18

Dziwi mnie, że podstawowe, mogłoby się wydawać, elementy docierają do Spotify tak późno

Czasami proste zmiany to najlepsze zmiany. I, przy okazji, najbardziej potrzebne. Spotify nareszcie pozwala tworzyć playlisty z muzyką i podcastami!

Spotify jest niekwestionowanym królem wśród serwisów ze streamingiem muzyki, przynajmniej w tej części świata. Ale warto pamiętać, że muzyka to jeszcze nie wszystko, co serwis ma do zaoferowania — poza nią znajdziemy w serwisie także cały zestaw audiobooków i podcastów, które to z każdym kwartałem radzą sobie coraz lepiej. Ludzie nareszcie i tutaj zaczynają przekonywać się do takiej rozrywki, co znajduje odzwierciedlenie w ilości powstających audycji. I choć wielu zagląda po nie właśnie na Spotify, w aplikacji brakowało jednej prostej, ale niezwykle istotnej funkcji: dodawania ich do playlisty. Ale to się nareszcie zmieniło!

Po ostatniej aktualizacji mobilne aplikacje Spotify nareszcie doczekały się możliwości mieszania muzyki i podcastów, a także tworzenia list na które składać się będą tylko te interesujące nas odcinki, a nie publikowane według z góry ustalonej kolejności. Nie ma w tym żadnych tajemniczych tricków — w podcaście który nas interesuje korzystamy po prostu z rozwijanego menu i tamtejszej opcji „Dodaj do playlisty”. Podobnie jak dotychczas miało to miejsce z muzyką, możemy je zapisać zarówno na już istniejących, jak i dopiero tworzonych, listach odtwarzania. Lepiej późno, niż wcale.

Szczerze mówiąc — od dawna zastanawiałem się, dlaczego twórcy platformy nie udostępnili tej funkcji. To trochę jak z timerem, który z jednej strony wydaje się być podstawą, z drugiej jednak przyszło nam na niego czekać latami. Jako użytkownik który regularnie sięga po audycje nie tylko w dedykowanych aplikacjach z podcastami, ale także w Spotify — baaaardzo się cieszę z nowej funkcji. Nowości, na ten moment, dostępne są wyłącznie w wersji mobilnej — ale spokojnie, utworzone w ten sposób playlisty podziałają także na komputerze!