Styl interfejsu opracowany przez Google cieszy się sporym powodzeniem. Z jego założeń z chęcią korzystają nie tylko deweloperzy aplikacji na Androida, ale także twórcy stron internetowych oraz aplikacji mobilnych na przykład na iOS-a. Od samego początku uznaję go za bardziej atrakcyjny od propozycji Apple, a takie przykłady jak WhatsApp jedynie utwierdzają mnie w tym przekonaniu. […]

Styl interfejsu opracowany przez Google cieszy się sporym powodzeniem. Z jego założeń z chęcią korzystają nie tylko deweloperzy aplikacji na Androida, ale także twórcy stron internetowych oraz aplikacji mobilnych na przykład na iOS-a. Od samego początku uznaję go za bardziej atrakcyjny od propozycji Apple, a takie przykłady jak WhatsApp jedynie utwierdzają mnie w tym przekonaniu.

Material Design trafił już do wielu popularnych aplikacji, w tym do Wunderlist czy Evernote’a. W pierwszej z nich doczekaliśmy się znacznie szerszych zmian niż w drugiej, ale propozycje ich autorów nie przekonały mnie do siebie tak bardzo, jak uczynił to WhatsApp. Z tak wyglądającej i „zachowującej się” aplikacji aż chce się korzystać.

WhatsApp postanowił delikatnie odejść od jasnej zieleni, z którą kojarzono go dotychczas. Zmianie nie uległ wygląd ikony, ale wewnątrz aplikacji znajdziemy mniej rażących kolorów, które mogły irytować wiele osób. Mnie osobiście nie przeszkadzało do tego stopnia, bym miał na co narzekać, ale teraz jest po prostu znacznie lepiej. WhatsApp postawił na zieleń butelkową (nie żebym tak dobrze znał kolory, wspomagałem się świetnym zestawieniem oczywiście), która odgrywa rolę barwy przewodniej. Uzupełnieniem dla niej jest biel.

whatsappmdaw1

To, co czyni interfejs WhatsAppa tak świetnym to także odrobinę przearanżowane przyciski. Ten odpowiedzialny za rozpoczęcie nagrywania wiadomości głosowej jest teraz uwypuklony na tyle, że można dopuszczać myśli o chęci WhatsAppa na zwiększenie zainteresowania tą funkcją u użytkowniów. Po przytrzymaniu na nim palca zwiększa nieco swoje rozmiary, a my możemy nagrać wiadomość głosową. Procesowi anulowania nagrywania i jednocześnie wysłania towarzyszy świetna animacja. Podobnie zresztą jak i innym elementom wysuwanym, na przykład panelowi załączania multimediów do wiadomości (po tapnięciu na ikonę spinacza). Zauważalne jest także odświeżenie wyglądu dymków z wiadomościami oraz animacja zastąpienia przycisku z mikrofonem, tym odpowiedzialnym za wysłanie wiadomości.

Obserwując zwiększenie zaangażowania deweloperów, Google nie mogło zareagować inaczej. Wytyczne i wskazówki odnośnie Material Design zostały poszerzone o kolejne sekcje, między innymi o opis tego jak powinny prezentować się i zachowywać tabele oraz sama struktura aplikacji. Pojawiły się także dokładniejsze informacje dotyczące animacji i innych w przypadku urządzeń z ekranami o wyższej rozdzielczości.

Google nadal jednak nie wymusza na deweloperach stosowania tychże zasad, przyjmując do Google Play aplikacje niemające często nic wspólnego z propozycjami firmy z Mountain View. Z jednej strony jest to właściwa decyzja, gdyż do sklepu trafia dzięki temu więcej aplikacji. Niestety następstwem braku takiej decyzji ze strony Google jest przeogromna różnorodność wyglądu dodawanych i aktualizowanych aplikacji, co skutkuje brakiej spójności w kwestii ich obsługi. A to czasem potrafi sprawić niemałe problemy użytkownikom.

Material Design trafił do aplikacji WhatsApp w wersji 2.12.41, którą można pobrać bezpośrednio ze strony komunikatora.