11

Reklamowanie produktu Microsoftu na Mac-u to dopiero sztuka!

Całkiem niedawno pisałem o nowej aplikacji Microsoftu Songsmith (takie odwrotne karaoke – my śpiewamy a program dobiera do tego podkład muzyczny). Twórcy tej aplikacji stworzyli dla niej materiał video zawierający reklamę Songsmith – nie do końca jest jasne czy jest to oficjalna reklama Microsoftu czy też jest to pół amatorska produkcja od inżynierów zajmujących się […]

Całkiem niedawno pisałem o nowej aplikacji Microsoftu Songsmith (takie odwrotne karaoke – my śpiewamy a program dobiera do tego podkład muzyczny). Twórcy tej aplikacji stworzyli dla niej materiał video zawierający reklamę Songsmith – nie do końca jest jasne czy jest to oficjalna reklama Microsoftu czy też jest to pół amatorska produkcja od inżynierów zajmujących się tym produktem.

To nie jest jednak ważne. Ważny jest efekt jaki taka reklama przynosi – Techcrunch już nazwał te promocyjne video najgorszym jakie widział i moim zdaniem dał się trochę wkręcić (wprawdzie na końcu tekstu o video jest przebłysk świadomości).

W celu zrozumienia o co chodzi polecam najpierw obejrzeć poniższy materiał video.




Co tak oburzyło autora na Techcrunch? Na filmie widać obklejonego Macbooka, na którym przecież reklamowany produkt nie będzie chodzi bo jest dedykowany na komputery klasy PC. Dodatkowo Macbook jest obklejony naklejkami po to aby ukryć jabłuszko (swoją drogą to też może coś sugerować prawda?)!

Moim zdaniem ktokolwiek zrobił ten materiał video osiągnął pełny sukces – fani Maka przesyłają teraz sobie na całym świeci link do tego video wyśmiewając amatorszczyznę producentów. Inni komentują, że przecież nic w tym złego bo na Makach da się uruchamiać aplikacje windowsowe lub też zainstalować system od MS.

Uważam, że jest to przepięknie wymyślona reklama wirusowa (chyba tak się to nazwa), która wkręciła wszystkich w dyskusje na jej temat. Wprawdzie sam materiał video raczej nie zachwyca i jest też przyczynkiem do krytyki, że słaby, bez pomysłu i tak dalej. Wydaj mi się jednak, że nie o to chodziło.

Jeśli twórcami tego video są naprawdę inżynierowie Microsoftu – chylę przed nimi czoła za efektywność i pomysłowość. A może to wcale nie viral? Nie, to chyba niemożliwe :)