Moje przemyślenia

Szykuje się rewolucja na YouTube? Już niedługo każdy nakręci wideo 360 stopni

PW
Paweł Winiarski
3

Materiały wideo 360 stopni były do tej pory jedynie ciekawostką. Dwie duże firmy postanowiły jednak wprowadzić do swojej oferty urządzenia rejestrujące obraz w ten sposób - a to oznacza, że w sieciowym wideo szykują się zmiany. Na lepsze? Zawsze witam nowinki z uśmiechem, podobnie było z pierwszy...

Materiały wideo 360 stopni były do tej pory jedynie ciekawostką. Dwie duże firmy postanowiły jednak wprowadzić do swojej oferty urządzenia rejestrujące obraz w ten sposób - a to oznacza, że w sieciowym wideo szykują się zmiany. Na lepsze?

Zawsze witam nowinki z uśmiechem, podobnie było z pierwszymi filmami 360 stopni. Pozwalają one podejść do materiału w zupełnie inny sposób, nadają mu przestrzeni i naturalności. Zmiana kąta widzenia przy pomocy myszki czy palca smyrającego ekran smartfona nie jest może najwygodniejsza i zbyt intuicyjna, ale kiedy założycie na głowę jakikolwiek hełm do VR lub najzwyklejszy Cardboard od Google, takie materiały nabierają sensu.

Tegoroczny CES zapamiętam z kilku powodów, jednym z nich będzie ogłoszenie wprowadzenia na rynek kamer 360 przez Nikona i GoPro. Kamera firmy kojarzącej się przede wszystkim z lustrzankami jest w stanie zarejestrować materiały wyglądające tak:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=24&v=39GOmcVvKg0

GoPro posiada już dwukamerowy zestaw kręcący w 360 stopniach i 3D - problem w tym, że to wciąż bardziej profesjonalne niż amatorskie urządzenie, które z uwagi na swoją cenę raczej nie znajdzie klientów wśród zwykłych ludzi. Minął rok i firma zapowiedziała wprowadzenie rynek sprzętu przeznaczonego dla zwykłych klientów. Biorąc pod uwagę popularność klasycznych modeli kamer GoPro - jeśli tylko cena będzie przystępna - wróżę nowym urządzeniom sukces.

Co się zmieni?

Najpierw zaleje nas na YouTube fala materiałów testowych. No bo nie chcielibyście sprawdzić, jak sprawdzi się Wasz nowy sprzęt? Możliwości to jednak jedno, umiejętność ich wykorzystania coś zupełnie innego. Patrząc jednak na pomysłowość użytkowników YT, jestem prawie pewien, że za jakiś czas możemy być świadkami zupełnie nowego rodzaju materiałów. I nie chodzi o jedynie o możliwość samodzielnego zmieniania kątów widzenia, ale o interaktywność, którą z pomocą takiej technologii mogą zaimplementować do swoich materiałów twórcy. Jeśli oczywiście znajdą dobry sposób na rejestrację absorbujących filmów. Vlog, w którym możemy zwiedzić pokój nagrywającego będzie fajny, ale jednorazowo. Za drugim razem, w tej samej scenerii, nikomu nie będzie się już chciało zmieniać kąta widzenia i zacznie się marudzenie na słabszą niż zwykle jakość nagrania.

Zdecydowanie ciekawszym zastosowaniem wydają się być filmy 360 kręcone w ciekawych miejscach, najlepiej przez osoby uprawiające sporty ekstremalne. Oczywiście ciężko będzie nawigować po takim filmie, kiedy materiał będzie chaotyczny, ale świetnie oglądało mi się klasyczne filmy z takich eskapad kręcone zwykłymi GoPro, zwiedzanie okolicy mogłoby nadać im większej głębi. Wciąż jednak to właśnie wykorzystanie sprzętów do VR przy oglądaniu takich materiałów kusi mnie najbardziej.

Jednak już sama możliwość oglądania amatorskich filmów w takim Cardboardzie brzmi naprawdę kusząco. Oczywiście ciężko mówić tu o jakości klasycznego VR, a i sam obraz nie jest tak ostry, jak na monitorze komputera - ale jako dodatek do klasycznych filmów na YT? Czemu nie, jestem na tak.

grafika: 1

źródło: 1, 2

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

YouTubegopronikon