YouTube

Rolniczy YouTube - życie na wsi oglądają miliony!

Tomasz Szwast
2

Rolniczy YouTube - wyjątkowe miejsce w sieci, w którym zobaczyć możemy jak przebiegają prace polowe, jak funkcjonują potężne maszyny rolnicze, oraz, tak po prostu, jak żyje się na wsi. Ten materiał to krótka wycieczka po kanałach, które warto odwiedzić choć na chwilę.

Rolniczy YouTube? Tak, jest coś takiego! W najpopularniejszym serwisie z materiałami wideo bez problemu znajdziemy również filmy nagrywane przez rolników, ilustrujące życie na wsi. Specyficzne filmy dla wąskiego grona odbiorców? W żadnym wypadku! Relacje z prac polowych oglądają miliony widzów, a najpopularniejsze kanały zebrały już po kilkaset tysięcy subskrypcji. Co stoi za fenomenem rolników na YouTube? Jak to wszystko się zaczęło? Wybierzmy się wspólnie na wycieczkę po jednej z moim zdaniem najfajniejszych części polskiego internetu.

Swego czasu sam zastanawiałem się nad tym, jak to możliwe, że filmy z życia na wsi mogą być na tyle ciekawe, że zainteresowały szersze grono widzów. Wystarczyło mi jednak zaledwie kilka godzin spędzonych na oglądaniu najpopularniejszych rolników z YouTube'a, by doskonale zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Życie na wsi to coś, za czym wielu z nas tęskni i czego bardzo nam brakuje, choć niekoniecznie jesteśmy w stanie uświadomić to sobie.

Wyobraźmy sobie przez chwilę, że zrzucamy garnitury, opuszczamy labirynty biurowych korytarzy i przenosimy się do zupełnie innego świata. Do świata, w którym naszym przełożonym jest nie kto inny, jak sama natura. Do pracy, w której nie towarzyszą nam krzyki znerwicowanego szefa, humorki współpracowników czy odgłosy urządzeń biurowych, a szum drzew i śpiew ptaków. Można też wsłuchać się w kojący dźwięk diesla pracującego w naszym ciągniku. Cisza, spokój, tylko my i przyroda, którą musimy ujarzmić, bo od tego zależy nasz zarobek. A wszystko to w świecie, w którym czas odmierzają pory roku i dni, a nie dźwięki przypomnień o kolejnych spotkaniach w kalendarzu. Piękne, prawda?

Moim zdaniem to właśnie dlatego tak wielu widzów decyduje się, choć na chwilę, przenieść myślami do innej rzeczywistości, niż miejska gonitwa. Oglądając poczynania internetowych twórców szukają odskoczni od codzienności, która zwłaszcza we współczesnych czasach bywa nazbyt przytłaczająca. Jak to się jednak stało, że rolniczy YouTube zdobył tak wielką popularność wśród widzów niezwiązanych z tą gałęzią gospodarki? Jednym z kluczowych momentów była pewna przykra afera, jaka wybuchła na YouTubie po premierze niedostępnego dziś filmu jednego z twórców komentujących zakładkę Na czasie.

Rolniczy YouTube na karcie Na czasie - bezzasadna krytyka i silny głos wsparcia

O istnieniu rolniczego YouTube'a dowiedziałem się w momencie, gdy na kartę Na czasie, zawierającą filmy, które algorytm uznał za warte polecenia szerszemu gronu odbiorców, trafił film autorstwa jednego z najpopularniejszych, rolniczych youtuberów. Uwolnić orkę, czyli Trzydziestka w akcji to film z kanału jarekogarek1986, dostrzeżony na wspomnianej już karcie Na czasie przez jednego z twórców zajmujących się, między innymi, komentowaniem trafiających tam treści.

Na skromnego twórcę spadła z jego strony fala krytyki, oskarżenia o clickbait i podteksty erotyczne. Wystarczyło jednak obejrzeć wspomniany film, by bez trudu zauważyć, że wszystkie te oskarżenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Orka to jedna z czynności wykonywanych podczas prac polowych, a Trzydziestka to wcale nie kobieta, która ukończyła 30 rok życia, jak pomyślał ów twórca, a jeden z najpopularniejszych ciągników w polskich gospodarstwach rolnych - Ursus C-330.

Jarka Ogarka wzięły w obronę wielkie gwiazdy polskiego YouTube'a, na czele z Michałem Jesionowskim (Miłośnicy czterech kółek - zrób to sam), Sebastianem Kraszewskim (Kickster TV) a nawet znanym z branży technologicznej Jarkiem Arczyńskim (blackwhite TV). Potencjał do współpracy z utalentowanym rolnikiem błyskawicznie dostrzegli również twórcy treści typowo rozrywkowych, tacy jak Chwytak, zespół LETNI, Kabaret Czwarta Fala czy Cyber Marian. Nieco później wsparcie zaowocowało wieloma kooperacjami, a właściwie od razu, eksplozją popularności małego, rolniczego kanału, który na dzień dzisiejszy liczy sobie już 371 tysięcy subskrybentów. Sam tylko wspomniany film Uwolnić orkę... obejrzało blisko 570 tysięcy widzów. Te liczby muszą robić wrażenie.

Co, poza relacjami z prac, oferuje swoim widzom rolniczy YouTube? Oto moje cztery ulubione kanały, które oglądam najchętniej. Choć mogłoby się wydawać, że traktują o tym samym, różnice między nimi są diametralne.

jarekogarek1986 - rolnictwo, disco i pokazy kaskaderskie

Wycieczkę po rolniczym YouTubie rozpoczynamy od kanału, który jako pierwszy zyskał większy rozgłos. Jego autor kryje się pod pseudonimem Jarek Ogarek, a najwięcej publikowanych filmów dotyczy życia na skromnym, ubogim gospodarstwie, położonym nad samą Wisłą, na granicy województwa mazowieckiego i lubelskiego. Z materiałów dowiadujemy się, między innymi, jak po latach sprawują się kultowe, polskie maszyny rolnicze, na czele z Ursusem C-330, C-360 czy kombajnem FMŻ Bizon, jak przebiegają żniwa i inne prace polowe w małym gospodarstwie, oraz jak wygląda życie na wsi w poszczególnych porach roku.

To jednak tylko niektóre treści, jakie znajdziemy na tym bardzo ciekawym kanale. Nie brakuje również wokalnych i instrumentalnych popisów prowadzącego (najczęściej w rytmie disco), a także pokazów kaskaderskich, na czele z jazdą na rowerze siedząc tyłem na kierownicy. Idolem Jarka Ogarka był nieżyjący już youtuber Apetor, dlatego na kanale można znaleźć firmy inspirowane jego kontrowersyjną twórczością. Cóż, Jarek Ogarek słynie z lekceważenia wszelkich zasad BHP, jednak (niemal) zawsze spada na cztery łapy. Jego najwierniejsi fani rwą włosy z głowy z obawy, że pewnego dnia podzieli los idola. Oby nigdy!

jockerfarm - blaski i cienie życia na gospodarstwie

Na mapie rolniczego YouTube'a w dalszym ciągu pozostajemy nad wodą, jednak z brzegu Wisły przeniesiemy się na brzeg Morza Bałtyckiego, a konkretnie do województwa zachodniopomorskiego. To właśnie tam swoje przygody uwiecznia Adrian, prowadzący kanał o nazwie jockerfarm. Co tam znajdziemy? Interesującą mieszankę filmów z prac w gospodarstwie rolnym z typowymi, lekkimi w odbiorze vlogami, prezentującymi życie bardzo sympatycznej rodziny. Z filmów publikowanych przez Adriana dowiadujemy się, że życie na gospodarstwie to zarówno spore sukcesy, jak objęcie zarządu nad kolejnymi hektarami, zakup nowych maszyn czy sprzedaż wysokich plonów w dobrej cenie, ale też sromotne porażki. Awarie sprzętu wymagające zainwestowania kilkudziesięciu tysięcy złotych, utrata plonów wartych podobną kwotę czy nieustanne spoglądanie w niebo w nadziei, że warunki atmosferyczne nie pokrzyżują planów to tylko niektóre z trosk współczesnego, młodego rolnika.

Z uwagi na luźny, bardzo przyjemny charakter publikowanych filmów, w sam raz do obejrzenia w wolnej chwili, to właśnie kanał jockerfarm cieszy się, na moment publikacji niniejszego materiału, największą popularnością na polskim, rolniczym YouTubie. Poczynania Adriana i jego rodziny śledzi już blisko 450 tysięcy subskrybentów i wszystko wskazuje na to, że kamień milowy w postaci połowy miliona stałych widzów zostanie osiągnięty jeszcze w 2022 roku. Mocno trzymam kciuki!

Weronika&Marlena GR.Załoga - międzynarodowy sukces polskich rolniczek

Rolnictwo to typowo męskie zajęcie? Wcale nie! Udowadniają to prowadzące kolejnego kanału - Weronika i Marlena Załoga. Tym razem pora odwiedzić sporej wielkości gospodarstwo w województwie lubelskim, by przekonać się, że dziewczyny naprawdę dają radę! Nawet wtedy, gdy przychodzi do objęcia sterów nowoczesnych, potężnych maszyn rolniczych od tak uznanych producentów, jak New Holland czy Fendt. Na tym kanale typowe vlogi to, póki co, rzadkość - pojawiło się ich zaledwie kilka. Zdecydowana większość filmów to zapis prac polowych i tego, jak gospodarstwo funkcjonuje na co dzień.

Wielką ciekawostką związaną z tym kanałem jest jego międzynarodowa widownia. Choć postępy dziewczyn z Lubelszczyzny śledzi niecałe 100 tysięcy widzów, nie brakuje wśród nich publiczności z przeróżnych zakątków świata. Pod praktycznie każdym filmem, jaki publikują Weronika i Marlena, znaleźć można komentarze z Niemiec, Francji, Stanów Zjednoczonych, Rosji a nawet krajów leżących w Ameryce Południowej! To wyłącznie dowód na to, że społeczność rolniczego YouTube'a sięga znacznie poza granice Polski i chętnie szuka filmów nawet z bardzo odległych krajów.

Maniek6195 - walka o plon w dzień i w nocy

Wycieczkę po moich ulubionych, rolniczych kanałach kończę powrotem nad piękne, polskie morze. Mariusz, prowadzący kanał Maniek6195, to młody rolnik, który swoim widzom przybliża tajniki funkcjonowania dużego gospodarstwa, w którym każda chwila czasu rolników jest na wagę złota. Próżno szukać tu typowych vlogów, jest ciężka praca o każdej porze dnia i nocy, by ze wszystkim zdążyć na czas. Jak sprawić, by wspaniałe, majestatyczne maszyny, nie zawiodły wtedy, gdy są najbardziej potrzebne? Dlaczego pewne prace polowe lepiej wykonywać za dnia, a inne w nocy? Jak trójka rolników radzi sobie z gospodarstwem, w którym uprawiane jest kilkaset hektarów ziemi? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie właśnie na tym kanale.

Dlaczego jeszcze warto go śledzić? Chociażby po to, by dowiedzieć się, dlaczego tak właściwie rolnicy strajkują, a także po to, by przekonać się, jak bardzo destrukcyjne dla polskiego rolnictwa było zamknięcie restauracji w czasie lockdownu. Kopalnia wiedzy praktycznej o rolnictwie, którą warto poznać choćby w niewielkiej części. Z samej tylko ciekawości.

Miejsce w sieci, w które warto czasem zajrzeć

Rolniczy YouTube to jedno z tych miejsc w sieci, które odwiedzam z wielką chęcią. Chociażby po to, by na chwilę odstresować się i odetchnąć od codzienności, oglądając jak może wyglądać życie z zupełnie innej perspektywy. To także wyjątkowe miejsce, w którym uszczypliwe, nieprzychylne komentarze stanowią absolutną mniejszość. Pod praktycznie wszystkimi filmami dominuje wzajemna serdeczność i szacunek, czego nie można powiedzieć o wielu, jeśli nie większości bardziej popularnych kanałów.

Oczywiście, rolników publikujących na YouTubie jest zdecydowanie więcej, niż wspomniane wyżej cztery kanały. To, że właśnie te są moimi ulubionymi wcale nie znaczy, że inne, mniejsze czy większe, są w jakikolwiek sposób gorsze. W żadnym wypadku! Rolniczy YouTube to wyjątkowe miejsce w sieci, w którym wielu znajdzie coś ciekawego dla siebie. Warto spróbować, polecam!

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu