17

Tanio, taniej, sprytnie. Cyfrowe życie nie musi być drogie

Wraz z rozwojem technologii i tym jak przybywa kolejnych platform, rosną też koszta naszego cyfrowego "bycia". Dostęp do wysokiej jakości internetu staje się coraz mniejszym wyzwaniem, podobnie jak i jego ceny. Jednak fantastycznych usług, treści i rozrywek regularnie przybywa — podobnie jak kosztów z nimi związanych. Warto podchodzić do nich z głową i rozsądkiem — masa treści jest dostępna legalnie za grosze... a nawet całkowicie za darmo. Nie wierzycie?

Czytaj ile wlezie — i to za darmo!

Cyfrowe wydania książek wciąż budzą mocny sprzeciw ze strony wszystkich maniaków „zapachu papieru”, ale tych w ostatnich latach jest coraz mniej. Coraz więcej osób zaczyna doceniać wygodę cyfrowych wydań, które możemy czytać na kilku urządzeniach jednocześnie (tj. rozpocząć na komputerze, kontynuować w drodze na smartfonie bądź czytniku e-booków, aby przed snem skończyć lekturę wygodnie na tablecie, po nadrobieniu wszystkich zaległości na komunikatorach) czy też zabrać je bez problemu w podróż w ilości której nie mamy szans przerobić. Ale patrząc na ceny wydań cyfrowych często okazuje się, że nie są one specjalnie tańsze (a zdarza się, iż są nawet droższe!) niż ich papierowe wydania. Ale spokojnie — nie brakuje w sieci miejsc, gdzie można pobrać setki książek całkowicie za darmo. Takie opcje oferują m.in. Bookini, Chmura Czytania, Najpierwprzeczytaj czy Wolne Lektury. Tamtejsze zbiory wyglądają imponująco, ale przecież to nie są jedyne strony, które pozwolą zapełnić pamięć naszych urządzeń fantastycznymi lekturami. Przejrzyjcie cyfrową bibliotekę w serwisie Pamięć, który oferuje świetne pozycje Historyczne. Fantastyka Polska — jak sama nazwa serwisu wskazuje — specjalizuje się w książkach fantastycznych, zaś Wikiźródła to rzecz której raczej nikomu przedstawiać nie trzeba. Ale warto przypomnieć, że od kilku już lat oferują solidne zestawy treści w formatach które w mig wrzucimy na smartfony, tablety i do czytników E-booków!

Ale poza „za darmo”, jest też kategoria „naprawdę niezwykle tanio”. Dzięki serwisowi upolujebooka.pl możemy śledzić promocje dla interesujących nas pozycji — a kiedy cena spadnie do interesującego nas pułapu, natychmiast otrzymamy powiadomienie. Na dokładkę warto też pamiętać o abonamentach — w Legimi można zaczytać (i, w przypadku wariantu z Audiobookami także zasłuchać) nawet w najnowszych pozycjach za kilkadziesiąt złotych miesięcznie!

Streaming w lepszej cenie, a nawet za darmo? Poproszę!

Tradycyjna telewizja traci na znaczeniu — i z każdym kwartałem w siłę rosną platformY VOD. Tych na polskim rynku mamy naprawdę sporo. Myślę że graczy takich jak Player.pl, HBO Go, Netflix czy Ipla przedstawiać nikomu nie trzeba. Na stałe wdarły się one do naszego życia, korzystamy z nich na co dzień. Ich oferty są bardzo zróżnicowane — dostęp do lwiej części katalogu niektórych mamy „za darmo” (jeżeli tylko obejrzymy reklamy), do innych — nie. Ale dzięki śledzeniu informacji na temat dodawanych i zdejmowanych z ich katalogów treści możemy optymalizować czas zakupu abonamentów, bo niewielu z nas ma dostatecznie dużo czasu, by korzystać ze wszystkich jednocześnie. Regularnie piszemy o treściach, które wkrótce trafią i opuszczą katalogi usług — można je też porównać w wielkiej wyszukiwarce jaką jest https://upflix.pl. Warto mieć na uwadze, że wiele z serwisów ma okresy próbne (u jednych trwają one kilka dni, u innych kilka tygodni), które dla wielu okażą się wystarczające by zobaczyć wszystko co ich interesuje. A jeśli nie, to… warto śledzić promocje i zbierać punkty lojalnościowe. Wciąż trwa promocja w ramach której za 20 punktów z platformy pyszne.pl możemy zgarnąć miesiąc darmowego HBO Go, który zadziała zarówno dla użytkowników przedłużających abonament, jak i tych, którzy dopiero dołączają do widzów usługi. Da się? Da!

Ściąganie empetrójek dla wielu stała się też pieśnią przeszłości. Tradycyjnych płyt — czy to CD, czy winylowych — nie ma gdzie odtwarzać, bo komputery pozbawione są czytników, a wieże stereo zastąpiły głośniki Bluetooth. Na pierwszym miejscu zaś wylądowały radia internetowe oraz serwisy streamingowe. O ile te pierwsze są zawsze darmowe, o tyle te drugie regularnie kuszą nas promocjami. Podobnie jak w przypadku VOD, warto śledzić rynek i zerkać na promocje. Właśnie trwa promocja w TIDAL, w ramach której za 3 PLN przez 3 miesiące możemy słuchać bez limitów! Ale nawet przy najpopularniejszej z usług, Spotify warto szukać tańszych rozwiązań. Prawdopodobnie pierwszy darmowy miesiąc macie już dawno za sobą, ale jeżeli Wasi domownicy również korzystają z usługi — warto rozważyć zakup planu rodzinnego. Nie opłaca się? To może plan dla par, w którym dwa konta kosztują 24,99 zł? Sprawdzajcie oferty operatorów, śledźcie promocje, to… po prostu się opłaca!

Bądź sprytny: rozwijaj się i zdobywaj wiedzę na własnych zasadach

Internet dał nam dostęp do wiedzy, o jakiej przed laty mogliśmy tylko pomarzyć. Sekrety nAwet najlepszych w swoim fachu specjalistów wyciekają, albo… przekazywane są w przystępnej formie, dostępnej dla użytkowników przed komputerem. Internet to tysiące samouczków i kursów we wszystkich językach świata. Wiedzę można zdobywać na YouTube, na blogach, albo… na specjalnych platformach stworzonych wyłącznie w tym celu. Galerię sław z rozmaitych kategorii i ich instruktaże czekają m.in. na Masterclass. Ale na sławach świat się nie kończy, jest także bogate grono profesjonalistów chętnie dzielących się swoją wiedzą. Nie brakuje ich m.in. na Udemy — i choć za lwią część tamtejszej wiedzy trzeba płacić, to… warto trzymać rękę na pulsie, bo regularnie są one przeceniane, a nawet udostępniane za darmo! Natalia na blogu LifeGeek serwuje konkretną listę ponad pięćdziesięciu (!) darmowych kursów: i to po polsku!

Gry nie muszą być drogie, ale… musisz wiedzieć gdzie szukać!

Gry wideo to rozrywka, która od lat kojarzona jest z wydatkami. I nie chodzi tylko o drogie sprzęty które pozwolą uruchomić gry „na ultra”, ale przede wszystkim cenę oprogramowania, która do najniższych nie należy. W dniu premiery wiele tytułów wycenianych jest na ponad 250 złotych. Ale czasy się zmieniają — modele biznesowe też. Teraz grać możemy właściwie na wszystkim: smartfony, tablety, konsole, komputery. Finansowanie gier to już nie tylko „gry za pełną cenę”, ale także cały szereg fajnie zaprojektowanych produktów free-to-play, które pozwalają bez cHoćby złotówki wciągnąć na setki godzin, a ewentualne opłaty to najczęściej kwestie kosmetyczne, które kompletnie nie zmieniają rozgrywki i nie dają przewagi. Przykłady pierwsze z brzegu — szalenie popularne gry League of Legends, Fortnite czy Pokemon Go. Ale gry free-to-play to jeszcze nie koniec: bowiem tytuły premium (także te z najwyższej półki) można regularnie kupić za ułamek ceny, a nawet… zgarnąć za darmo!

Na łamach Zero PLN regularnie możecie poczytać o fantastycznych promocjach związanymi z grami. Warto śledzić temat, wiele z nich trwa góra kilka dni, a nawet… kilka godzin! Ale no właśnie — w temacie gier premium, obecnie mamy nie tylko paczki gier które możemy wyrwać w śmiesznie niskiej cenie (kilka super tytułów za 3 złote), ale… dosłownie ZA DARMO. Epic Games Store co tydzień, regularnie, rozdaje gry — czasem są to (naj)większe produkcje — jak Grand Theft Auto V czy Civilization VI, czasem mniejsze, od niezależnych twórców, ale nigdy nie trafiają tam przypadkowe tytuły. Każdorazowo to świetne produkcje, które potrafią wciągnąć do wirtualnych światów na długie godziny.

Rozszyfrowałeś hasło do nowej rzeczywistości? Złam kod i wpisz go tutaj: wieszcorobic.pl, odpowiedz na proste pytanie i wygraj cenne nagrody.

Wpis sponsorowany.