66

Dotąd lepszego momentu na zakup SSD nie było, różnica między SATA i M.2 się zaciera

Już od jakiegoś czasu pisałem, że dyski SSD z pamięciami QLC mogą sprowadzić ceny tego typu nośników do poziomów nienotowanych do tej pory. Okazuje się jednak, że jeszcze zanim to nastąpi, czekają nas spore obniżki cen obecnych produktów, wykorzystujących pamięci TLC. Wszystko dzięki nadwyżkom w produkcji i postępowi.

Pamięci NAND tanieją 2. kwartał z rzędu

Według ostatniego raportu firmy DRAMeXchange, która śledzi ceny pamięci NAND i DRAM, ceny kości dla nośników SATA oraz PCIe spadają już drugi kwartał z rzędu. W obecnym kwartale spadek cen wynosi od 3 do 11%, w zależności od typu pamięci i docelowego nośnika (SATA/PCIe). Ceny spadają bo technologia pozwala na coraz więcej, jak np. produkcję wielowarstwowych kości pamięci. Wiele wskazuje też na to, że w drugiej połowie roku tendencja ta się utrzyma, a to odbije się też ostatecznie na cenach dysków w sklepach. O ile oczywiście negatywnie nie zaskoczy nas kurs złotówki do dolara amerykańskiego. Niestety ten akurat od początku kwietnia dosyć wyraźnie wzrósł i prawdopodobnie zniwelował obniżki cen jakie moglibyśmy obserwować w polskich sklepach.

Dyski M.2 NVMe coraz atrakcyjniejsze

Warto też odnotować, że powoli maleje również różnica cenowa między dyskami SATA, a PCIe/NVMe. W tej chwili waha się na poziomie około 10% co jest dobrą wiadomością dla większości konsumentów. DRAMeXchange szacuje, że do końca roku penetracja dysków SSD w nowych komputerach może przekroczyć 50%. Coraz więcej z tych dysków to właśnie szybsze odmiany z interfejsem M.2, który pozwala na osiąganie znacznie lepszych transferów niż dyski SATA, ograniczone interfejsem do rzeczywistych 550 MB/s. Port M.2 w standardzie NVMe pozwala na transfery rzędu 3,5 GB/s, a są to wartości, które powoli zaczynają być już osiągane przez dostępne na rynku produkty i to wcale nie te z najwyższej półki cenowej

Różnica w cenie pomiędzy dyskami SATA i PCIe będzie jeszcze malała w najbliższych miesiącach. Wszystko dzięki temu, że na rynek wkraczają nowi producenci kontrolerów. Do takich firm jak Samsung, Marvell, SMI czy Phison, dołączą ASolid, Maxiotek czy znany z produkcji układów sieciowych Realtek. Obecnie dostępne są ich produkty na rynek dysków SATA, ale już testowane są rozwiązania PCIe, które mogą trafić do oferty jeszcze w tym roku.

To ile teraz kosztuje dobry dysk SSD?

Patrząc na obecne ceny dysków SSD, warto byłoby zdefiniować czym powinien się charakteryzować dobry dysk SSD. Poza takimi oczywistymi parametrami jak szybkość odczytu i zapisu danych, warto też zwrócić uwagę na pojemność. Przy cenie w okolicach 0,5 PLN za 1 GB pojemności, warto już chyba patrzeć minimum na dyski ~500 GB, bo na nich zmieścimy nie tylko system operacyjny i potrzebne oprogramowanie, ale też kilka gier. Spokojnie jednak też możemy też rozglądać się za nośnikami 1 TB, gdzie ceny wahają się w granicach 500-600 zł

Jednym z ciekawszych modeli SATA jest Crucial MX500, który w wersji 500 GB kosztuje obecnie mniej niż 300 PLN i znacząco potaniał przez ostatnie kilka miesięcy. Jeszcze wyraźniej potaniał Samsung 860 Evo 500 GB, z blisko 700 PLN w marcu do niespełna 360 PLN obecnie.

A najwydajniejsze dyski z M.2?

hdrpl

W przypadku konstrukcji na złączach M.2. oferujących najwyższą wydajność ceny są ciągle wyższe – ale też maleją. Tutaj szczególnie ciekawym modele może być Corsair MP510. Cena za 1 GB wynosi około 1 PLN. Dysk nadrabia to jednak specyfikacją. Oparto go o bardzo wydajny, ośmiokanałowy kontroler Phison PS5012-E12 i pamięci 3D TLC NAND produkcji Toshiby. W rezultacie wersja 960 GB może się pochwalić zapisem sekwencyjnym na poziomie 3000 MB/s i odczytem 3480 MB/s. Prędkości dla IOPS 4k wynoszą natomiast sięgając 610 000 / 570 000 IOPS. Czyni to ten model jednym z wydajniejszych na rynku. Dysk wykorzystuje interfejs PCIe 3.0 x4, a także wspiera NVMe 1.3. Zadbano też o obsługę sprzętowego szyfrowania danych 256-bitowym kluczem AES.

Jeśli chodzi o wydajność MP510 zdecydowanie należy do czołówki. Jak wspomniałem, nie jest to dysk tani, ale z pewnością warto brać go pod uwagę, szukając rozwiązania najbardziej wydajnego i niezawodnego. Corsair niejednokrotnie udowadniał już, że potrafi połączyć oba te elementy. Dużym optymizmem napawa tutaj bardzo wydajny kontroler, który doskonale radzi sobie z efektywnym cache – a ma ku temu możliwości, biorąc pod uwagę zastosowany 1 GB DDR4. Sam dysk okazuje się być też bardzo wszechstronny podczas testów różnych typów danych kopiowania, gdzie wyniki niemal pokrywają się z tymi deklarowanymi przez producenta prędkościami. Powinien tym samym doskonale spisać się w roli nośnika systemowego.

hdrpl

Jeśli chodzi o bezpośrednich konkurentów modelu MP510, będą to zapewne modele Samsunga, które już od jakiegoś czasu brylują na rynku. Przy czym mam tutaj raczej na myśli serię 960 Pro. W przypadku najnowszej 970, Samsung znowu pokazuje konkurencji plecy. Niemniej trzeba podkreślić, że opisywane wyżej rozwiązanie Corsaira jest lepiej wyceniane, co nie pozostaje bez znaczenia, biorąc pod uwagę obecne ceny pozostałych podzespołów.

A będzie jeszcze szybciej i jeszcze taniej

Rynek ewoluuje i na horyzoncie pojawiają się już pamięci QLC, które jakiś czas temu masowo zaczął produkować Samsung. To oznacza jeszcze bardziej dynamiczny spadek cen modeli opartych na technologiach TLC i MLC. Będzie też przybywać gigabajtów, bo górna granica kości QLC jest bardzo wysoka, pozwalając na produkcję nośników o pojemności nawet 100 TB.