Recenzja

Router Netgear WiFi Nighthawk R7000 od tygodnia w naszym biurze

GU
Grzegorz Ułan
35

I szczerze powiedziawszy ciężko będzie się nam z nim rozstać. Próbowaliśmy w biurze już kilku routerów, jedne sprawiały mniejsze inne większe problemy, ten sprawował się bezbłędnie. W szczytowych momentach podłączonych do niego mieliśmy 18 urządzeń (telefony, tablety i komputery), żadne z nich ni...

I szczerze powiedziawszy ciężko będzie się nam z nim rozstać. Próbowaliśmy w biurze już kilku routerów, jedne sprawiały mniejsze inne większe problemy, ten sprawował się bezbłędnie.

W szczytowych momentach podłączonych do niego mieliśmy 18 urządzeń (telefony, tablety i komputery), żadne z nich nie dostawało zadyszki, nie rozłączało dostępu do sieci, a połączenie było cały czas stabilne w każdym pomieszczeniu biura.

Specyfikacja tego urządzenia po części wyjaśnia możliwości tego routera:

  • Technologia sieci WiFi - 802.11ac Dual Band Gigabit
  • Wydajność sieci WiFi - AC1900 WiFi (600+1300 Mb/s)
  • Zasięg sieci WiFi - Bardzo duże domy
  • Pasmo sieci WiFi - Równoczesna praca w dwóch pasmach 2,4 GHz i 5 GHz
  • Funkcja QoS z obsługą wysyłanych i odbieranych danych zapewnia najlepszą wydajność w grach oraz podczas strumieniowego przesyłania filmów
  • Dostosowany bezpłatny adres URL umożliwiający skonfigurowanie własnego serwera FTP
  • Opcja włączenia/wyłączenia kontrolek LED
  • Kształtowanie wiązki - Funkcja Beamforming+ - zwiększa szybkość, niezawodność oraz zasięg połączeń WiFi w pasmach 2,4 oraz 5 GHz
  • Procesor - Dwurdzeniowy 1 GHz
  • Pamięć - 128 MB pamięci flash oraz 256 MB pamięci RAM
  • Liczba portów sieci Ethernet - Pięć portów sieci Ethernet Gigabit 10/100/1000 Mb/s (1 port WAN i 4 porty LAN)
  • Liczba portów USB - Dwa porty USB — jeden port USB 3.0 i jeden port USB 2.0

Konfiguracja połączenia z routerem ogranicza się jedynie do podłączenia go i wpisania hasła w podłączanych urządzeniach. Router jest wstępnie skonfigurowany z ustawionym i zabezpieczonym połączeniem do sieci. Wystarczy zmienić hasło admina i dostępu do sieci, by móc od razu zacząć korzystać z Internetu.

Możemy to zrobić poprzez natywną aplikację NETGEAR Genie, osobiście wolę dostęp przez przeglądarkę, w tym przypadku trzeba połączyć się z routerem przez adres routerlogin.net.

Dostępna jest też mobilna aplikacja, w której uzyskamy dostęp do ustawień routera, podgląd urządzeń czy możliwość dzielenia się plikami, a nawet odtwarzania udostępnionych w naszej sieci plików multimedialnych. Netgear Genie na desktopy i urządzenia mobilne można pobrać z tej strony.

Jeśli jesteśmy poza domem, Netgear umożliwia skonfigurowanie własnego serwera FTP. Wystarczy założyć konto Netgear DDNS i podłączyć do routera dysk USB.

Co do prędkości samego połączenia, udało się uzyskać prawie maksymalną prędkość 30 MB Mb/s pobierania i 3 Mb/s wysyłania przy pingu 8 ms (zawsze, przeprowadziłem kilkadziesiąt pomiarów w różne dni, każde oscylowało wokół tych wyników, a ping zawsze 8 ms). Wcześniej maksymalna prędkość pobierania wynosiła blisko 20 Mb/s przy dość dużym pingu, bo około 30 ms.

Wykonanie i sam wygląd routera robi naprawdę wrażenie, oprócz oczywistego zastosowania może jednocześnie stanowić ozdobę w każdym pomieszczeniu. Nie psują tu niczego wystające antenki, ale można je schować za urządzeniem.

Podobnie, jeśli komuś przeszkadzają migające diody, jest możliwość ich wyłączenia w ustawieniach routera. Wysoki tył urządzenia pozwala również ukryć za nim wszelkie okablowanie, my akurat jak widać nie przyłożyliśmy do tego wagi, ale można:).

Niewątpliwą zaletą routera jest możliwość zastosowania go jako centrum plików ze wszystkich podłączonych urządzeń. Aby móc przeglądać czy pobierać nowe multimedia, na przykład ze smartfona, nie trzeba podłączać żadnych kabli USB czy korzystać z jakiejś chmury typu Dropbox. Wystarczy uruchomić Netgear Genie i z jego poziomu uzyskać dostęp do wszystkich plików w telefonie i pobrać wybrane na dysk.

Nie ma też problemu, aby bezpośrednio do routera podpiąć jakiś dysk USB na stałe i tam gromadzić wspólne z domownikami foldery z plikami multimedialnymi i odtwarzać bezpośrednio z naszej domowej sieci na dowolnym, podłączonym urządzeniu.

Podsumowując, wszyscy w biurze byliśmy zadowoleni z korzystania z tego routera. Wręcz z żalem rozstajemy się z nim, głównie z uwagi na jego wydajność przy tak dużej liczbie podłączonych urządzeń.

Będziemy musieli w przyszłości rozważyć zakup podobnego urządzenia, bo nasz aktualny router potrafi na chwilę przywiesić sieć kilka razy dziennie, zwłaszcza gdy pracuje na nim kilkanaście urządzeń jednocześnie. Z Netgear WiFi Nighthawk R7000 nie zdarzyło się to ani razu przez cały tydzień.

--
Powyższy tekst to test komercyjny. Tekst ten przedstawia niezależną opinię redakcji. Klient nie miał wpływu na kształt i wnioski przedstawione w tym tekście.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: