Amazon

Słynne trio z Top Gear wraca. Podpisali umowę z Amazonem

MS
Maciej Sikorski
30

Pisałem kila miesięcy temu, że ekipa z Top Gear może powrócić na ekrany - pojawiła się wówczas plotka, z której wynikało, że Clarkson i spółką prowadzą rozmowy z Netfliksem. Miał powstać House of Cars, ale... nie powstanie. Przynajmniej nie pod skrzydłami firmy Netflix - słynną trójkę prezenterów pr...

Pisałem kila miesięcy temu, że ekipa z Top Gear może powrócić na ekrany - pojawiła się wówczas plotka, z której wynikało, że Clarkson i spółką prowadzą rozmowy z Netfliksem. Miał powstać House of Cars, ale... nie powstanie. Przynajmniej nie pod skrzydłami firmy Netflix - słynną trójkę prezenterów przejmie Amazon. Podpisano już umowę na trzy serie programu.

Tym razem nie mamy do czynienia z plotkami, obie strony informują o nowym projekcie. Jak będzie się nazywał program? Tego jeszcze nie wiadomo. Jasne jest, że nie wykorzystają nazwy Top Gear, bo do niej prawa posiada BBC. Ekipa przekonuje jednak, że nazwa show to kwestia drugorzędna, a liczy się przede wszystkim zespół, który stworzy to widowisko. Sporo w tym racji, chociaż trzeba przyznać, że marka Top Gear stała się bardzo rozpoznawalna i ceniona. Clarkson, May oraz Hammond będą się musieli postarać, by przeskoczyć nową ekipę TG.

Pisałem kila miesięcy temu, że ekipa z Top Gear może powrócić na ekrany - pojawiła się wówczas plotka, z której wynikało, że Clarkson i spółką prowadzą rozmowy z Netfliksem. Miał powstać House of Cars, ale... nie powstanie. Przynajmniej nie pod skrzydłami firmy Netflix - słynną trójkę prezenterów przejmie Amazon. Podpisano już umowę na trzy serie programu.

Tym razem nie mamy do czynienia z plotkami, obie strony informują o nowym projekcie. Jak będzie się nazywał program? Tego jeszcze nie wiadomo. Jasne jest, że nie wykorzystają nazwy Top Gear, bo do niej prawa posiada BBC. Ekipa przekonuje jednak, że nazwa show to kwestia drugorzędna, a liczy się przede wszystkim zespół, który stworzy to widowisko. Sporo w tym racji, chociaż trzeba przyznać, że marka Top Gear stała się bardzo rozpoznawalna i ceniona. Clarkson, May oraz Hammond będą się musieli postarać, by przeskoczyć nową ekipę TG.

Amazon zamierza im to ułatwić. Gdy pisałem o ewentualnej współpracy Netfliksa i słynnego trio, zaznaczałem, że amerykańska firma mogłaby pozwalać na wiele prezenterom, ponieważ nie bałaby się utraty reklamodawców - bardziej zależałoby im na pozyskiwaniu subskrybentów, a tych ściągałby Clarkson "jadący po bandzie". Amazon też nie musi się bać utraty reklamodawców i da ekipie wolną rękę - program ma się pojawić w ramach usługi Amazon Prime, powinien przyciągać nowych subskrybentów.

Tworzenie pierwszej serii rozpocznie się jeszcze w tym roku, widzowie zobaczą ją w roku 2016. Nie wiadomo na razie kiedy dokładnie. Warto przy tym zaznaczyć, że polscy widzowie na razie nie mają co liczyć na legalne oglądanie nowego show. Chyba, że Amazon rozszerzy zasięg swoich usług lub znajdzie jakieś inne rozwiązanie. Przekonamy się. Na koniec napiszę jeszcze, że Amazon przekonuje, iż wspomniany program ma być początkiem większej ofensywy - pojawi się więcej programów, które staną się łakomym kąskiem dla odbiorców. Fajnie. Szkoda, że nie dla nas ta rozrywka.

Amazon zamierza im to ułatwić. Gdy pisałem o ewentualnej współpracy Netfliksa i słynnego trio, zaznaczałem, że amerykańska firma mogłaby pozwalać na wiele prezenterom, ponieważ nie bałaby się utraty reklamodawców - bardziej zależałoby im na pozyskiwaniu subskrybentów, a tych ściągałby Clarkson "jadący po bandzie". Amazon też nie musi się bać utraty reklamodawców i da ekipie wolną rękę - program ma się pojawić w ramach usługi Amazon Prime, powinien przyciągać nowych subskrybentów.

Pisałem kila miesięcy temu, że ekipa z Top Gear może powrócić na ekrany - pojawiła się wówczas plotka, z której wynikało, że Clarkson i spółką prowadzą rozmowy z Netfliksem. Miał powstać House of Cars, ale... nie powstanie. Przynajmniej nie pod skrzydłami firmy Netflix - słynną trójkę prezenterów przejmie Amazon. Podpisano już umowę na trzy serie programu.

Tym razem nie mamy do czynienia z plotkami, obie strony informują o nowym projekcie. Jak będzie się nazywał program? Tego jeszcze nie wiadomo. Jasne jest, że nie wykorzystają nazwy Top Gear, bo do niej prawa posiada BBC. Ekipa przekonuje jednak, że nazwa show to kwestia drugorzędna, a liczy się przede wszystkim zespół, który stworzy to widowisko. Sporo w tym racji, chociaż trzeba przyznać, że marka Top Gear stała się bardzo rozpoznawalna i ceniona. Clarkson, May oraz Hammond będą się musieli postarać, by przeskoczyć nową ekipę TG.

Amazon zamierza im to ułatwić. Gdy pisałem o ewentualnej współpracy Netfliksa i słynnego trio, zaznaczałem, że amerykańska firma mogłaby pozwalać na wiele prezenterom, ponieważ nie bałaby się utraty reklamodawców - bardziej zależałoby im na pozyskiwaniu subskrybentów, a tych ściągałby Clarkson "jadący po bandzie". Amazon też nie musi się bać utraty reklamodawców i da ekipie wolną rękę - program ma się pojawić w ramach usługi Amazon Prime, powinien przyciągać nowych subskrybentów.

Tworzenie pierwszej serii rozpocznie się jeszcze w tym roku, widzowie zobaczą ją w roku 2016. Nie wiadomo na razie kiedy dokładnie. Warto przy tym zaznaczyć, że polscy widzowie na razie nie mają co liczyć na legalne oglądanie nowego show. Chyba, że Amazon rozszerzy zasięg swoich usług lub znajdzie jakieś inne rozwiązanie. Przekonamy się. Na koniec napiszę jeszcze, że Amazon przekonuje, iż wspomniany program ma być początkiem większej ofensywy - pojawi się więcej programów, które staną się łakomym kąskiem dla odbiorców. Fajnie. Szkoda, że nie dla nas ta rozrywka.

Tworzenie pierwszej serii rozpocznie się jeszcze w tym roku, widzowie zobaczą ją w roku 2016. Nie wiadomo na razie kiedy dokładnie. Warto przy tym zaznaczyć, że polscy widzowie na razie nie mają co liczyć na legalne oglądanie nowego show. Chyba, że Amazon rozszerzy zasięg swoich usług lub znajdzie jakieś inne rozwiązanie. Przekonamy się. Na koniec napiszę jeszcze, że Amazon przekonuje, iż wspomniany program ma być początkiem większej ofensywy - pojawi się więcej programów, które staną się łakomym kąskiem dla odbiorców. Fajnie. Szkoda, że nie dla nas ta rozrywka.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu