5

Samsungowy zawrót głowy – jeszcze więcej modeli!

Ileż to razy słyszeliśmy o nowych telefonach od Samsunga? Już teraz nawet ktoś śledzący rozwój branży z dużą dokładnością może się pogubić w gąszczu kodów, oznaczeń i nazw. A przecież producentowi nie chodzi o zdezorientowanie klienta, a o dostarczenie mu jak najlepszego produktu, co wymiernie przełoży się na wyniki finansowe. Natomiast dziś Samsung potwierdził jeszcze […]

Ileż to razy słyszeliśmy o nowych telefonach od Samsunga? Już teraz nawet ktoś śledzący rozwój branży z dużą dokładnością może się pogubić w gąszczu kodów, oznaczeń i nazw. A przecież producentowi nie chodzi o zdezorientowanie klienta, a o dostarczenie mu jak najlepszego produktu, co wymiernie przełoży się na wyniki finansowe. Natomiast dziś Samsung potwierdził jeszcze dwa nowe budżetowe modele, na dobrą sprawę różniące się tylko zastosowanym procesorem, a wczoraj mobilny świat obiegły informacje o zupełnie nowej rodzinie telefonów Galaxy Mega. Skoro do tej pory południowokoreańskiemu producentowi tak opłacało się produkowanie multum modeli telefonów, to dlaczego miałby z tej strategii zrezygnować?

Zacznijmy od low-endowej półki telefonowej. Zapowiedziane modele będą nosiły nazwy Galaxy Star i Galaxy Pocket Neo, a dla ich rozróżnienia (przynajmniej w materiałach prasowych) wprowadzono różne warianty kolorystyczne obudów. Ten ciemniejszy to Pocket Neo, a biały to Galaxy Star. Ich specyfikacja techniczna także wygląda podobnie. Oba smartfony zostaną wyposażone w 3-calowy wyświetlacz, o rozdzielczości QVGA (240 x 320 pikseli), 4 GB pamięci wewnętrznej, rozszerzalnej dzięki obecności slotu microSD, 512 MB pamięci RAM, dwumegapikselowy aparat i baterię o pojemności 1200 mAh. Komunikacja to oczywiście standardowe Wifi i Bluetooth, a w przypadku modelu Star także GPS z A-GPS i GLONASS. W zamian posiadacze Pocket Neo będą musieli się zadowolić szybszym procesorem ( 1 GHz w porównaniu do 850 MHz). Oba telefony będą procowały pod kontrolą Androida w wersji 4.1.2 Jelly Bean z nakładką TouchWiz i będą mogły obsłużyć dwie karty SIM.

gsmarena_001_01

Drugą, o wiele ciekawszą premierą mogą być urządzenia z rodziny Galaxy Mega (przyznajcie, że brzmi to lepiej niż „Fonblet”), o których napisał serwis SamMobile.com. Także występują one w duecie, tyle że póki co wiemy o nich zdecydowanie mniej. Mniejszy ma zostać wyposażony w ekran o przekątnej 5,8 cala, a większy w matrycę o pół cala większą. Premiera pierwszego ma się odbyć na przełomie maja i czerwca, a drugiego trzy tygodnie później.

Premiery phabletów pod znakiem zapytania stawiają przyszłość linii Galaxy Note, która to dotychczas dominowała w tym segmencie wielkości ekranu. Być może Mega zostaną wyposażone w podzespoły ze średniej półki, natomiast Note pozostanie typowym produktem klasy Premium. Pewnie jest jednak, że Samsung nie ustaje w staraniach powiększenia swojej przewagi nad pozostałymi producentami telefonów. Moim zdaniem, powinien się jednak skupić na jak najbardziej pieczołowitym dopracowaniem swojego flagowego telefonu, którego prezentacja nie porwała tłumów, a nie zarzucaniem klientów kolejnymi bliźniaczo podobnymi konstrukcjami.

Foto 1, 2