3

Sąd odrzuca pozew przeciwko Veoh

Czyżby nadchodziły czasy kiedy sędziowie orzekający w sprawach dotyczących branży internetowej będą mieli wreszcie jakiekolwiek pojęcie o sieci? Przykład sprawy amerykańskiej firmy IO Group wytoczonej serwisowi Veoh jest według mnie takim zwiastunem. Cała sprawa dotyczyła natomiast kilku filmów pornograficznych zamieszczonych na Veoh przez jego użytkowników, do których prawa autorskie posiada IO Group. Firma ta po […]

Czyżby nadchodziły czasy kiedy sędziowie orzekający w sprawach dotyczących branży internetowej będą mieli wreszcie jakiekolwiek pojęcie o sieci? Przykład sprawy amerykańskiej firmy IO Group wytoczonej serwisowi Veoh jest według mnie takim zwiastunem. Cała sprawa dotyczyła natomiast kilku filmów pornograficznych zamieszczonych na Veoh przez jego użytkowników, do których prawa autorskie posiada IO Group.

Firma ta po stwierdzeniu nielegalnej obecności swojego kontentu na Veoh postanowiła wejść na drogę sądową, aby „wyegzekwować” utracone z tego tytułu dobra. Veoh jednak uciąć sprawę w zarodku i usunął pliki z serwisu oraz powołał się na amerykańskie prawo autorskie DMCA.

IO Group postanowiło jednak pomimo to wnieść pozew do sądu, gdyż zdaniem prawników tej firmy, we wspomnianym przypadku nie można mówić o wypełnieniu zasad DMCA, gdyż wszystkie pliki dodawane do serwisu podlegają procesowi transkodowania na format Flash Video.

Ostatecznie kalifornijski sędzia Howard Lloyd odrzucił pozew IO Group. Jego zdaniem transkodowanie nie może być uznane za element służący tylko i wyłącznie nielegalnej dystrybucji plików chronionych prawem autorskim. Veoh nie bierze aktywnego udziału w preselekcji dodawanych do serwisu nagrań. Lloyd uważa, że tylko użytkownicy mogą być odpowiedzialni za prawa autorskie dodawanych przez siebie plików. Veoh natomiast wywiązuje się ze swoich obowiązków po przez ewentualną moderacje dodanych już plików.

Taki wyrok jest niewątpliwą ulgą dla pochodzących z USA serwisów wideo. Możliwe, że przyczyni się on do rozluźnienia sytuacji powstałej po procesie Viacom kontra YouTube. Wydaje mi się również, że pozew IO Group był tylko próbą wyciągnięcia pieniędzy od Veoh niż realną walką o prawa autorskie.

Źródło wiadomości: TechCrunch