28

Spotify ma problem – nieoficjalna wtyczka do Google Chrome pozwala na bezprawne pobieranie muzyki na dysk

spotify
Spotify, szczególnie odkąd oficjalnie wkroczyło do Polski, kojarzy zapewne większość z Was. Jest to usługa, dzięki której otrzymujemy dostęp do muzyki i odtwarzania jej z chmury. Co najważniejsze, zarówno korzystając z darmowej jak i płatnej wersji Spotify, słuchając muzyki wspieramy jej autorów, gdyż otrzymują oni za to swoje wynagrodzenie. Niestety, ktoś stwierdził, że zrobi Spotify […]

Spotify, szczególnie odkąd oficjalnie wkroczyło do Polski, kojarzy zapewne większość z Was. Jest to usługa, dzięki której otrzymujemy dostęp do muzyki i odtwarzania jej z chmury. Co najważniejsze, zarówno korzystając z darmowej jak i płatnej wersji Spotify, słuchając muzyki wspieramy jej autorów, gdyż otrzymują oni za to swoje wynagrodzenie. Niestety, ktoś stwierdził, że zrobi Spotify psikusa i stworzył specjalną wtyczkę do przeglądarki Google Chrome, która umożliwia nielegalne pobieranie muzyki na dysk komputera. Dla serwisu to spory problem.

W Chrome Web Store, czyli miejscu z którego można pobrać dodatkowe wtyczki do popularnej przeglądarki internetowej Google Chrome, pojawiła się nowa pozycja – Downloadify. Co w tym dziwnego, skoro codziennie pojawia się wiele wtyczek do Chrome? Downloadify jest specyficzne, pozwala bowiem na złamanie zabezpieczeń popularnego serwisu Spotify.

W darmowej wersji Spotify możemy słuchać do woli muzyki, będziemy jednak co jakiś czas nękani krótkimi reklamami. Aby pobierać słuchane utwory na dysk komputera oraz urządzenia mobilne, aby możliwe było póżniejsze odtwarzanie ich bez dostępu do sieci, konieczne jest już wykupienie abonamentu. Nie jest on zbyt kosztowny, w naszym kraju wynosi bowiem niespełna 20 złotych miesięcznie. Niestety, komuś wydało się to kwotą zbyt wygórowaną, dlatego stworzył wtyczkę Downloadify, pozwalającą bez wykupionego abonamentu pobierać ze Spotify muzykę na dysk.

Denerwuje mnie to, że taki serwis jak Spotify jest atakowany. Sam jestem jego wielkim fanem i użytkownikiem (co prawda darmowej wersji) od dwóch miesięcy i bardzo imponuje mi fakt, że komuś udało się stworzyć usługę, dzięki której dostajemy dostęp do legalnej muzyki. Moim zdaniem idea ta może zastąpić kupowanie nie tylko tradycyjnych płyt, ale tych przez iTunes czy w ogóle przechowywania plików mp3 na dysku. Jeśli ktoś chce słuchać muzyki na swoim telefonie poza dostępem do internetu może to ze Spotify zrobić legalnie za 20 złotych – czy warto zatem okradać muzyków poprzez Downloadify? Moim zdaniem nie.

PS. W momencie publikacji tego tekstu Spotify zablokowało już działanie Downloadify na przeglądarce Chrome (webowa wersja odtwarzacza), wprowadzając odpowiednie zmiany w kodzie. Niestety oficjalnego komentarza w tej sprawie ze strony serwisu nie doczekaliśmy się.

Źródło: The Verge