smartfon oszustwo
11

Koniec głupot. Oto smartfon który nie pozwoli użytkownikom zrobić… nagich zdjęć

Selfie na stałe wpisały się w krajobraz współczesnego świata. Miłośników nagich selfie najwyraźniej w świecie też nie brakuje. Kolejne wycieki danych i doniesienia o tzw. porno zemstach nie pozostawiają złudzeń. Jednym hamulce puszczają dopiero po używkach, inni nie mają problemów z takimi treściami... nawet jeżeli wielokrotnie ostrzega się przed potencjalnymi niebezpieczeństwami które mogą się z nimi wiązać. Ale zamiast edukować i przestrzegać, można... najzwyczajniej w świecie zablokować. Tak do tematu podchodzi Tone e20 — stworzony z myślą o japońskim rynku smartfon, którego funkcje blokowania robienia nagich zdjęć... prawdopodobnie niebawem podpatrzą inni producenci.

Smartfon który nie pozwoli ci zrobić nagich zdjęć — przynajmniej jeśli tego zechcesz

Tone e20 to zwykły budżetowiec. Wycenione na 19,800 JPY (około 720 PLN) urządzenie posiada ekran o przekątnej 6,29″, 64 GB pamięci wbudowanej i napędza je Android 9.0. Elementem który pozwala mu się wyróżnić na tle konkurencji jest opcja „Smartphone Protection” — i to właśnie ona oferuje opcję blokowania opcji… robienia nagich zdjęć za pośrednictwem tamtejszych aparatów.

Smartphone Protection, bo tak nazywa się funkcja odpowiedzialna za blokadę nagich fotografii, działa w oparciu o analizę obrazu. Firma odpowiedzialna za urządzenie nie dzieli się żadnymi szczegółami związanymi z tym, jak dokładnie działa technologia w ich smartfonie, ale prawdopodobnie mowa tu o formie analizy obrazu (kto wie, może z tą słynną sztuczną inteligencją w tle? ;). A co kiedy użytkownik zechce zrobić nagie zdjęcia? Cóż, otrzyma komunikat że… nie da się — a żadne dane nie zostaną zapisane w pamięci smartfona.

Jak można się spodziewać, firma odpowiedzialna za smartfon z ochroną przed robieniem nagich zdjęć mówi wprost że nie zależało im na ograniczaniu swobód użytkowników (zresztą kto chce, ten może funkcję dezaktywować), a ochronie dzieci i młodzieży. Co więcej: usługa ochrony może być również połączona ze smartfonem rodzica, który dostanie powiadomienie, gdy ich pociecha zechce zrobić taką fotografię: wraz z datą, lokalizacją GPS oraz rozpikselowaną grafiką.

Jestem ciekawy który z dużych producentów jako pierwszy podpatrzy szansę na wybicie się z tłumu i zaserwuje takie nowości przy okazji najbliższej aktualizacji. A może nie rozwiązanie systemowe, a jakaś aplikacja firm trzecich okaże się hitem w tym temacie? ;-)

Źródło