1

Samsung ponownie na szczycie w świecie smartfonów. A kto za nim?

Samsung numerem jeden w świecie smartfonów — 22% udziału w rynku i 79,8 milionów sprzedanych urządzeń!

Dane dotyczące rynku sprzedaży smartfonów zawsze trzeba traktować z przymrużeniem oka — bo wiele firm doszukuje się tam nieścisłości i nie do końca zgadza się z tym, kto faktycznie jest najlepszy, a kto nie jest. Przykład pierwszy z brzegu: tuż po publikacji danych od Canalys dotyczących sprzedaży w Polsce, gdzie Xiaomi zdetronizowało Samsunga, Koreańczycy niemal natychmiast zareagowali komunikatami o tym, że to jakiś błąd. I że według ich danych nie jest to prawda. Ale tym razem nie mają powodów do narzekań – według najświeższych raportów od IDC, Counterpoint oraz Canalys Samsung wciąż jest na na szczycie – wyprzedzając Huawei, Xiaomi, Apple oraz Oppo.

Samsung na szczycie. To ich smartfony cieszyły się największą popularnością w trzecim kwartale 2020

2020 nie jest łatwym rokiem z wielu powodów, ale Samsung nie ma powodów do narzekań. Fenomenalne wyniki finansowe w ostatnim kwartale to jeszcze nie koniec, bo te przekuli również w powrót na szczyt rankingów największych dostawców smartfonów w minionym kwartale. Według danych z Counterpoint, w trzecim kwartale 2020 roku Samsung sprzedał 79,8 milionów smartfonów — tym samym mieli 22% udziału w rynku. A i z porównaniem do drugiego kwartału odnotowali wzrosty rzędu 47%! Drugie miejsce należy do Huawei — bo choć firma nie ma łatwo i non-stop rzucane są jej kłody pod nogi, to sprzedaż w Chinach wciąż ma się doskonale (ostatni kwartał to 50,9 milionów sprzedanych urządzeń). Ale gdy spojrzymy na dane z analogicznego kwartału 2019 — widać 24% spadku.

Trzecie miejsce należy do Xiaomi. Zaskoczenia większego brak — firma regularnie serwuje urządzenia dla każdej półki cenowej, w swoich flagowcach pokazując że nie warto kojarzyć jej z tanim, chińskim, bublem. Xiaomi Mi 10T Pro nie tylko jest fantastycznie wyceniony, wydajny i śliczny smartfon, a nie jest on jedynym w portfolio Xiaomi. To pierwszy raz gdy w światowym rankingu udało się Chińczykom wskoczyć na trzecie miejsce i wyprzedzić Apple. Kiedy Xiaomi zanotowało 46% wzrostów w skali roku (i 75% z porównaniem do ostatniego kwartału), w Cupertino aż tak wesoło nie było. Apple sprzedało 41,7 milionów iPhone’ów w trzecim kwartale 2020, ale z porównaniem do ubiegłego roku zanotowało 7% spadku. Z porównaniem do poprzedniego kwartału też nie jest jakoś spektakularnie lepiej — są plusy, ale tylko 7% — z porównaniem do Samsunga to właściwie drobnostka.

Oczywiście dane kwartalne dość mocno powiązane są z premierami smartfonów — i jestem przekonany, że w podsumowaniu czwartego kwartału sporo się zmieni. Apple dopiero w październiku wypuściło nowe smartfony, które sprzedają się jak świeże bułeczki i będzie to wyraźnie widoczne w wynikach dla czwartego kwartału, a największa sprzedaż nowych flagowców Samsunga to właśnie miniony kwartał. Prawdopodobnie tam załapuje się najwięcej urządzeń z rodziny flagowców – Galaxy S20 i Note 20. Ale patrząc na to jaką przewagę mają w udziale rynkowym, długo im jeszcze nikt nie zagrozi :).

Źródło