the banker
2

Samuel L. Jackson i Anthony Mackie w pierwszym filmie od Apple. The Banker – zwiastun

Apple musi inwestować w produkcje oryginalne, jeśli chce, aby ich platforma VOD utrzymała się na rynku. I to właśnie robi.

Mamy to. Nowy film oryginalnej produkcji prosto od Apple. Firma zaprezentowała światu zwiastun. Powoli rozwijają bibliotekę własnego VOD, chcąc przyciągnąć jak największą liczbę klientów. Jak na ten moment nie są żadnym większym zagrożeniem chociażby dla Netfliksa, ale kto wie? Może wyrzucenie jeszcze kilku tego typu asów z rękawa pozwoli im dostać się na podium, a pewnego dnia, na pierwsze miejsce.

The Banker zadebiutuje w Apple TV+ w styczniu 2020

W filmie The Banker zobaczymy wiele znanych twarzy. Pojawią się m.in. Samuel L. Jackson (Pulp Fiction, Nienawistna ósemka), Anthony Mackie (Kapitan Amerka: Zimowy żołnierz, Władcy umysłów), Nicholas Hoult (Mad Max: Na drodze gniewu, Skins), Nia Long (Drużba, Agent XXL) i Jessie T. Usher (The Boys, Dzień niepodległości: Odrodzenie). Film wyreżyserował George Nolfi (Władcy umysłów, Ultimatum Bourne’a), zaś za scenariusz odpowiedzialny był Brad Kane (Fringe: Na granicy światów, Zagłada).

Ale wstyd! Taki gigant jak Apple nie potrafi stworzyć odtwarzacza wideo w przeglądarce

Fabuła filmu The Banker została zainspirowana prawdziwą historią. Opowie o dwóch biznesmenach, który opracowali plan pomocy Afroamerykanom w realizacji ich amerykańskiego snu w latach 60. Mimo swoich nieprzeciętnych zdolności i inteligencji, panowie nie byli w stanie zrealizować swojego potencjału. Wszystko rzecz jasna przez kolor skóry. Angażują do projektów białego mężczyznę z klasy robotniczej, który miał być twarzą imperium nieruchomości i bankowości. Wszystko tworzą w celu ułatwienia czarnoskórym zaciągania pożyczek mieszkaniowych, na które większość banków w tamtych latach nie wyrażała zgody.

Apple wydał na ten serial 300 milionów dolarów, więc mogę zapłacić te 25 zł/msc. The Morning Show – recenzja

Produkcja zapowiada się całkiem interesująco. Na pewno warto docenić zaangażowanie do projektu tak znanych i cenionych aktorów. Apple zdecydowanie chce grać porządnymi kartami, nie próbując się wykręcać. Inwestują w swoją platformę VOD coraz więcej, aby pewnego dnia wszystko zwróciło im się z nawiązką. Czy tak się stanie, zobaczymy za kilka miesięcy. Albo i później. O ile nie byłam jakoś wyjątkowo ciepło nastawiona do dotychczasowych projektów krążących wokół Apple TV+, tak ten film mnie zaintrygował. Czekam na premierę. Jeśli do tego czasu nic innego nie skusi mnie do sprawdzenia usługi Appla, na pewno pochylę się nad nią w grudniu.