5

Sztuczna Inteligencja pokonała zawodowych pokerzystów, zgarniając 1,7 mln USD

Być może nie interesują cię nowinki ze świata sportu, a już na pewno nie te dotyczące turniejów pokerowych. Jestem w stanie to zrozumieć. Należy jednak podkreślić, że zwycięstwo programu Libratus nad prawdziwymi ludźmi, podczas turnieju pokerowego o nazwie Brains vs Artificial Intelligence, to istotny kamień milowy w rozwoju sztucznej inteligencji, mogący diametralnie poszerzyć zakres zadań wykonywanych przez algorytmy komputerowe.

Po raz pierwszy w historii AI pokonało ludzi w grze takiej jak heads-up, no-limit Texas Hold’em. Co w tym niezwykłego? Przecież komputer wygrywał już z człowiekiem w szachach czy warcabach… poker to tylko kolejna gra, którą możemy dopisać do listy, prawda? Nie do końca. Tym razem mówimy o sytuacji, w której mamy do czynienia z niedoskonałą informacją. Jak opracować optymalną strategię postępowania, kiedy nie ma się wszystkich informacji o aktualnym stanie rozgrywki? Podczas grania w szachy, zawsze widać położenie wszystkich pionków, zawsze wiadomo jakie są ich możliwe ruchy i co się wydarzy po ich dokonaniu. Za to poker to jakaś abstrakcja: niby coś wiadomo, ale w sumie to nikt nie wie jakie karty ma przeciwnik, a jakie wylądują za jakiś czas na stole. Do tego dochodzi jeszcze kwestia blefowania. Zwycięstwo w takiej grze wymaga zupełnie innych umiejętności.

Walka była długa i zacięta – ludzie przeciwko AI

Czterech zawodowych pokerzystów: Jason Les, Dong Kim, Daniel McCauley i Jimmy Chou. 11 godzin dziennie spędzonych w kasynie w Pittsburghu na grze w Texas Hold’em przez 20 dni pod rząd. Łącznie 120 tys. rozdań i komputer, który zgarnął od ludzkich zawodników ponad 1,7 miliona USD. Teraz Libratus cieszy się sławą, a firmy z całego świata pytają o możliwość wykorzystywania go w rozwiązywaniu problemów.

Może zostać wykorzystany w każdej sytuacji w której informacja jest niekompletna, łącznie z negocjacjami biznesowymi, strategiami wojskowymi, cyberbezpieczeństwem oraz lecznictwem – Tuomas Sandholm, profesor informatyki z Carnegie Mellon University oraz twórca Libratusa.

Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że nikt nie podsuwał komputerowi sprawdzonych sposobów na grę. Po prostu przekazano mu zasady i kazano opracować najlepszą strategię, uczyć się w trakcie grania. Algorytmy te nie zostały stworzone wyłącznie z myślą o grze w pokera, wręcz przeciwnie, są uniwersalne. W tej sytuacji włożono do nich zasady gry w Texas Hold’em, ale równie dobrze mogłaby to być strategia prowadzenia ostatecznej wojny maszyn z ludzkością (mój osobiście zmyślony przykład).

Tuomas Sandholm tłumaczy również, że wcześniejsze próby pokonania ludzi w pokera za pomocą sztucznej inteligencji kończyły się porażką, bo jak podkreśla, skupiano się na rozpracowywaniu potencjalnych błędów popełnianych przez przeciwnika. Tym razem AI skupiało się przede wszystkim na poprawianiu własnej rozgrywki, co jest znacznie bezpieczniejszą metodą.

W 2015 roku również podjęto próbę pokonania zawodowych pokerzystów, lecz był to program o nazwie Claudico. Ludzie szybko odczytywali jego schematyczne postępowanie i wykorzystywali to na swoją korzyść. AI odnosiło sukcesy w pojedynkach z innymi komputerami, ale w zetknięciu z człowiekiem zostało przetestowane w zupełnie inny sposób i poległo. Tym razem Libertus również doświadczył prób wyszukania jakichkolwiek dziur w jego „myśleniu”, czwórka ludzkich pokerzystów nawet połączyła swoje siły, spotykając się wieczorami w hotelu i omawiając wspólnie różne strategie na grę. Każdy testował inny styl podbijania stawek, a potem porównywano obserwacje. Początkowo walka była dość wyrównana, lecz im dłużej prowadzono grę z Libratusem, tym bardziej pogrążał on swoich ludzkich przeciwników. Pod sam koniec, panowie mieli już lekkiego doła, a maszyna dokonała niemożliwego – z powodzeniem blefowała, ogrywając zawodowców.

Źródło