63

Silnik Chakra z Microsoft Edge przechodzi na open source. Brawo!

Microsoft poinformował, że Chakra, silnik JavaScript będący częścią przeglądarek Microsoft Edge oraz Internet Explorer zostanie udostępniony na zasadach open source. To oznacza, że niebawem każdy będzie mógł go zaimplementować w swoich projektach, a także daje szanse na znacznie bardziej dynamiczny rozwój projektu. Przedstawiciele Microsoftu ujawnili swoje plany podczas konferencji JSConf odbywającej się na Florydzie. Kod Chakra […]

Microsoft poinformował, że Chakra, silnik JavaScript będący częścią przeglądarek Microsoft Edge oraz Internet Explorer zostanie udostępniony na zasadach open source. To oznacza, że niebawem każdy będzie mógł go zaimplementować w swoich projektach, a także daje szanse na znacznie bardziej dynamiczny rozwój projektu.

Przedstawiciele Microsoftu ujawnili swoje plany podczas konferencji JSConf odbywającej się na Florydzie. Kod Chakra ma zostać udostępniony w styczniu na profilu Microsoftu w serwisie GitHub. Nie będzie to jednak rozwiązanie identyczne jak to, które zaszyto w produktach firmy. Twórcy nazywają otwartą wersję silnika ChakraCore. Będzie ona bowiem produktem całkowicie autonomicznym – pozbawionym spoiw, które czyniły ją integralną częścią przeglądarki Edge czy platformy Windows Universal Apps. To oznacza, że z rozwiązania tego będzie mógł skorzystać dosłownie każdy. Początkowo oczywiście projekt będzie kompatybilny wyłącznie z Windowsem, ale Microsoft obiecuje swoje wsparcie podczas prób przeniesienia go na nowe platformy. Zresztą firma ma dążyć do uczynienia ChakraCore wieloplatformowym – podobnie, jak robi to w przypadku otwartego jakiś czas temu .NET.

chakra_chakracore_componentization

Udostępnione zostaje komplementarne rozwiązanie, a więc interpreter, parser oraz kompiler. Wraz z nimi twórcy przygotowują API pozwalające na osadzenie ChakraCore w dowolnej aplikacji. Na tym jednak ambicje MS się nie kończą. Firma chciałaby, aby implementowano go w dużej liczbie projektów wymagających obsługi skryptów –  w tym urządzeniach z kategorii Internet of Things, silnikach baz NoSQL czy nawet silnikach gier. Chakra w otwartej wersji będzie oczywiście w dalszym ciągu wspierała asm.js i SIMD, a także częściowo ECMAScript 2015 (ES6). Jednocześnie jest to rozwiązanie charakteryzujące się wysokim współczynnikiem wydajności. Dotychczasowe testy i benchmarki silnika Chakra w Microsoft Edge wielokrotnie wykazywały, że może on śmiało rywalizować z najszybszymi rozwiązaniami na rynku, jak chociażby Chrome V8. Ten zdążył już zdominować sieć i jest bardzo często wykorzystywany w parze z Node.js. Tymczasem Microsoftowi udało się stworzyć wersję tego środowiska bazującą właśnie na silniku Chakra. Ten zresztą jest już wykorzystywany przy działaniu takich usług, jak Outlook czy Cortana.

chakra_chakracore_execution

Kto się tym zainteresuje? Microsoft obiecuje, że będzie robił wszystko, aby zbudować wokół swojego projektu społeczność. Już teraz swój udział w jego rozwoju zapowiedziało Intel, AMD oraz NodeSource. Firmy będą chciały nie tylko wykorzystać go w swoich projektach, ale też zadbać o stosowną optymalizację pod kątem swojego sprzętu. Samo to powinno już przynieść wymierne efekty. Całość ma być udostępniona na licencji MIT, która jest elastyczna i pozwala na relatywnie dużą swobodę w wykorzystaniu silnika.

Microsoft oczywiście liczy, że ruch ten pozwoli zintensyfikować dynamikę rozwoju silnika Chakra. Praktyka pokazuje, że pod tym względem pomoc społeczności może być nieoceniona. Pozwoli to przede wszystkim na sprawniejszą eliminację błędów, wprowadzanie poprawek oraz łatanie luk. Oczywiście niewykluczone, że otwarcie przyniesie również szereg nowych funkcji i rozwiązań, na które nikt w strukturach Microsoftu nie wpadł. Chyba nikt nie wątpi, że dla MS taki ruch przynosi wyłącznie korzyści. Microsoft Edge nie ma na tyle mocnej pozycji na rynku, aby się zamykać i pieczołowicie chronić swoich technologii. Nikt zatem nic na tym nie straci.