20

Tego nie porysujesz, to je nowe Gorilla Glass Victus

Spotkałem się kiedyś z opinią, że Gorilla Glass to najlepsze co przydarzyło się smartfonom. Polemizowałbym, bo choć oczywiście chroni zarówno ekran jak i plecki smartfona, to jednak cały czas nie jest idealnie. Jeśli się mniej zbija, to więcej rysuje. A jaka będzie nowa ochrona Gorilla Glass Victus?

Nowe szkło Gorilla Glass będzie jeszcze bardziej odporne na zarysowania

Wiem, że wiele osób czeka nie tylko na informacje o nowych smartfonach, ale również – na pierwszy rzut oka – mniej istotne kwestie. Jedną z nich jest na pewno szkło ochronne, które w najbliższych latach będzie najlepszym przyjacielem naszego nowego smartfona. Corning zapowiedział właśnie Gorilla Glass Victus, nową i ulepszona ochronę, która według ich zapewnień ma być aż 2 razy bardziej odporna na zarysowania niż poprzednia generacja. Brzmi świetnie.

Przeczytaj też: Jak trwałe jest szkło Gorilla Glass 6?

Co potrafi Gorilla Glass Victus?

Corning przeprowadził pewnie setki, jeśli nie tysiące laboratoryjnych testów swojego nowego szkła ochronnego i może teraz zapewniać co ono potrafi. Nie żebym miał powody by w to nie wierzyć, ale trzeba pamiętać, że laboratorium to jedno, a prawdziwe życie co innego – i choć producent stara się symulować najbardziej prawdopodobne przypadki, nie znaczy to wcale, że ochrona szkła w naszym smartfonie będzie dokładnie taka jak w warunkach przez niego wytworzonych. Ale z drugiej strony to właśnie Corning ma w tej chwili najlepsze porównanie z poprzednią generację Gorilla Glass, co mam nadzieję, więc lepsze właściwości czy większą trwałość powinno odczuć też posiadacze smartfonów.

We wspomnianych testach szło Gorilla Glass Victus wytrzymało po upadku na twardą szorstką powierzchnię z wysokości dwóch metrów. Corning wbił też małą szpilę konkurencji mówiąc, że w takich samych warunkach ich szkła pękają spadając z wysokości 0,8 metra.

Mam jednak wrażenie, że w następcy Gorilla Glass 6 nie jest tak ważny upadek z wysokości, ale odporność na zarysowania. Spotkałem się z wieloma opiniami – które sam podzielam – że im szkło bardziej odporne na pęknięcia, tym gorzej radzi sobie z rysami. I tu doskonałym przykładem jest iPhone 11, który w tej generacji raczej się nie zbija, za to potrafi rysować na potęgę. Ja akurat od razu po zakupie swojego egzemplarza zainwestowałem około 100 złotych w podobno „samoleczącą” się folię ochronną na ekran, przycinaną na miejscu w RTV Euro AGD. I wiecie co? Mam smartfona od jesieni, sama folia ma kilka drobnych rysek, ale wciąż trzyma się super i na pewno przy kolejnym telefonie znów w nią zainwestuje. Szczególnie, że widziałem ekrany iPhonów 11 znajomych i…no nie jest za dobrze, podobnie jak z pleckami (sam noszę etui).

No, ale zboczyłem z tematu – Gorilla Glass Victus, według zapewnień firmy Corning, jest 4 razy bardziej odporne na zarysowania niż szkła konkurencji. Ważniejsza jest jednak informacja, że odporność wzrosła dwukrotnie względem Gorilla Glass 6. Czyżby oznaczało to zażegnanie z problemem rysowania się ekranów w smartfonach? Pewnie nie i trzeba to będzie przetestować, ale jestem do tych zapewnień bardzo pozytywnie nastawiony.

Informacja o Gorilla Glass Victus jest moim zdaniem przynajmniej tak samo ważna jak newsy o nowych Snapdragonach czy szybszych pamięciach. A może i ważniejsza, bo lepsza odporność szkła przemówi do większości klientów dużo bardziej niż kolejne zapewnienia o 25% większej mocy procesora. Szczególnie, że przez te wszystkie lata szkła ochronne Gorilla Glass znalazły się w ponad o miliardach urządzeń ponad 45 głównych marek na świecie.

grafika

źródło