Google

"Sposób korzystania z Google Glass znacząco się różni od tego jak funkcjonujemy przy komputerach lub urządzeniach mobilnych" - Daniel Mendalka dla Antyweb

KK
Konrad Kozłowski
28

Google Glass to bez wątpienia jeden z najgorętszych tematów w świecie technologii. Od czasu do czasu pojawiają się kolejne informacje na temat aktualizacji oprogramowania lub nowych aplikacji zwiększających możliwości okularów. Niedawno minęły trzy miesiące od momentu otrzymania okularów Glass w edy...

Google Glass to bez wątpienia jeden z najgorętszych tematów w świecie technologii. Od czasu do czasu pojawiają się kolejne informacje na temat aktualizacji oprogramowania lub nowych aplikacji zwiększających możliwości okularów. Niedawno minęły trzy miesiące od momentu otrzymania okularów Glass w edycji Explorer przez Daniela Mendalka, polskiego dewelopera, współtwórcy między innymi usługi Sellbox. Postanowiłem więc, zapytać o Jego osobiste wrażenia z tego okresu oraz o Jego zdanie na temat przyszłości tego gadżetu.

Konrad Kozłowski: Po pewnym czasie ma się nieco większy dystans do tego gadżetu i zauważa się nie tylko te dobre, ale i te mniej dobre, żeby nie powiedzieć złe strony. Nasuwa się także więcej przemyśleń na temat tego, jak bardzo Google Glass może wpłynąć na to co dzieje się na rynku technologicznym. Ten, szturmem zaatakowały smartfony, czy mając za sobą dłuższy okres ciągłego kontaktu z okularami Google możesz stwierdzić, że tego typu gadżet jest tym "the next big thing"?

Daniel Mendalka: Na pewno jest to platforma, która ma niesamowite możliwości. Czy będzie to "the next big thing" zależy od decyzji w projektowaniu aplikacji. Wystarczy naprawdę mały błąd i cały produkt może być do kosza. Wystarczy porównać sobie Glassup z Google Glass. Niby to samo, ale wyświetla ekran tuż przed Twoim wzrokiem (pomijając idiotyczny wygląd). Gdyby Google poszło w tym kierunku nie wytrzymałbym z urządzeniem kilku dni.

Dużo leży w rękach developerów, którzy tworzą pierwsze aplikacje. iPhone bez App Store jest nudny, to samo jest z Glassami. Mi akurat nie przeszkadza brak aplikacji na nie, bo sam mogę robić proste prototypy i szukać pomysłu na "the killer app on Glass". Końcowy użytkownik jednak nie ma takiej cierpliwości. W US było kilku blogerów, którzy zwracali Glass, bo brakowało im całego ekosystemu. Jeśli ten rzeczywiście będzie się rozwijał tak intensywnie jak na mobile, czy późniejszy na tabletach, to można spokojnie powiedzieć, że to będzie "the next big thing". Jeśli natomiast pojawi się jakaś "debilna" przeszkoda i ekosystem będzie powstawał w toksycznej atmosferze, trzeba będzie poczekać na rewolucję kolejne parę lat (albo przyjdzie z jeszcze innej strony).

Zapewne opowiadałeś już o tym kilkakrotnie, jednak chciałbym poruszyć także temat pierwszego wrażenia wywołanego na Tobie przez to urządzenie. Swego rodzaju "aklimatyzacja" przechodzi bezboleśnie i w ciągu pierwszego dnia można przywyknąć do tego co umożliwiają okulary czy raczej potrzeba sporo więcej czasu, by przyswoić kilka rodzajów zachowań związanych z codziennym korzystaniem z Google Glass?

Dla mnie poznanie obsługi Google Glass zajeło raptem 15 min, tak jak z każdą nową technologią. Ekran jest umieszczony nad wzrokiem, więc po 2 dniach człowiek zapomina, że wisi nad wzrokiem. No, ale to moja subiektywna opinia. Niektóre osoby próbujące Glass mówią, żę mają problem z ostrością ekranu, inni wspominają że powoduje u nich lekkie zawroty głowy. Oko jest jednak dosć złożonym organem i umieszczenie ekranu tak blisko jest dla niego bardzo nietypową sytuacją.

Podsumowując, jeśli chodzi o okres adaptacji zakładałbym, że jest to raptem parę dni, ale jeśli ktos ma jakieś bardziej nietypowe wady wzroku, to może być to w ogóle niemożliwe.

Z jakich funkcji i aplikacji dostępnych dla Google Glass korzystasz najczęściej? Jak bardzo różni się to od tego, gdy wykonujemy je za pomocą smartfonów czy komputerów?

Najczęstsze funkcje to robienie zdjęć i video, a później błyskawiczny "share" do znajomych na Google+, którzy byli przy tym jak robiłem zdjęcia. Wydaje się, że to nie jest rewolucja w stosunku do tego co dają telefony, ale fakt, że zdjęcie robisz w 1 sekundę zamiast 10 - 15 sporo zmienia. Glass po prostu pozwala w prosty sposób zachować te pojedyncze momenty w ciągu dnia.

Do tego oczywiście na bieżąco spoglądam na maile, które trafiają do skrzynki priorytetowej. Nie jest to irytujace i zajmuje dosłownie chwilę, jak ktoś ma intensywny tryb pracy to pozbędzie się odruchu nerwowego zerkania na notyfikacje w telefonie lub zamierającego serca przy odpalaniu Gmaila na laptopie ;)

Sposób korzystania z Glass znacząco się różni od tego jak funkcjonujemy przy komputerach lub urządzeniach mobilnych. Mój CEO fajnie to ujął, że siadając do komputera kontekst naszej pracy rozciąga się na dowolne miejsce na ziemi i dowolny czas w przeszłość lub przyszłosć. Urządzenia mobilne ograniczają ten kontekst najczęściej do jednego dnia i aktualnego miasta w którym sie znajdujemy. Natomiast cokolwiek robimy z Glass skupia się na tym co dzieje się dosłownie w tej chwili, w przeciągu ostatniej godziny. Trochę filozoficzne określenie, ale całkiem fajnie się to spina i bardzo pomaga przy projektowaniu aplikacji i interakcji na niej.

Nie sposób nie zapytać o żywotność baterii tego urządzenia - oczywiście najbardziej optymistycznym wariantem jest całodzienna praca, czy jest to osiągalne?

Bateria w Glass starcza na cały dzień, a nawet jeśli rozładujemy ją przy intensywnym korzystaniu to ładowanie jej do 100% zajmuje dosłownie jedną godzinę.

Większym problemem jest bateria w telefonie, z którego wykonywany jest tethering po Bluetooth. Jeśli telefon nie ma wsparcia do BLE (aktualnie chyba tylko iPhone i Galaxy S4) to telefon szybko potrzebuje ładowania.

Na tę chwilę - co zmieniłbyś w Google Glass jeszcze przed, odroczoną jak się dowiedzieliśmy, premierą?

Najbardziej doskwiera słaba jakość rozmów telefonicznych, głównie z powodu mikrofonu. Zdarzają się śmieszne sytuacje, że odruchowo odbiorę połączenie korzystając z Glass i od razu szybko kombinować jak przełączyć rozmówce na telefon. Inne mniej drażniące kwestie to możliwość założenia okularów przeciwsłonecznych bez ściągania urządzenia z nosa, oraz dodatkowa możliwość regulacji położenia ekranu w pionie. W moim przypadku, gdy dopasowuję Glass do swoich oprawek same ustawienie nosków w 100% nie wystarcza. No i oczywiście wysyp aplikacji w pełni wykorzystujących potencjał urządzenia, ale to już zależy od samych deweloperów.

Dziękuję za udzielenie wyczerpujących odpowiedzi.

Dziękuję.

Powyższe zdjęcia są wykonane przez Daniela za pomocą Google Glass.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu