Świat

Pośmiertne odznaczenie dla Steve'a Jobsa od prezydenta USA

1

Już w tym tygodniu prezydent Joe Biden rozda Prezydenckie Medale Wolności. Najwyższe amerykańskie cywilne odznaczenia. W tym roku pośmiertnie uhonorowany zostanie m.in. Steve Jobs.

O Stevie Jobsie napisano już dziesiątki książek i setki artykułów. Z jednej strony - perfekcjonista który był współtwórcą Apple, z drugiej - tyran jakich mało. Myślę że wszyscy którzy przeczytali chociażby biografię napisaną przez Isaacsona mają jako-takie pojęcie jak okrutnym i trudnym we współpracy był człowiekiem, jednocześnie mając na uwadze te wszystkie zmiany w technologicznym świecie których był katalizatorem. I nawet jeżeli były to niewielkie sprawki, to w szerszym kontekście niewątpliwie wpłynęły na krajobraz branży technologicznej, jaką znamy dziś. Już za kilka dni prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden, ma uhonorować Jobsa pośmiernym Prezydenckim Medalem Wolności. Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu Białego Domu dotyczącym honorowego odznaczenia:

Prezydent Biden od dawna mówi, że Amerykę można określić jednym słowem: możliwości. Tych siedemnastu Amerykanów demonstruje moc możliwości i uosabia duszę narodu - ciężką pracę, wytrwałość i wiarę. Pokonali oni znaczące przeszkody, aby osiągnąć imponujące osiągnięcia w sztuce i nauce, poświęcili swoje życie na rzecz najsłabszych spośród nas i działali z odwagą, aby wprowadzić zmiany w swoich społecznościach - i na całym świecie - przecierając szlaki dla przyszłych pokoleń.

We fragmencie dotyczącym osoby współzałożyciela Apple zaś wiemy za co dokładnie trafia on na tę listę prezydenckich odznaczeń:

Steve Jobs (zm. 2011) był współzałożycielem, dyrektorem generalnym i prezesem Apple, dyrektorem generalnym Pixar i pełnił wiodącą rolę w Walt Disney Company. Jego wizja, wyobraźnia i kreatywność doprowadziły do powstania wynalazków, które zmieniły i nadal zmieniają sposób, w jaki świat się komunikuje, a także przekształcają przemysł komputerowy, muzyczny, filmowy i technologii bezprzewodowych.

Jest to niewątpliwie najwyższy honor — bo tak naprawdę nie można już liczyć na żadne większe uznanie w Stanach Zjednoczonych jeżeli chodzi o cywili. Odznaczenia te w 1963 roku zastąpiły Medal Wolności — i samo odznaczenia ma dwa stopnie. Ten wyższy to, oczywiście, z wyróżnieniem. Wyróżnienie to przyznawane jest Amerykanom oraz cudzoziemcom za wybitny wkład w dziedzinie bezpieczeństwa i/lub narodowych interesów, światowego pokoju czy kultury.

Uroczystość związana z rozdaniem Medali Wolności odbędzie się już w najbliższy czwartek, 7 lipca. W tym roku oprócz Steve'a Jobsa nagrody te otrzymają również: Simone Biles, Simone Campbell, Julieta Garcia, Gabrielle Giffords, Fred Gray, Alexander Karloutsos, Khizr Khan, Sandra Lindsay, John McCain, Diane Nash, Megan Rapinoe, Alan Simpson, Richard Trumka, Wila Vaught oraz Denzel Washington.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu