Gry

Sony odgrzewa kolejne kotlety. Ileż można?

PW
Paweł Winiarski
12

Trzeci God of War był dobrą grą, nie zaprzeczam. Może nawet bardzo dobrą. Ale żeby 5 lat po premierze robić jej odświeżoną wersję na PS4? To już przesada. O odświeżonej wersji God of War III plotkowało się już od jakiegoś czasu. Nikt więc nie powinien być zaskoczony oficjalną zapowiedzią - 15 lip...

Trzeci God of War był dobrą grą, nie zaprzeczam. Może nawet bardzo dobrą. Ale żeby 5 lat po premierze robić jej odświeżoną wersję na PS4? To już przesada.

O odświeżonej wersji God of War III plotkowało się już od jakiegoś czasu. Nikt więc nie powinien być zaskoczony oficjalną zapowiedzią - 15 lipca na sklepowych półkach pojawi się przeznaczone dla PlayStation 4 God of War III Remastered. Czego możemy się spodziewać? Niczego, co usprawiedliwiałoby ponowne wydanie tego tytułu. No chyba, że za usprawiedliwienie uznacie 10-lecie serii God of War.

Twórcy obiecują grafikę podbitą do 1080p, tekstury lepszej jakości i 60 klatek animacji na sekundę. Dodatkowo otrzymamy tryb Photo, w którym będziemy mogli robić zdjęcia. Zastanawiam się tylko kto chciałby robić zdjęcia w tej grze? I co z tego, że pierwsze dwie części God of War miały już swoją odświeżoną wersją, trójki przecież jeszcze nie portowali.

Ale to nie koniec odgrzewania kotletów w wykonaniu Sony. Choć tu jeszcze nie mamy do czynienia z oficjalną zapowiedzią, a jedynie z pewną plotką. Choć raczej nie sądzę, aby była to pomyłka.

Swego czasu PlayStation Vita dostałą dość ciekawą grę o nazwie Gravity Rush. I choć sam nie uważam jej za top 10 produkcji na przenośną konsolę Sony, to spotkała się ona z bardzo ciepłym przyjęciem fanów elektronicznej rozrywki. Otóż wydana w 2012 roku produkcja miałaby powrócić na sklepowe półki w wersji na PlayStation 4 z podtytułem Remaster. Tak przynajmniej wynika z z faktu, że koreańska organizacja zajmująca się przyznawaniem grom kategorii wiekowych stwierdziła, że Gravity Rush Remaster będzie odpowiednia dla graczy w wieku od 12 lat.

Co do zasady nie jestem przeciwnikiem odświeżonych wersji gier. Ale tylko jeśli ma to jakiś sens. W The Last of Us celowo nie grałem na PS3 wiedząc, że w ulepszonej wersji trafi na PS4. GTA V kupiłem dwa razy, ale jestem fanem serii i nie mogłem się powstrzymać. Było warto. Żałuję natomiast zakupu Diablo 3 w wersji na Xboksa 360, bo dopiero Reaper of Souls Ultimate Evil Edition pokazało jak powinno wyglądać konsolowe Diablo. Ale pozostałe remastery staram się omijać szerokim łukiem. Podoba mi się natomiast polityka Nintendo, które wypuszcza na 3DS-ie swoje niegdysiejsze hity. Po pierwsze to gry na konsole, które mało kto ma już pod telewizorem, po drugie przeskok ze stacjonarki na kieszonkowy sprzęt to mega frajda, szczególnie że gry w wersji na przenośniaka są super dopracowane.

Odmłodzona wersja God of War III boli najbardziej dlatego, że wszyscy czekamy na nową odsłonę, przeznaczoną od początku na PS4. Dlatego za GoW III Rematered serdecznie dziękuję, nie skorzystam, jakkolwiek dobre i podkręcone będzie.

grafika: 1, 2

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: