18

Galaxy S III z platformą Samsunga – zwykły eksperyment czy zapowiedź poważnych zmian?

Jakiś czas temu komentowałem słowa CEO firmy Verizon, który przekonywał, iż Samsung mógłby się stać liderem branży mobilnej, gdyby tylko zdecydował się na własną platformę i tworzył zamknięty, stabilny ekosystem. Koncepcja ta brzmi całkiem logicznie i można przyjąć, że pozostali gracze z tego sektora życzą sobie, by nigdy do tego nie doszło. Nadal jednak u […]

Jakiś czas temu komentowałem słowa CEO firmy Verizon, który przekonywał, iż Samsung mógłby się stać liderem branży mobilnej, gdyby tylko zdecydował się na własną platformę i tworzył zamknięty, stabilny ekosystem. Koncepcja ta brzmi całkiem logicznie i można przyjąć, że pozostali gracze z tego sektora życzą sobie, by nigdy do tego nie doszło. Nadal jednak u jej podstaw leży bardzo poważny mankament: Samsung nie posiada w chwili obecnej konkurencyjnego OS, a nawet nie stara się go stworzyć. Być może jesteśmy w wielkim błędzie.

Pisałem niedawno, że bada powoli przestaje być rozpatrywana w kategoriach alternatywnej platformy mobilnej i powoli staje się zwykłą ciekawostką. Wspominałem też o projekcie Tizen, który przez jakiś czas rozpalał wyobraźnie miłośników MeeGo (Tizen jest czymś w rodzaju następcy tej otwartej platformy; razem z Samsungiem nad projektem pracuje Intel) i wydawało się, że szybko doczekamy się pierwszych efektów tego eksperymentu. Sprawa jednak przycichła i można było odnieść wrażenie, że zarówno Samsung, jak i Intel poświęcają swą uwagę innym sprawom, a Tizen nie należy do priorytetów. Choć trudno mówić o poważnej zmianie podejścia wspominanych korporacji do tego tematu i „festiwalu informacji” o Tizenie, to całkiem możliwe, że prace nadal trwają, a producenci nie chcą byśmy o tym zapominali.

Do Sieci trafiła niedawno pogłoska, iż Samsung testuje model Galaxy S III, w którym nie znajdziemy Androida, lecz właśnie OS Tizen. Oczywiście mamy do czynienia z plotką i nawet jeśli wspomniany produkt faktycznie istnieje, to nie można jednoznacznie stwierdzić, iż koreański gigant rzeczywiście coś szykuje – byłoby to poważnym nadużyciem. Jeżeli jednak skonfrontujemy te doniesienia z inną plotką, dotyczącą nowych projektów Samsunga, to całość stanie się całkiem sensowna i można będzie pokusić się o pewne wnioski. Mam na myśli rzekome prace koreańskiej korporacji nad własną przeglądarką mobilną.

Podstawą nowej przeglądarki miałby być silnik WebKit (korporacja szukała jakiś czas temu specjalistów zaznajomionych z tym tematem), który wykorzystują m.in. Apple w Safari i Google w przeglądarce Chrome. Podobno projekt jest tworzony z myślą o sprzęcie Samsunga i nie będzie dostępny na smartfony i tablety konkurencji. Nie ulega jednak wątpliwości, iż byłaby to spora konkurencja dla produktu Chrome. Koreańczycy nie tylko wzmocniliby swoją pozycje na rynku, ale też daliby do zrozumienia, iż są w stanie podjąć wyzwanie i zdecydować się na pełną niezależność. I nie musieliby nawet rezygnować z Androida – liczy się sam fakt posiadania alternatywy, który jest świetną bronią psychologiczną. W ciekawy sposób podchodzi do tego Huawei i całkiem prawdopodobne, że z podobnego założenia wychodzi Samsung.

Jakiś czas temu na rynku zaczęto wspominać o tym, że Huawei także pracuje nad własną platformą. Okazało się, iż nie są to tylko doniesienia wyssane z palca – szef Huawei Device potwierdził, że jego firma faktycznie rozwija taki projekt. Jednocześnie zapewnił on jednak, że chińska korporacja nie zamierza wprowadzać swojego produktu na rynek i prowadzi prace na „wszelki wypadek”, czyli ewentualne problemy Androida lub Windows Phone. Nie sposób nie odnieść wrażenia, iż nie chodzi tu jedynie o problemy samych platform, ale też możliwe problemy Huawei z Google lub Microsoftem. Nie można także wykluczać, że firma w końcu zdecyduje się wyjść z nowym OS na rynek – jedyne, czego brakuje chińskim firmom w sektorze mobilnym, to własny system mobilny.

Nie wierzę w to, by Samsung zaprezentował niedługo platformę, która miałaby się stać alternatywą dla zielonego robota lub mobilnego systemu korporacji z Redmond, ale nie zdziwiłbym się, gdyby pokazali OS (najprawdopodobniej Tizen) i używali go jako „zabezpieczenia”, które z czasem mogłoby się stać spoiwem ekosystemu. To już jednak dalsza perspektywa.

Źródła zdjęć: samsung-updates.com, komorkomania.pl