Gry

Świetny początek E3. Bethesda pokazuje Dooma, Dishonored 2 i wyznacza datę premiery Fallout 4 na ten rok

PW
Paweł Winiarski
48

Zwykło się przyjmować, że początek targów E3 to pierwsza konferencja. W tym roku rozpoczynała Bethesda, dla której był to pierwszy tego typu pokaz w Los Angeles. I trzeba przyznać, że debiut wyszedł im bardzo dobrze - no ale jak się ma w rękawie takie gry i wyznacza premierę Fallouta 4 na ten rok, n...

Zwykło się przyjmować, że początek targów E3 to pierwsza konferencja. W tym roku rozpoczynała Bethesda, dla której był to pierwszy tego typu pokaz w Los Angeles. I trzeba przyznać, że debiut wyszedł im bardzo dobrze - no ale jak się ma w rękawie takie gry i wyznacza premierę Fallouta 4 na ten rok, nie mogło się nie udać.

Doom

Ale po kolei. Najpierw pokazano zwiastun Dooma i jeśli wierzyć, że to nie render - szykuje nam się hit. 1080p, 60 klatek na PC, Xbox One i PS4. Materiał bardzo dynamiczny, co budzi naprawdę duże oczekiwania. Jak zapewne zauważyliście, z tytułu zniknęła cyfra, możemy się więc spodziewać restartu serii. A to najczęściej wychodzi grom na plus.

https://www.youtube.com/watch?t=70&v=TpQHo8HOqeY

Zabawę zaczniemy na Marsie, na zwiastunie pojawiło się też piekło. Postrzelamy powracającą dubeltówką, karabinem plazmowym, minigunem, BFG, potniemy piłą łańcuchową - będą też bardzo widowiskowe egzekucje. Zapomnijcie o automatycznym odnawianiu energii, zarówno ją jak i pancerz pozyskiwać będziemy ze zlikwidowanych przeciwników. Dooma napędzać będzie silnik iDTech 6 i jak widać na materiale, udało się zachować odpowiednie proporcje między wyglądem a wydajnością na każdej z platform. Gra ma ponadto dostać edytor - Doom SnapMap, w którym będziemy tworzyć mapy i modyfikacje, by móc je później udostępnić innym graczom. Co ciekawe - ma on działać pomiędzy wszystkimi trzema platformami. Jest na co czekać. Zagramy w 2016 roku.

Dishonored 2

Arkane Studios pokazało natomiast Dishonored II. Zaprezentowany materiał to najprawdopodobniej render, więc pozostaje jedynie trzymać kciuki, by gra faktycznie tak wyglądała. Pokazano miasteczko Karnaka, a my będziemy mogli wcielić się w dwójkę bohaterów - Corvo z pierwszej części i postać kobiecą - Emily. Dishonored stawiało na własne pomysły na przejście poziomów, podobnie będzie również w dwójce. Do tego otwarta przestrzeń i wybory moralne. Nie podano daty premiery, ale wiemy, że gra trafi na PC, Xboksa One i PlayStation 4.

Dostaniemy ponadto odświeżoną wersję pierwszej odsłony. Dishonored Definitive Eidtion trafi na PS4 i X1. Lepsza oprawa, lepsza płynność animacji, wszystkie dodatki w jednym miejscu. Nie jestem zaskoczony, ale chętnie sprawdzę grę jeszcze raz.

Fallout 4

Wszyscy czekali na Fallout 4 i w zasadzie dla tego fragmentu prezentacji zarwali noc. I wygląda na to, że było warto. Najważniejszą informacją dotyczącą nowej odsłony postapokaliptycznej serii jest data premiery. Nikt chyba nie spodziewał się bowiem, że gra trafi na półki sklepowe jeszcze w tym roku. Zagramy 10 listopada na PC, Xbox One i PlayStation 4.

Twórcy obiecują ogromny, otwarty świat oraz mocno dopracowane elementy craftingu. Mówi się, że będzie można rozłożyć na części każdą znalezioną broń, a zdobyte w ten sposób części instalować na posiadanych pistoletach czy karabinach. Wyobraźcie sobie więc ilość tego typu kombinacji. Największą ciekawostką w serii jest budowanie własnego lokum i usprawnianie go na przykład generatorami prądu. Coś jak postapokaliptyczne Simsy. System walki to wciąż czas rzeczywisty, ale podobnie jak w innych odsłonach serii, będziemy mogli skorzystać z V.A.S.T.

Do edycji kolekcjonerskiej gry ma być dodawany prawdziwy PipBoy. Włożymy do niego smartfona, czego efektem ma być prawdziwe, funkcjonalne urządzenie używane przez bohaterów serii Fallout. Tak się robi kolekcjonerki i podejrzewam, że jeśli nigdy nie interesowaliście się tego typu edycjami, z Falloutem 4 zrobicie wyjątek.

Przygotowano też coś dla miłośników grania mobilnego. Na sprzęty z iOS można już ściągnąć Fallout Shelter. Coś na pograniczu SimCity i Xcom - zapowiada się bardzo fajnie. A przede wszystkim wprowadzi nas w świat Fallouta i pozwoli przypomnieć sobie tę specyficzną atmosferę serii. Pobierzecie ją stąd.

Pokazano ponadto niezbyt porywającą drużynową grę akcji Battlecry

The Elder Scrolls Online: Tamriel Unlimited

oraz karciankę The Elder Scrolls Legends, w której widać, że Bethesda pozazdrościła sukcesu Hearthstone’owi.

grafika: 1

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu