Gry

Ubisoft usunął mu konto z którego nie korzystał i stracił kupione cyfrowo gry. Jak do tego doszło?

Kamil Świtalski
13

Dyskusja dotycząca cyfrowych zakupów nie ustaje. Wielu użytkowników nie wierzy w to, że ma to jakikolwiek sens — a kupowanie licencji średnio ich nie interesuje. Dlaczego? Stale pojawia się ten sam argument: bo tak długo jak treści nie mogą pobrać i wykonać ich kopii zapasowej na własnych zasadach przez zabezpieczenia DRM, wiedzą, że te treści nie są i nigdy nie będą do nich należeć. A historie takie jak ta norweskiego gracza o imieniu Tor tylko ich w tym prawdopodobnie upewnią.

Użytkownik nie logował się przez kilkanaście miesięcy na swoje konto. Ubisoft skasował mu konto - i stracił dostęp do gier

Historia którą poszkodowany opowiedział PCWorld brzmi aż niewiarygodnie. Ale jako że z cyfrowymi dobrami wiąże się wiele kontrowersji, a regulacje i zasady stale się zmieniają, no cóż - nie jest ona aż tak abstrakcyjna, by nie mogła być prawdziwą. Tor chcąc dać sobie na wstrzymanie — w 2020 roku sprzedał swój komputer. Po kilkunastu miesiącach chciał powrócić do zgromadzonych przez siebie gier, ale wówczas próbując zalogować się do Ubisoft Connect odkrył, że jego konto nie istnieje. Po prostu zostało zamknięte.

Po zresetowaniu hasła, użytkownik odkrył że gry za które zapłacił setki dolarów zniknęły. Po drodze zaś otrzymał jedną wiadomość mailową od Ubisoftu, która dodatkowo jeszcze trafiła do spamu. Po kontakcie z wydawcą Tor dowiedział się, że nie ma możliwości odzyskania skasowanego konta (a co za tym idzie: także gier, które były do niego przypisane). Przedstawiciel firmy w rozmowie z poszkodowanym powiedział, że wszystko to przez... RODO. A dokładniej interpretację artykułu 5.1 e, który mówi:

przechowywane w formie umożliwiającej identyfikację osoby, której dane dotyczą, przez okres nie dłuższy, niż jest to niezbędne do celów, w których dane te są przetwarzane; dane osobowe można przechowywać przez okres dłuższy, o ile będą one przetwarzane wyłącznie do celów archiwalnych w interesie publicznym, do celów badań naukowych lub historycznych lub do celów statystycznych na mocy art. 89 ust. 1, z zastrzeżeniem że wdrożone zostaną odpowiednie środki techniczne i organizacyjne wymagane na mocy niniejszego rozporządzenia w celu ochrony praw i wolności osób, których dane dotyczą („ograniczenie przechowywania”) (źródło)

Co ciekawe — te zasady przeczą warunkom świadczenia usług samego Ubisoftu, którego przedstawiciele w rozmowie z redakcją PCWorld powiedzieli że faktycznie mogą wysłać takie powiadomienie i usunąć konto po sześciu miesiącach bez aktywności, ale nie dotyczy to tych na których zostały zakupione gry. Najczęściej wysyła trzy ostrzeżenia, a też nie zdarzyło się wcześniej by zostały skasowane konta na które ktoś nie logował się krócej niż cztery lata. Reprezentanci Ubisoftu mają skontaktować się z poszkodowanym celem wyjaśnienia sytuacji.

Wierzę że cała tutejsza historia zakończy się dobrze, a wszystko co się wydarzyło to po prostu jedna wielka pomyłka. Ale to właśnie takie sytuacje sprawiają, że zaufanie ludzi do cyfrowych zakupów jest... jakie jest.

Źródło

Grafika: Deposit Photos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu