Sony

Sony prezentuje nowe smartfony Xperia. Czy ewolucja wystarczy do sukcesu?

KK
Krzysztof Kurdyła
29

Smartfony produkowane przez Sony mają dziś dziwaczną pozycję rynkową. Pojawienie się nowych Xperii zawsze jest wydarzeniem medialnym, ale poziomy sprzedaży, choć poprawiły się w ostatnim czasie, ciągle są bardzo dalekie od tego, czego można by się spodziewać po takim koncernie. W morzu prawie identycznych telefonów „Soniaki” wyróżniają się formą, jak i niespotykanymi u innych funkcjami, problem w tym, że jednocześnie nie potrafią być tak przyjazne dla zwykłego użytkownika, jak konkurencja. Przy bardzo wysokich cenach, jakie woła za swoje produkty Sony, nie dziwi, że liczba potencjalnych klientów jest ograniczona. Czy nowe modele mają szansę to zmienić?

Xperia 10 III trochę bardziej premium

Xperia 10 III, w porównaniu do poprzedniczki została przeprojektowana w taki sposób, aby sprawiała wrażenie bliższe telefonom klasy premium. Najbardziej rzucającą się zmianą jest zastosowanie na pleckach szkła Gorilla Glass 6 zamiast plastiku. Całość zamknięto w smukłej, trochę mniejszej niż w „10 II” obudowie, z ekranem o charakterystycznych dla Sony proporcjach 21:9. Sam ekran wykonano w technologii OLED i ma przekątną 6 cali. Ekran został zoptymalizowany do wyświetlania filmów dzięki zastosowaniu technologii Triluminos, znanej z telewizorów tej firmy, obsługuje też oczywiście HDR.

W ostatnich modelach smartfonów Sony, które miałem okazję testować rok temu, bardzo ceniłem czas pracy na baterii. Sony, dzięki swoim algorytmom zarządzania energią, ukrytym pod nazwą Stamina uzyskiwała znacznie lepsze czasy pracy, niż wynikało to z ich pojemności. W modelach z 2021 r. powinno być jeszcze lepiej, ponieważ ogniwa zostały znacznie powiększone, we wszystkich modelach znajdziemy baterie 4500 mAh.

Sony zastosowało też bardziej zaawansowany zestaw aparatów o 3 obiektywach, 16, 27 i 54 mm z dodaną funkcją wykrywania zwierząt. Oprogramowanie aparatu oferuje poprawione tryby: nocny i HDR oraz umożliwia wykonywanie seryjnych zdjęć z szybkością 10 kl./sek. Filmów nagrywane są w rozdzielczości 4K. W kwestii dźwięku tradycyjnie mamy do dyspozycji gniazdo słuchawkowe, nowy model otrzymał obsługę DSEE Ultimate.

Telefon został wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 690, obsługuje sieci 5G i pracuje pod kontrolą Androida 11. Będzie produkowany w czterech kolorach, czarnym, białym, niebieskim oraz różowym, ale z niezrozumiałych przyczyn ten ostatni nie będzie dostępny w Europie. Na tę chwilę nie podano jeszcze cen ani szczegółowych parametrów technicznych, w sklepach ma się pojawić latem.

Sony Xperia 5 III i 1 III

W przypadku flagowców, różniących się praktycznie tylko wielkością, Sony poszło tą samą, ewolucyjną drogą. To co najbardziej rzuca się w oczy w specyfikacji smartfonów to ekran 4K HDR z 120 Hz odświeżaniem oraz nowy teleobiektyw o zmiennej ogniskowej. Ciekawostką jest zastosowanie na przodzie urządzenie nowego typu szkła Gorilla® Glass Victus, który ma lepiej od poprzedników łączyć odporność na upadki z tą na zarysowania.

Oba telefony wyposażono w procesory Qualcomm® Snapdragon™ 888 oraz modem 5G X60. Ekrany o proporcjach 21:9 mają odpowiednio 6,1 oraz 6,5 cala. Są to oczywiście panele OLED, obsługujące technologię HDR, tak jak poprzednicy zoptymalizowany przez specjalistów od kamer profesjonalnych CineAlta. Jak już wspomniałem panele mają odświeżanie 120 Hz oraz opcję osłabiania rozmycia ruchu z częstotliwością 240 Hz.

Dużą zmianę przeszedł moduł aparatów, którego gwiazdą ma być wspomniany teleobiektyw mający dwie ogniskowe 70 i 105 mm (z danych udostępnionych przez Sony nie jest jasne, czy wartości pośrednie będą osiągane sprzętowo czy programowo). Obiektywy tak jak poprzednio opracowano wspólnie z firmą Zeiss i przy zastosowaniu ich powłok specjalnych powłok. Oprócz teleobiektywu znajdziemy też obiektywy 16 i 24 mm oraz czujnik iToF 3D do pomiaru odległości fotografowanych obiektów.

Cechą aparatów tych Xperii jest też możliwość wykonania zdjęć seryjnych z prędkością 20 kl./sek, z których każde będzie miało indywidualnie ustawianą ekspozycję i ostrość. Poprawiono też działanie algorytmów zoomu i śledzenia obiektów. Rozbudowana została aplikacja Photography Pro, która dodatkowo ma mieć też opcję dla mniej zaawansowanych użytkowników.

Poprawiono i rozbudowano oprogramowanie Cinematography Pro. Do dyspozycji użytkowników tak jak poprzednio dostępne są profesjonalne profile kolorystyczne „pożyczone” z kamer CineAlta. Xperie potrafią kręcić film z rozdzielczością 4K i klatkarzem 120 fps. Smartfonów można też używać jako zewnętrznych ekranów dla lustrzanek Sony Alpha.

Poprawiono jakość i głośność głośników stereofonicznych, ale najciekawszymi dodatkami mogą okazać się, debiutujące tutaj, funkcje dźwięku przestrzennego 360 Reality Audio oraz 360 Spatial Sound. Z ocenę rzeczywistej wartości tych technologii trzeba jednak poczekać, aż telefony zjawią się u Nas na testach. Xperie pozostają też jedynymi flagowcami z pozostawionym złączem słuchawkowym.

Ważną zmianą projektową powinno być odmienne w stosunku do poprzedników wykończenie obudowy. Zarówno ramka jak i i tył mają być matowe, co daje nadzieje, że telefony nie będą tak koszmarnie śliskie jak wersje „mark II”. W mojej ocenie była to (oprócz cen) największa wada tamtych Xperii, uniemożliwiająca w praktyce korzystanie z tych telefonów bez etui.

Bateria w obu modelach ma pojemność podniesioną do 4500 mAh, poprawiono algorytmy optymalizacji pracy ogniw, wprowadzono też system zasilania chroniący przed przegrzewaniem, mający być szczególnie przydatny dla mobilnych graczy. Telefony będą miały w zestawie szybką ładowarkę USB-C, umożliwiającą w 30 minut naładować baterię do poziomu 50%. Możliwe będzie korzystanie z ładowarek bezprzewodowych.

Koniec Xperii L, brak Compacta

Sony poinformowało także , że ogranicza swoją linię produktową, usuwając najtańszy model oznaczany literką L. Nie będzie już „budżetowego” modelu i na placu boju pozostaną jedynie średniak Xperia 10 III oraz flagowce Xperia 5 III oraz 1 III (plus niedostępny w Europie model Pro).

Znacznie bardziej przykrym dla mnie faktem jest to, że ze sposobu w jaki przedstawiano model 5 III można wyciągnąć wniosek, że na prawdziwą Xperię Compact chyba nie ma szans. Pomimo, że w rozmowach toczonych kiedyś z działem projektowym tej firmy, poinformowano mnie, że taki projekt jest rozważany, to albo uznano, że seria 5 jest wystarczająco kompaktowa, albo sprzedaż iPhone 12 Mini przekreśliła te plany.

Xperia Transfer 2

Sony ogłosiło też, że pojawi się kolejna wersja skasowanego jakiś czas temu oprogramowania do synchronizacji smartfonów z komputerami, Xperia Transfer 2. Ma ona umożliwić przenoszenie znacznie większej ilości danych i ustawień niż pozwala na to konto Google.

Generalnie, ewolucja Xperii wygląda ciekawie, ale jak te zmiany zadziałają w praktyce, przekonamy się dopiero w połowie roku. Mam nadzieję, że oprócz ewolucji technologicznej Sony przemyślało też kwestię zmian w swojej polityce cenowej. Ich poziom jest moim zdaniem jednym z głównych czynników uniemożliwiających rynkowy sukces smartfonom tej marki.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu