smartfon w dłoni
9

Kilkaset tysięcy osób naciągniętych na SMSy premium. Zatrzymano 8 osób

Społeczeństwo wciąż trzeba edukować w kwestii usług premium, wszelkiego typu promocji, konkursów i "zabaw" - zwłaszcza, gdy są one związane z nowymi technologiami. A przez nowe technologie mam tu niestety na myśli telefonię komórkową oraz Internet. Kolejny raz słyszymy o oszustach działających na tym polu, a skalę zjawiska trzeba uznać za olbrzymią. Wrażenie robi nie tyle wyłudzona suma, co liczba osób, które naciągnięto: sięga 200 tysięcy!

SMSy premium to temat rzeka. Tym razem powraca za sprawą zatrzymań, jakich dokonała policja w południowej Polsce. Dotyczy to ośmiu osób, z których większość tymczasowo aresztowano. Powodem są rzekome wyłudzenia, których grupa dokonywała poprzez wiadomości tekstowe. W ramach tego oszustwa przestępcy mieli się wzbogacić o 3 mln zł. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, Leszek Karp, tak przedstawił sprawę PAP:

Prokuratura zarzuciła podejrzanym szereg wyłudzeń związanych z usługami SMS premium. Proceder przestępstwa polegał na przesyłaniu fałszywych wiadomości o konieczności wysłania wiadomości zwrotnej o wartości 30 zł 75 gr, celem wyłączenia płatnej usługi premium. Przestępcy również rozsyłali wiadomości o fałszywych konkursach i promocjach znanych firm. Za wysłanie płatnego SMS-a oferowali bony zakupowe, darmowe usługi, bony paliwowe czy też kody do ładowania telefonów, wycieczki, sprzęt RTV oraz bezpłatne pobyty w hotelach.

nastolatek korzystający ze smartfona na fotelu

A teraz najlepsze: w tej sprawie poszkodowanych mogło zostać 200 tysięcy osób. Prokuratura już zwróciła się do operatorów o wskazanie danych osobowych części z nich. Uzyskano informacje na temat kilkuset osób, które wpłaciły pieniądze w Sieci, bo skusiły je nagrody… Policja może przestrzegać, media mogą powtarzać do znudzenia, by uważać na takie akcje, a ludzie i tak zrobią swoje. Jeżeli ktoś obieca na Facebooku zakupy bez płacenia w markecie z elektroniką, będą lajki i udostępnienia. Nie ma większego znaczenia, że to już na pierwszy rzut oka wygląda na ściemę. 200 tysięcy osób „złapanych” na SMSy premium trudno uznać za dzieło przypadku i margines. Najwyraźniej musimy znowu zorganizować konkurs, w którym będziemy rozdawać iPhone