Filmy

Trzech Spider-manów w jednym filmie! Zdumiewająca obsada Spider-Man 3!

KK
Konrad Kozłowski
8

W nadchodzącej trzeciej części Spider-Mana z Tomem Hollandem zobaczymy także Andrew Garfielda oraz Tobey Maguire'a. Tak Marvel wprowadzi Spider-Verse do MCU - robiąc dokładnie to samo, co zapowiedziało DC z Batmanem.

W Spider-Man 3 będzie trzech Spider-Manów. Wrócą Andrew Garfield i Tobey Maguire

Na takie wieści z pewnością czekali fani Spider-Mana oraz uniwersum Marvela, ponieważ wcześniejsze plotki narobiły nie lada apetytu. Serwis FandomWire, powołując się na swoje bliskie firmie Sony źródło, potwierdza angaż do filmu Spider-Man 3 dwóch aktorów, którzy wcielali się w Petera Parkera we wcześniejszych produkcjach pełnometrażowych z Człowiekiem Pająkiem. Są nimi oczywiście Andrew Garfield, który grał w dwóch częściach "Niesamowitego Spider-Mana" oraz Tobey Maguire, który zagrał w trylogii Spider-Mana od Sama Raimiego.

Tom Holland jako Peter Parker/Spider-Man pojawił się nie tylko w dwóch filmach poświęconych jego postaci, ale oglądaliśmy go także w innych produkcjach Marvel Universe: "Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów", "Avengers: Wojna bez granic" oraz "Avengers: Koniec gry". Wszystko dzięki porozumieniu Sony z Marvelem, ponieważ prawa do ekranizacji komiksów z tą postacią cały czas są w rękach pierwszej z firm. Kilka miesięcy temu doszło do konfliktu pomiędzy Disney i Sony, czego konsekwencją było zerwanie współpracy, ale obydwie strony osiągnęły kompromis i możemy być pewni, że w Spider-Man 3 zobaczymy Toma Hollanda.

Spider-Verse po raz pierwszy w wersji aktorskiej

Nie będzie to jednak jedyny Spider-Man na ekranie, bo u jego boku wystąpi wspomniana dwójka aktorów. Na jakich zasadach pojawią się dwóch innych Peterów Parkerów? Chodzi oczywiście o tak zwany Spider-Verse - dzięki portalom do innych wymiarów Parker Hollanda będzie miał okazję spotkać inne wersje tej samej osoby. Widzieliśmy już jak dobrze działa taki mechanizm w filmie "Spider-Man Uniwersum", który okazał się sporym sukcesem. Nadchodzi sequel świetnej animacji, ale Marvel i Sony mają ochotę na więcej.

Doniesienia potwierdzały udział Benedicta Cumberbatcha w Spider-Man 3, a to oznacza, że w filmie zobaczymy Doctora Strange'a, którego umiejętności mogą okazać się przydatne przy werbowaniu kolejnych Spider-Manów do pojedynku z wieloma przeciwnikami Człowieka Pająka z różnych wymiarów. Co ciekawe, wróci też Electro grany przez Jamiego Foxxa, lecz jego wygląd ma być nieco inny. Według dostępnych na tę chwilę informacji będzie to dokładnie ta sama postać, z tej samego wymiaru, co "Niesamowity Spider-Man 2".

Powrót Doctora Octopusa oraz dziewczyn Spider-Mana

Najnowsze wieści wskazują, że angaż w nadchodzącyn Spider-Manie 3 pojawi się także postać Alfreda Molina, czyli Doctora Octopusa. Fani doskonale pamiętają go z drugiej odsłony trylogii z Tobey'em Maguire'em, a teraz The Hollywood Reporter potwierdza informacje, które opublikował wcześniej Geeks Worldwide. Na tym nie koniec powrotów, bo najbardziej aktualne newsy, m. in. od Collidera, mówią także o pojawieniu się Emmy Stone oraz Kirsten Dunst, które wcielały się odpowiednio w Gwen Stacy ("Niesamowity Spider-Man") oraz Mary Jane Watson ("Spider-Man"). Wygląda więc na to, że Marvel i Sony szykują nam naprawdę rozbudowane widowisko, choć oczywiście nie wiemy, jak duże role będą mieli do zagrania powracający aktorzy.

Daredevil w Spider-Man 3 - Charlie Cox wróci do roli?

O zakusach Marvela na postać Daredevila mówiono od dawna, a pobożnym życzeniem fanów było danie szansy na ponowne wcielenie się w postać Charliemu Coxowi, który świetnie wypadł w tej roli w serialu Netfliksa. Sam należę do entuzjastów tej wersji Daredevila i jeśli ta postać miałaby pojawić się w Marvel Cinematic Universe to również mocno kibicuję angażowi Coxa.

I wygląda na to, że włodarze Marvela zamierzają nasze oczekiwania spełnić. Coraz więcej nieoficjalnych doniesień krąży na temat obecności wielu innych bohaterów w trzeciej części Spider-Mana z Tomem Hollandem, a serwis murphysmultiverse.com opublikował informację, według której w obsadzie filmu znajdzie się Charlie Cox. To oczywiście skutkuje także domysłami na temat ewentualnego powrotu serii o mścicielu z Hell's Kitchen, bo jak wiemy Disney+ szykuje bardzo silny zestaw seriali osadzonych w MCU.

Wielu Spider-Manów, wielu Batmanów...

Końcówka tytułu odnośnie powielania idei DC nie jest jednak naciągana. Bo choć okoliczności są nieco inne, to pomysł wykorzystania aktorów wcielających się przedtem w danych bohaterów został potwierdzony przez Warner Bros. W nadchodzącym filmie o Flashu zobaczymy wcześniejszych Bruce'ów Wayne'ów: Michaela Keatona oraz Bena Afflecka, którzy wystąpili (między innymi) odpowiednio w "Batmanie" z 1989 roku oraz "Batman vs. Superman".

Muszę przyznać, że sprawy przybrały naprawdę intrygujący obrót. Po tym jak niesamowicie blisko było zakończenia przygody Spider-Mana z uniwersum Marvela, doczekaliśmy się sytuacji, w której trzecia część przygód Człowieka Pająka zapowiada się na najciekawszą ze wszystkich dotychczasowych. Nie chciałbym się powtarzać, dlatego krótko napiszę, że choć do występów Toma Hollanda zastrzeżeń nie mam, to nie do końca podoba mi się sposób, w jakim ta postać funkcjonuje w MCU - angaż innych postaci i spraw Avengersów w filmy solowe o Spider-Manie jest zbyt nachalny.

Nie ma w tych filmach miejsca na klasyczne historie z kart komiksów, ani na przeciwników Spider-Mana, z którymi pojedynki wcześniej wzbudzały takie emocje. Być może właśnie trzecia część najnowszej serii filmów będzie zgrabnym połączeniem tego wszystkiego, bo skoro do pomocy będą potrzebni dwaj inni, to może nadejdzie czas na walkę z klasycznymi przeciwnikami Człowieka Pająka.

Źródło, obrazek w treści: FandomWire

Wpis zaktualizowany o nowe informacje

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: