1

Samsung Galaxy S11+ z wysuwanym ekranem? Dziwny, ale fajny pomysł

Nie jestem przekonany do tezy, że Samsung będzie eksperymentował ze swoją podstawową serią i oferował tam nowe technologie dotyczące mechanizmów wysuwanego ekranu - szczególnie, że przecież Fold jest zupełnie innym telefonem, który idzie gdzieś boczną ścieżką od serii Galaxy. Ale kto wie, może S-ki z plusem to dobre miejsce na eksperymenty?

Na razie to jedynie patent, czyli może skończyć tak, jak wiele innych – w szufladzie z napisem „Samsung Galaxy – pomysły, których nie wykorzystamy„. Ten wypełniono w kwietniu, ale opublikowano niedawno i możliwe, że dotyczy tego, czego możemy się spodziewać po Galalaxy S11+. A pokazuje smartfona z dziwnym, ale ciekawym mechanizmem slidera, który dodatkowo w górnej części ekranu jest całkowicie pozbawiony ramek. Ale znów asymetrycznie, bo na dole mamy mała metalową ramkę związaną z mechanizmem rozsuwania.


Tak, jak Galaxy Fold rozkładał drugi ekran by zwiększyć powierzchnię użytkową telefonu, tak tu dodatkowa część ekranu jest wysuwana od dołu. Dodatkowo z tyłu mieszczono dziwny, mały, kwadratowy ekran.

Telefon miałby mieć też aparat pod ekranem – taki, który obraca się w momencie kiedy dodatkowy wyświetlacz jest wysuwany. Fajnym bajerem byłoby natomiast odbieranie połączeń za pomocą wysuwania ekranu – choć oczywiście wpływało na żywotność samego mechanizmu.

Nie jest to oczywiście pierwszy patent dotyczący wysuwanego Samsunga. Daje jednak pewien obraz tego, nad czym cały czas pracuje koreańska firma. A to może oznaczać, że prędzej czy później zobaczymy tego typu urządzenie. Czy jednak trafi do głównej serii Galaxy? Moim zdaniem w podstawowej wersji smartfona na pewno nie, ale może faktycznie skoro Samsung zarówno w S jak i Note zrobił więcej wersji telefonu, to postanowi poeksperymentować własnie w plusach? Zrobi je jeszcze droższymi i potraktuje jako poligon doświadczalny. Bardziej prawdopodobne jest jednak to, że postąpi tak samo jak z Foldem i nowa technologia będzie faktycznie dostępnym na rynku produktem, ale jawiącym się raczej jako ciekawostka a nie coś, co moglibyśmy nosić codziennie w kieszeni.

źródło