki.

Zestaw słuchawkowy Bluetooth

Słuchawki sprawdzą się również do prowadzenia rozmów telefonicznych, dzięki wbudowanemu mikrofonowi. Nie jest to jednak zwykły mikrofon, a taki który odbiera drgania, generowane przez kości ucha podczas mówienia.

Sport Tracker

Te miniaturowe słuchawki potrafią monitorować różne parametry podczas naszej aktywności fizycznej, np.: przebyty dystans, prędkość, przewyższenie w oparciu o dane z GPS telefonu. W dodatku, dzięki wbudowanemu m.in. akcelerometrowi i termometrowi możemy za pośrednictwem dedykowanej aplikacji mobilnej otrzymać wiele cennych informacji, dotyczących nie tylko treningu, ale również naszego codziennego życia i aktywności fizycznej. Tętno, saturacja, temperatura i liczba spalonych kalorii to nieocenione dane, które otrzymamy.

Jak je obsługiwać?

Te niewielkich rozmiarów słuchawki, ważące jedynie niespełna 14 gramów, możemy obsługiwać przy pomocy dotyku. Wystarczy dotknąć zewnętrznej części słuchawek i przesunąć palcem w jeden z uprzednio zdefiniowanych sposobów. Lewa słuchawka odpowiada za sterowania funkcjami sportowymi słuchawek. Prawa słuchawka odpowiada za funkcje audio. Pomysł jest doskonały, głównie dzięki swojej prostocie. Nie trzeba będzie co chwilę sięgać po smartfon z Androidem lub iOS-em. Niestety tak miniaturowe rozmiary mają też wady. Jedną z nich jest czas pracy tego zestawu słuchawkowego. Pozwala on na słuchanie muzyki przez 4 godziny, a w przypadku używania funkcji sportowych, czas ten ulegnie skróceniu o godzinę. Czas ładowania wbudowanych akumulatorów wynosi niespełna godzinę.

Cena? Trzeba powiedzieć uczciwie - nie jest zachęcająca. Słuchawki otrzymamy za wsparcie projektu kwotą 199 dolarów, jednak słuchawki trafią do nas dopiero na początku przyszłego roku. Gdy wsparcie będzie wynosić co najmniej 239 dolarów, otrzymamy produkt w listopadzie tego roku. Jednak taka cena nie odstraszyła prawie 11 tysięcy internautów, którzy wsparli projekt na kwotę prawie 2,3 miliona dolarów! Trzeba nadmienić, że jest to stan na 35 dni przed końcem zbiórki.

Czego nie robią te „wszystkomające” słuchawki?

Niestety nie robią dobrego masażu po treningu. Szkoda. Wtedy mielibyśmy do czynienia z jeszcze większym hitem ;).

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu