19

Woz o tym, dlaczego Apple jest najlepsze: bo zarabia na produktach, a nie śledzeniu użytkowników

Steve Woźniak od lat lubi komentować sytuację technologicznych gigantów. W udzielonym ostatnio wywiadzie podzielił się swoją wizją Apple, w której to gigant jest dużo bardziej podzielony, niż ma to miejsce obecnie.

Steve Woźniak to wśród miłośników technologii postać, której raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Współzałożycielowi Apple może i brak charyzmy na poziomie Jobsa, ale to postać obok której trudno przejść obojętnie. Inżynier któremu miłośnicy komputerów mają co zawdzięczać. To także człowiek który, mimo że od lat już nie tworzy w Apple, nie boi się wyrażać swoich opinii. Publicznie krytykuje sylwetki takie jak Elon Musk (zobacz: Nie wierzę w ani jedno słowo Elona Muska – Steve Wozniak o przereklamowanej Tesli), a o Apple wypowiada się z rozbrajającą szczerością — mówiąc że firma nie upadnie bo jest zbyt bogata. Tym razem dzieli się swoją wizją firmy, według której firma powinna już dawno temu zostać rozbita na mniejsze, niezależne od siebie, podmioty.

Zobacz też: Naucz się programować w szkole Steve’a Wozniaka!

Mniejsze Apple dałoby twórcom większe pole do popisu

W wizji Steve’a Woźniaka rozbicie Apple na mniejsze segmenty pozwoliłoby stworzyć środowisko, w którym wszyscy zdolni inżynierowie mogliby pracować nad własnymi innowacjami i rozwijać pomysły, które im w duszy grają. Ma tu na myśli wolność, jaką sam dostał pracując przed laty dla Hewlett Packard. Taka niezależna praca pozwala, według niego, na bardziej kreatywne działanie i podążanie za własnymi pomysłami. Wspomina podejście firmy, która przed laty pozwalała na pracę inżynierom nawet w środku nocy. Niezależnie od pory mieli dostęp do wszystkich części i narzędzi na których im zależało.

Myślę, że duże firmy technologiczne stały się zbyt duże, to zbyt potężna siłą w naszym życiu, która zabrała nam wybór. Trudno od tego uciec.

Swoje wywody na temat stylu i higieny pracy, Woźniak skwitował z charakterystyczną dla siebie szczerością. Powiedział wprost, że Apple wciąż jest najlepszą z firm. Dlaczego? Nie, nie dlatego że jest najbogatsza, nie kierował się przy tym nawet swoimi sentymentami. Jego argumentem jest to, że gigant zarabia na sprzedaży swoich produktów, a nie śledzeniu użytkowników, które je kupują.

Zobacz też: Wozniak dalej po swojemu. Właśnie pokazał „wała” Zuckerbergowi

Z jednej strony – szanuję wizję i podejście do tematu Steve’a Woźniaka. Każdy twórca chce mieć wolną rękę i realizować swoje marzenia według własnych reguł, to chyba żadne zaskoczenie. Z drugiej strony jednak – biorąc spójność ekosystemu Apple i to, że wciąż towarzyszy im jedna wizja – jego postulaty wydają się niemożliwe do zrealizowania. HP kilkadziesiąt lat wstecz faktycznie dała mu wolną rękę, ale… co z tego? Zamiast przysłużyć się do ich rozwoju, założył własną firmę, która po latach jest znacznie większa, niż Hewlett Packard. I patrząc na to z tej perspektywy — to chyba dość słaba rekomendacja, co?

TheVerge