Technologie

Teraz kolej na "lex anty-Huawei", na 5G możemy poczekać dłużej

KP
Kamil Pieczonka
36

Według artykułu opublikowanego przez Wirtualną Polskę, rząd szykuje kolejną ustawę, która miałaby ograniczyć możliwości inwestycji w Polsce. Tym razem chodzi o branże telekomunikacyjną i odcięcie do tego rynku producentów z Chin.

Lex anty-Huawei? Chcemy mieć z każdym na pieńku?

Patryk Słowik i Szymon Jadczak przygotowali na łamach portalu WP szeroką analizę tego co planuje zrobić rząd Mateusza Morawieckiego. Swoje wnioski opierają na bazie tego co usłyszeli podczas forum ekonomicznego w Karpaczu, które odbywało się w zeszłym tygodniu. Wynika z nich, że rząd może pracować nad ustawą, która ograniczy pewnym firmom dostęp do naszej infrastruktury sieciowej. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o wyeliminowanie chińskich firm, co sprowadza się w zasadzie do usunięcia z rynku Huawei.

Na świecie mamy 4 największych dostawców technologii komunikacji bezprzewodowej w standardzie 5G, to Ericsson ze Szwecji, Nokia z Finlandii, Samsung z Korei oraz właśnie chiński Huawei. Te ostatnia spółka w ostatnich latach świętowała spore sukcesy oferując własne rozwiązania taniej niż konkurenci. Tak było aż do czasu gdy administracja Donalda Trumpa postanowiła zabronić współpracy z Huawei firmom ze Stanów Zjednoczonych. Amerykanie twierdzili, że Huawei jest blisko związane z chińskim rządem i może szpiegować na rzecz Państwa Środka. Żadne z tych oskarżeń nie zostały potwierdzone, ale mleko się rozlało i coraz więcej państw na świecie ogranicza swoją współpracę z Chińczykami.

Wkrótce może do tych krajów zaliczać się również Polska, choć temat z pewnością nie jest jeszcze przesądzony i łatwy. Polska już dzisiaj ma niezbyt dobre stosunki z USA (patrz sprawa lex anty-TVN), walczymy z Unią Europejską, a teraz mielibyśmy jeszcze rozpoczynać wojnę handlową z Chinami. Bo tego, że spotka nas odwet ze strony Państwa Środka możemy być pewni. Chińczycy mają spore pole do manewru, bo Polska nie tylko sporo importuje z tego kraju, ale też zaczyna tam mocniej inwestować. To wszystko mogłoby się bardzo szybko skończyć.

Pocieszające jest, że rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji i może chociaż tym razem postara się to zrobić w białych rękawiczkach. Pojawiają się głosy, że prezydent Andrzej Duda mając na względzie dobre stosunki z Chinami miałby zawetować potencjalną ustawę. Dlatego rząd może posunąć się do bardziej subtelnych zagrań i zasugeruje naszym rodzimym operatorom, aby wybierali sprzęt innych producentów niż Huawei. To jednak w tej chwili tylko spekulacje.

Poczekamy na 5G znacznie dłużej?

Rezultat będzie jednak taki sam. Jeśli wykluczymy z przetargów na sprzęt jednego z największych dostawców na świecie, to budowa naszej sieci 5G potrwa dłużej. Ericsson, gdy szwedzki rząd zabronił korzystania ze sprzętu Huawei w tym kraju, otwarcie przyznał, że to zła decyzja. Sztuczne stawianie barier nigdy nie było korzystne dla rozwoju technologii i wiele wskazuje na to, że podobnie może być i tym razem. Wygląda jednak na to, że w międzynarodowej polityce nie ma zasady domniemania niewinności.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: