7

Sony Ericsson otwiera się na niezależnych deweloperów. Brawo!

Jak dotąd jedynie użytkownicy urządzeń z logo HTC mogli powiedzieć, że są one „mod-friendly”. Tajwański producent, choć często bardzo niechętnie, jako jedyny odpowiadał na potrzeby swoich klientów, umożliwiając im odblokowanie bootloadera w niektórych modelach, co znacznie zwiększało gamę możliwości, jeśli chodzi o modyfikację istniejącego, lub wgranie nowego systemu. Najprawdopodobniej wkrótce dołączy do niego Sony Ericsson, […]

Jak dotąd jedynie użytkownicy urządzeń z logo HTC mogli powiedzieć, że są one „mod-friendly”. Tajwański producent, choć często bardzo niechętnie, jako jedyny odpowiadał na potrzeby swoich klientów, umożliwiając im odblokowanie bootloadera w niektórych modelach, co znacznie zwiększało gamę możliwości, jeśli chodzi o modyfikację istniejącego, lub wgranie nowego systemu. Najprawdopodobniej wkrótce dołączy do niego Sony Ericsson, który zapowiada drastyczną zmianę swojej polityki w tej sprawie.

Szwedzko-japoński producent ogłosił, że wszystkie urządzenia z serii Xperia wydane w roku 2011 otrzymają możliwość odblokowania bootloadera (co już było zapowiadane wiosną br.). Ułatwi to znacznie życie deweloperom, którzy przygotowują własne modyfikacje systemów oraz porty słynnych modów – MIUI i CyanogenMod. To jednak nie wszystko. SE ogłosił oficjalne wsparcie dla zespołu FreeXperia, który dał już się poznać społeczności użytkowników tej marki (m.in. przygotowując własną wersję wspomnianego CyanogenModa). Na czym ma ono polegać? Deweloperzy otrzymają od producenta wszelką pomoc jeśli chodzi o kwestie techniczne i programistyczne (mowa tutaj zarówno o dokumentacji, jak i niezbędnych plikach), a także 20 różnych modeli smartfonów, które posłużą do testów.

Co będzie miał z tego sam producent? Jako możemy przeczytać na jego blogu, ma nadzieję nauczyć się kilku rzeczy od moderów, a także, co już nie zostało napisane, znacznie poprawi swój wizerunek w oczach klientów. Firma podała też, że jest pod dużym wrażeniem aktywności społeczności skupionej wokół jej urządzeń i świetnie rozumie funkcjonowanie ekosystemu Androida, którego podstawową cechą powinna być otwartość. Jest to o tyle niespodziewana decyzja, gdyż jeszcze do niedawna SE uchodził za jednego z najuporczywiej utrudniających pracę deweloperom producenta.

Boli niestety fakt, że w dalszym ciągu odblokowanie bootloadera i instalacja zmodyfikowanego ROM-u, będą groziły utratą gwarancji. Producent mógłby tutaj już iść na całość i zadbać również o ten element, co by z pewnością było kluczem do pełni szczęścia użytkowników.

Na minus jest też brak wsparcia dla starszych modeli. Sam jestem posiadaczem wiekowej Xperii X10 i byłoby mi bardzo miło, gdyby SE nie zapomniał również o tego typu użytkownikach (zwłaszcza, że w lipcu wydał aktualizację do wersji 2.3.3 Gingerbread, która ma być jednocześnie ostatnią dla tego modelu). Producent tłumaczy się jednak tutaj przeszkodami prawnymi oraz technicznymi.

Do tej pory mieliśmy już wiele zapowiedzi odblokowania bootloaderów i wsparcia dla niezależnego środowiska deweloperskiego płynących ze strony wielki firm. Motorola w maju br. zapowiedziała wprowadzenie w życie tego planu pod koniec 2011. Podobne komunikaty swego czas dawał HTC, choć tutaj nie podano żadnych bliższych terminów. Tym bardziej cieszy decyzja Sony Ericssona, bo być może pociągnie za sobą kolejnych producentów (a ich działania w tym aspekcie będą bardziej śmiałe i przynoszące jeszcze więcej korzyści użytkownikom).