Smartwatch

Tak miał wyglądać smartwatch Nokii. Miał...

MS
Maciej Sikorski
9

Raz na jakiś czas w mediach pojawiają się grafiki czy nawet zdjęcia produktów, które miały trafić na rynek, ale z jakiegoś powodu nie trafiły. Niektóre po latach wyglądają dość śmiesznie, o innych można powiedzieć, że wyprzedzały swoją epokę. Są też takie, które dopadł pech. W tym ostatnim przypadku...

Raz na jakiś czas w mediach pojawiają się grafiki czy nawet zdjęcia produktów, które miały trafić na rynek, ale z jakiegoś powodu nie trafiły. Niektóre po latach wyglądają dość śmiesznie, o innych można powiedzieć, że wyprzedzały swoją epokę. Są też takie, które dopadł pech. W tym ostatnim przypadku można wskazać na smartwatch Moonraker od Nokii.

Grafiki przedstawiające inteligentny zegarek Nokii krążą po Sieci, pojawiają się komentarze przekonujące, że to coś więcej, niż tylko projekt - wygląda bardziej na materiały marketingowe, a to oznacza, iż prace były zaawansowane. Co je przerwało? Łatwo się domyślić: transakcja z Microsoftem. Nokia pozbyła się komórkowego biznesu, który rozwijał ten projekt, a gigant z Redmond nie zamierzał go kontynuować. Pracowali nad opaską Band i najwyraźniej doszli do wniosku, że smartwatch nie jest im potrzebny.

Niektórzy stwierdzą pewnie, że to był błąd - skoro przejęli oddział i kontynuowali prace nad smartfonami, to mogli też pociągnąć rozwój zegarka. Przy i tak dużych kosztach, jakie ponoszą z tytułu przejęcia, zegarek nie zmieniłby wiele. A może okazałoby się, że to strzał w dziesiątkę? Przecież nie będzie wielkim zaskoczeniem, jeśli za jakiś czas Microsoft i tak wejdzie na rynek smartzegarków - kolejni producenci prezentują sprzęt tego typu, więc czemu nie miałby spróbować i Microsoft?

W odpowiedzi wypada napisać, że liczy się każdy dolar poczynionych oszczędności, ograniczania strat, a zegarek kokosów raczej by nie przyniósł. Produkty tego typu nie sprzedają się na pniu, to nadal niszowy segment. Microsoft ma problem, by osiągnąć dobry albo przynajmniej satysfakcjonujący wynik sprzedaży smartfonów, więc wydaje się mało prawdopodobne, by byli w stanie uczynić Moonrakera hitem. Gdyby na ten sprzęt zdecydowało się kilka procent użytkowników Lumii (wątpię, żeby zainteresowanie wyrażali inni klienci), to... Sami wiecie.

Napisałem, że Moonraker miał pecha, umowa Nokii i Microsoftu faktycznie uśmierciła go nim trafił na rynek. Ale przyszłość smartwatcha była przesądzona już w chwili podjęcia decyzji o rozwoju projektu. Wrodzony pech.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

NokiaSmartwatch