8

Somfy One+ – kamera i przyjaciel domu w jednym

Galopujący rozwój technologiczny, którego w ostatnich czasach jesteśmy świadkami, zmienia praktycznie każdy aspekt naszego życia. Wraz z nim zmienia się metody naszej pracy czy charakter usług, z których korzystamy. Jeszcze parę lat temu stworzenie elastycznego systemu alarmowego z monitoringiem, na którym było cokolwiek widać, kosztowało duże pieniądze i wymagało wizyty specjalistycznej firmy. Dziś, elementy domowych systemów alarmowych, konfigurowanych przy pomocy smartfona, kupujemy w internecie i montujemy w kilkanaście minut. Do tej nowoczesnej grupy produktów należy Somfy One+, który niedawno trafił do naszej redakcji.

Somfy – trochę historii

Firma Somfy nie jest wbrew pozorom nowym graczem na rynku. Ta francuska marka powstała jeszcze w 1969 r. i wyspecjalizowała się w produkcji napędów do rolet, żaluzji, bram wjazdowych i garażowych oraz smart home. Dzięki kompleksowej ofercie w tym zakresie i wysokiej jakości produktów została jednym z największych „graczy” na tym rynku.

Rewolucja Smart Home, którą obserwujemy w ostatnich latach, nie ominęła i tego producenta. Co więcej, stała się dla niego okazją do poszerzenia swojej działalności. Jednym z ważniejszych posunięć był zakup firmy MyFox, specjalizującej się w produkcji bezprzewodowo skomunikowanych i łatwych w obsłudze kamer i czujników bezpieczeństwa dla domu. W wyniku włączenia tej firmy w struktury Somfy, na rynek trafiły produkty z omawianej tu serii Somfy Protect, m.in. właśnie Somfy One+.

Somfy One+ – kamera z syreną

Podstawowym elementem tego rozwiązania jest kamera, a właściwie centralka alarmu Somfy One+. Jest to niewielkie i nowocześnie zaprojektowanie urządzenie, którego „sercem” jest kamera nagrywającą w standardzie Full HD (1920 x 1080 px @ 30 kl./sek). Na jego pokładzie znajdziemy wbudowany noktowizor z filtrem podczerwieni, dzięki czemu potrafi nagrywać wysokiej jakości video w trybie nocnym. Całość uzupełniają mikrofon, czujnik wykrywania ruchu Somfy Vision oraz głośnik alarmowy, potrafiący emitować dźwięk o głośności 90 decybeli.

Somfy One+ ma wbudowany akumulator, która pozwala mu pracować przez 6 h w sytuacji braku zewnętrznego zasilania. Jako rezerwę na wypadek braku połączenia sieciowego przewidziano moduł LPWA, potrafiący przesłać radiowo sygnał do innego Somfy One+ (ta funkcja nazywa się Somfy Around) znajdującego się w pobliżu (np. u sąsiada) oraz pamięć wewnętrzną.

Standardowa komunikacja odbywa się za pośrednictwem WiFi (802.11 b/g/n 2,4 Ghz), a nagrane materiały są przechowywane i udostępniane z chmury. Zarządzanie wszystkimi ustawieniami oraz dostęp do nagrań i streamingu możliwe jest za pośrednictwem aplikacji Somfy Protect, dostępna w App Store i Google Play.

Somfy One+ znaczy…

W zestawie wraz z Somfy One+ znajdziemy oprócz „centralki” także dodatkowe urządzenia. Pierwszym jest czujnik IntelliTAG, który możemy przykleić na drzwi lub okno, także na zewnątrz. Musimy tylko pamiętać, żeby nie przekroczyć 200 m odległości od bazy, którą jest nasz One+. Jeśli po uzbrojeniu alarmu ktokolwiek dostanie się przez tak zabezpieczone miejsce, centralka wyśle nam powiadomienie, uruchomi nagrywanie oraz uruchomi bardzo głośną syrenę wbudowaną Somfy One+. 90 decybeli powinno postawić na nogi wszystkich w okolicy.

Drugim dodatkiem jest fizyczny klucz zbliżeniowy Key Fob, który możemy sobie przypiąć na przykład do kluczy. Służy nam do automatycznego aktywowania i dezaktywowania alarmu Somfy. Oprócz chipu zbliżeniowego czujnik dysponuje dodatkowo czterema przyciskami, pozwalając na ręczne aktywowanie alarmu czy wymuszenie włączenia syreny.

Somfy One+ – pierwsze wrażenia

Po otworzeniu paczki od kuriera pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to ciekawie zaprojektowane pudełko urządzenia. Widać, że francuskiej firmie słowo design nie jest obce. To podejście widać zresztą na każdym kroku, samo urządzenie główne jest bardzo eleganckie i solidnie wykonane, a minimalistyczny design naprawdę może się podobać.

W osobnej szufladce znajdziemy papierologię, kabel USB-Micro w kolorze urządzenia (nad wyraz estetycznie zawinięty w rolkę), zasilacz USB (5V/2A) z dwiema wymiennymi wtyczkami do gniazd oraz narzędzie do resetowania urządzenia, podobne do tych służących do wyciągania karty SIM np. w iPhonie.

Po wyjęciu urządzenia z pudełka naszą uwagę szybko przykuwa zamykana mechanicznie klapka, za którą kryją się kamera i sensory. Dzięki niej możemy mieć pewność, że po włączeniu trybu prywatnego nikt nie będzie nas w stanie podglądać. To miły dodatek w tych nieprzywiązujących znaczenie do prywatności czasach.

Do pudełka głównego doklejona została dodatkowa podstawka kryjąca wspomniane wcześniej dodatkowe urządzenia. One również zostały estetycznie i solidnie wykonane. Zarówno czujnik, jak i klucz, są zasilane z wymiennych baterii, które według producenta mają wystarczyć na około 1 rok pracy urządzenia. Wymiana bateria jest banalnie prosta. Czujnik IntelliTAG jest odpowiednio opisany i przygotowany do montażu przy pomocy mocnej taśmy dwustronnej.

Somfy One+ – instalacja

Instalację i uruchomienie urządzenia zaczynamy od ściągnięcia aplikacji Somfy Protect. Po jej uruchomieniu należy postępować według zaleceń pojawiających się na ekranie. Instalacja jest szybka i bezproblemowa, parowanie nie zajmuje wiele czasu. Nie było też żadnych problemów ze sparowaniem czujnika i klucza. Aplikacja dla iOS wykonuje wszystko całkowicie automatycznie, w przypadku Androida korzystamy z QR kodu. I… to w zasadzie tyle.

Naklejamy czujnik i znajdujemy odpowiednie miejsce na kamerę, sprawdzając w aplikacji czy kadr obejmuje nadzorowany obszar. Pozostaje nam jeszcze dodać osoby, które mają otrzymać powiadomienia w razie jakiegoś alarmu i skonfigurować ich uprawnienia oraz ustawić sposób alarmowania. Somfy One+ może włączyć syrenę od razu, po ostrzeżeniu lub tylko na nasze żądanie. W tym ostatnim przypadku musimy skorzystać z aplikacji lub pilota.

Po wyjściu z domu aktywujemy alarm kliknięciem w aplikacji. Key Fob służy do rozbrojenia alarmu, jeśli mamy IntelliTag na drzwiach wejściowych, to wówczas z KeyFobem One+ rozbraja się automatycznie, gdy wchodzimy do domu. Warto tutaj dodać, że Somfy współpracuje z systemami inteligentnego domu i inteligentnymi asystentami. Na dziś możecie skorzystać z Alexy i Google Asystenta, a także zintegrować się z centralą smart home Somfy TaHoma, IFTTT i Nest.

Somfy One+ – bezpieczeństwo najważniejsze

Po uruchomieniu systemu to co rzuci Wam się w oczy, to przede wszystkim dobra jakość obrazu z kamery, szeroki kąt widzenia i naprawdę użyteczny tryb nocny. Bardzo dobrze sprawują się czujniki ruchu, które zostały tak skalibrowane, że domowe zwierzęta nie będą Wam powodować regularnych pobudek czy zawałów serca (obszar detekcji i poziom czułości można regulować). A o te nie trudno, ponieważ syrena, jak już wspomniałem, jest naprawdę głośna.

Gdy jesteśmy w domu, a alarm jest wyłączony, kamerka może z powodzeniem służyć jako zestaw do monitoringu, na przykład w pokoju małego dziecka. Z poziomu aplikacji możemy regulować sobie stopień przybliżenia, do dyspozycji mamy ośmiokrotny zoom cyfrowy, czy zrobić zdjęcia.

W przypadku gdy wystąpi jakieś nieprzewidziane zdarzenie i będziemy chcieli skorzystać z nagrania, wystarczy wejść w aplikacji na Timeline i z tego poziomu udostępnić 30-sekundowe nagrania na przykład na Google Drive. Jeśli uznamy że to korzystne, możemy za pośrednictwem naszej kamery przemówić do intruza i poprosić go, żeby się uśmiechnął, to ładniej będzie wyglądał na liście gończym.

Co ważne, kamera ostrzeże nas nie tylko w przypadku włamania, ale także zagrożenia pożarem. Czujnik Somfy Vision potrafi rozpoznać dym i błyskawicznie powiadomi nas lub inne uprawnione osoby. Jeśli wyjeżdżamy na urlop, warto umówić się z sąsiadami lub kimś z rodziny, mieszkającym w okolicy, żeby mógł odbierać sygnały z naszego smart alarmu, jeśli my nie będziemy mieli takiej możliwości.

Podsumowanie

Somfy to bardzo ciekawe i dobrze wykonane urządzenie będące częścią rozbudowanego ekosystemu, na który składają się tak czujniki, jak i system zapisu w chmurze. Instalacja jest banalnie prosta, nie wymaga ciągnięcia kabli i kucia w ścianach. Dostęp do materiałów video jest banalny. Urządzenie ma też kilka zabezpieczeń na wypadek awarii prądu czy internetu. Jeśli czujecie potrzebę zabezpieczenia swojego domu czy mieszkania, warto postawić na Somfy.

Tekst powstał przy współpracy z Somfy Sp. z o.o.