9

Sharp KI-G75EUW – dba o powietrze w domu skutecznie, po cichu i w dobrym stylu

Oczyszczacze powietrza coraz częściej pojawiają się w polskich domach, czemu trudno się dziwić. Wskaźniki zanieczyszczenia powietrza nie ulegają poprawie. Wręcz przeciwnie – trudno oprzeć się wrażeniu, że jest tylko gorzej. Na ratunek przychodzą takie rozwiązania jak Sharp KI-G75EUW, który nie tylko dba o czystość powietrza, ale też je jonizuje i nawilża. A robi to wszystko zaskakująco dyskretnie.

Sharp KI-G75EUW to najmocniejszy oczyszczacz tej marki. Urządzenie wyposażono w mechanizm na tyle wydajny, by obsłużył nawet bardzo duże powierzchnie sięgające 56 metrów kwadratowych. To wszystko idzie w parze z pakietem dodatkowych i bardzo praktycznych funkcji jak jonizacja czy nawilżanie, a także bardzo wysoką kulturą pracy.

Stylowy dodatek do salonu z nutką futuryzmu

Obudowa Sharpa KI-675EUW to estetyczne połączenie bieli, czerni i srebrnych akcentów. Urządzenie mierzy 405 x 316 x 666 mm, więc nie jest przesadnie duże. U spodu producent zamontował obrotowe kółka, które pozwalają na przesuwanie oczyszczacza w dowolne miejsce. Dopełniają je specjalne blokady, które po zwolnieniu będą utrzymywały całą konstrukcję w stabilnej pozycji.

Na jednej z bocznych ścian mamy 4-litrowy pojemnik na wodę dla oczyszczacza. Ktoś krzyknie – czemu tylko 4 litry?. Otóż jest to jak najbardziej przemyślany ruch. Częsta wymiana wody w nawilżaczu jest istotna z punktu widzenia zdrowia. Nikt nie chciałby oddychać powietrzem nawilżonym wodą, która leżała w zbiorniku od tygodnia.

Profilowany przód sprawia, że górna część obudowy delikatnie się zwęża, czynią oczyszczacz zauważalnie zgrabniejszym i dodając nieco futurystycznego smaczku. Tuż przy górnej krawędzi, na froncie mamy dwa istotne elementy. Pierwszy to wylot powietrza. Zastosowana tutaj łopatka odchyla się po włączeniu urządzenia. Możemy też ją zmusić do stałego ruchu, dzięki czemu wydobywające się z oczyszczacza powietrze jest bardziej efektywnie rozprowadzane po pomieszczeniu.

Wokół wspomnianego otworu zastosowano wyświetlacz. Informacje są podzielone na kilka stref. W centralnej, tuż nad wylotem powietrza mamy podświetlany pasek. Jego kolor sygnalizuje jakość powietrza w otoczeniu – jeżeli jest żółty albo czerwony, oczyszczacz ma pełne ręce roboty. Na prawo w proc. wyrażono poziom nawilżenia powietrza. Tutaj też znajdziemy ikonki informujące o działaniu technologii Plasmacluster lub o braku wody w zbiorniku. Po lewej stronie natomiast wyświetla się ikonka sygnalizująca obecność pyłków PM2.5 w otoczeniu.

Panel sterowania ulokowano na górze. Nie jest on na szczęście zbyt skomplikowany i każdy powinien szybko opanować obsługę Sharpa. Najważniejszy przycisk to oczywiście ten największy z napisem „Auto”. To domyślny tryb działania oczyszczacza z automatycznie dostosowywaną do warunków intensywnością, nawilżaniem i jonizacją. Tak naprawdę większość użytkowników nie musi wiedzieć nic więcej – wciskamy ten przycisk i cieszymy się czystszym powietrzem w mieszkaniu. W trybie tym oczyszczacz wykorzystuje swoje wszystkie pięć czujników: kurzu i PM2.5, temperatury, wilgotności, zapachu, światła. Dzięki temu działa z najlepszą możliwą efektywnością.

Tuż obok mamy przycisk służący do wyłączania. Za nim natomiast umieszczono panel służący do aktywowania poszczególnych trybów i funkcji, o których więcej za chwilę. Przyciski na samym końcu służą natomiast do ustawiania czasowego włączania i wyłączania oczyszczacza. Co istotne, panel możemy zabezpieczyć przed dziećmi, dzięki funkcji blokady rodzicielskiej.

Zajrzyjmy jeszcze na tył – tutaj oprócz drugiego otworu wydmuchującego mamy duży panel przez który oczyszczacz zasysa powietrze. Pod nim umieszczono filtry:

  • filtr wstępny – który zatrzymuje te największe zanieczyszczenia jak kurz, włosy czy sierść
  • filtr z aktywnym węglem i żelem krzemionkowym – pochłaniający zapachy i szkodliwe związki lotne
  • filtr HEPA H13 – służący do zatrzymywania wirusów, bakterii oraz pyłków PM2.5 i PM10.
  • filtr nawilżacza – pochłania osad z wody
  • jonizator Plasmacluster zwalczający drobiny o wielkości nawet 0,01 mikrona. Jego skuteczność w walce z wirusami potwierdzono w badaniach.

Potężne możliwości i wysoka kultura pracy

I tu możemy płynnie przejść do możliwości oczyszczacza, a te są zaskakująco duże. O najprostszym (i często najbardziej efektywnym) trybie automatycznym już wspomniałem. Oprócz niego oczyszczacz może zafundować nam jonowy prysznic (Ion Shower), w którym jonizator działa z maksymalną mocą neutralizując szkodliwe substancje w otoczeniu. To rozwiązanie świetnie sprawdza się np. podczas wizyty gości albo tuż przed snem, kiedy przygotowujemy sypialnię na noc. Innym dostępnym trybem jest Ion Spot służący do silnej jonizacji obiektów znajdujących się tuż przed oczyszczaczem. W ten sposób możemy np. oczyszczać zasłony, pościel czy dywany. Tworzona wówczas dawka jonów dodatnich będzie skutecznie usuwać bakterie, wirusy, roztocza oraz brzydkie zapachy. W trybie Pollen oczyszczacz skupia się natomiast na neutralizowaniu alergizujących pyłków. Natomiast tryb Clean Assist ma nas wspierać podczas odkurzania – Sharp wówczas zbiera unoszące się w powietrzu pyły w wyniku czego nasze sprzątanie jest po prostu bardziej skuteczne.

Oczywiście to ciągle nie wszystko, bo producent pozwala nam po prostu samodzielnie, ręcznie ustawić szybkość pracy wentylatora i włączać/wyłączać poszczególne funkcje, w zależności od tego, czego potrzebujemy. Pod tym względem Sharp KI-G75EUW jest bardzo elastyczny.

Na szczególną uwagę zasługuje tutaj sam nawilżacz, który działa z wydajnością aż 750 ml/h – czyni go to jednym z najbardziej wydajnych rozwiązań tego typu na rynku. Co istotne urządzenie informuje nas o końcu wody za pomocą sygnału dźwiękowego oraz wyświetlaną ikonką na panelu. Moduł ten można efektywnie wykorzystać latem – jeżeli do zbiornika napuścimy lodowatej wody z kostkami lodu powinien całkiem nieźle chłodzić nasze pomieszczenie i przynosić ulgę domownikom.

Największym atutem Sharpa jest jednak Plasmacluster. Wbudowany jonizator został poddany wielu badaniom, które udowodniły jego skuteczność w walce z wirusami (w tym koronawirusami), bakteriami i roztoczami. O szczegółach działania tej technologii pisaliśmy w osobnym artykule. Tutaj warto dodać tylko, że działanie Plasmacluster jest doskonałym dopełnieniem środków dezynfekujących. Nasza przestrzeń dzięki temu jest pozbawiona związków chorobotwórczych, a my po prostu cieszymy się lepszym zdrowiem. A to nieocenione.

Tu warto też podkreślić, że zastosowany generator tworzy aż 25 000 jonów/cm3. To oznacza, że w pomieszczeniu o przestrzeni 25m3 deaktywuje pleśń, mikroby i alergeny w zaledwie 14 minut (a wirusy w 9 minut!). Taka wydajność to również bardzo efektywne eliminowanie zapachu dymu papierosowego, potu czy wilgoci. Natomiast sam użytkownik po kilkudziesięciu minutach może zauważyć u siebie efekty nawilżonej skóry.

To wszystko idzie w parze z rewelacyjną kulturą pracy. Sharp KI-G75EUW przez większość czasu pozostaje praktycznie niesłyszalny. A podczas bardziej intensywnej pracy jest na tyle dyskretny, by nie irytować domowników. To zdecydowanie ważna cecha. A dodajmy do tego jeszcze energooszczędność – w spoczynku urządzenie pobiera zaledwie 7W energii, a przy maksymalnym obciążeniu – 80W.

Ferrari wśród oczyszczaczy

Sharp KI-G75EUW to oczyszczacz praktycznie bezobsługowy, co stanowi jego ogromny atut. Właściwie wystarczy, że włączymy go w tryb automatyczny i spokojnie możemy zapomnieć o istnieniu urządzenia (ew. dolewać tylko wodę, jeśli zależy nam na nawilżaniu). Ono w tym czasie będzie natomiast dzielnie stało na straży czystego powietrza w naszym mieszkaniu.

Wymiana filtrów? Dopiero po 10 latach. Brak prądu? Funkcja Auto Restart po przywróceniu zasilania wznawia poprzedni tryb pracy oczyszczacza. Idziemy spać? Czujnik światła wykryje zgaszone światło i zredukuje intensywność pracy. To wszystko cechy, które uzasadniają cenę tego sprzętu. Płacimy tutaj bowiem za pełny komfort i spokój, bo urządzenie nie wymaga naszej uwagi, a doskonale spełnia swoje zadanie.

Materiał powstał we współpracy z marką Sharp