spotify.me strona główna
20

Spotify.me, czyli podsumowanie naszych muzycznych gustów okiem Spotify!

Korzystacie ze Spotify? Lubicie wszelkiej maści zestawienia i podsumowania? Zatem nie zwlekajcie — czym prędzej sprawdźcie werdykt w Spotify.me!

Spotify.me — sprawdź, czego słuchasz!

Jeszcze kilka lat temu niemal wszyscy miłośnicy dobrej muzyki nie wyobrażali sobie życia bez tygodniowych podsumowań last.fm. Platforma pieczołowicie zliczała odsłuchiwane przez nich utwory, a później serwowała rozmaite podsumowania. W przypadku Spotify wyczekujemy podsumowań rocznych. Tych globalnych, i tych naszych, prywatnych — z uwzględnieniem playlisty z najczęściej przez nas odsłuchiwanymi utworami na czele. No dobrze, a co powiecie na podsumowanie w środku nocy — i to naprawdę precyzyjne? Tak działa najnowszy projekt: Spotify.me!

spotify.me top typów muzyki

Zaloguj się w Spotify.me, tyle wstarczy!

Po wejściu na stronę Spotify.me skorzystaj z przycisku Get Started, a następnie zaloguj się swoimi danymi z konta Spotify i przyznaj odpowiednie prawa dostępu. Gotowe? No to możecie już zacząć przegląd waszego podsumowania. Nie wiem jak u Was, ale u mnie niektóre z danych wywołały dużo uśmiechu na twarzy.

godzinowy wykres używania spotify

W Spotify.me sprawdzić można nie tylko najczęściej słuchany przez nas utwór czy najwięcej odtwarzanego artystę, ale także godziny w których korzystamy najczęściej z platformy, a także podsumowanie z podziałem na tempo, energię i… taneczność. Nie mogło oczywiście obyć się bez podziału na gatunki, a także kilku przygotowanych odgórnie łatek. Najwyraźniej streamuję muzykę na sto procent. No bo właściwie… po co miałbym się ograniczać? ;)

spotify me średnie tempo utworu

Playlista specjalnie dla nas od Spotify.me

Miłą niespodzianką czekającą na końcu tych podsumowań jest playlista, którą na podstawie naszych ostatnio odsłuchiwanych utworów przygotowali twórcy usługi. Możemy zapisać ją bezpośrednio z poziomu Spotify.me — i cóż mogę powiedzieć. Algorytmy nadal nie zawodzą, chociaż to kolejny krok, by było nam się jeszcze trudniej wydostać z muzycznej bańki, w której jesteśmy zamknięci w Spotify.