18

Tomek Popielarczyk szukał takiej appki – ja ją znalazłem. Też szukasz?

Usługa wcale nie nowa na rynku, ale dopiero teraz zaczyna się mówić o niej szerzej. Zapewne wiecie czym jest Airbnb i nie trzeba tłumaczyć idei platformy, prawda? To wyobraźcie sobie takie "Airbnb" - tyle, że na godziny. Wynajmujecie dom lub pokój w hotelu dosłownie na kilka godzin - by oddać się drzemce lub szybciutko "ogarnąć się" po podróży.

Wyobraźcie sobie, że lecicie samolotem na ważne spotkanie. Lot macie o godzinie 8:00, na miejscu jesteście około 9:30, a spotkanie… dopiero o 14:00. Czekać w kawiarni, na lotnisku to raczej słaby pomysł. Przed tym warto by było odrobinę odpocząć, wziąć prysznic, „nadrobić” kilka rzeczy w terminarzu. Trudno jest to zrobić w kawiarni, na lotnisku też może być z tym problem. Airbnb odpada w takiej sytuacji, hotel również jest średnim pomysłem (w tej sytuacji załóżmy, że tuż po spotkaniu macie lot powrotny). A gdybyście mogli skorzystać z „bardzo krótkoterminowego” wynajmu?

Tomek Popielarczyk w trakcie redakcyjnego kolegium przyznał, że mógłby być „targetem” takiej platformy – sam w trakcie swojego niedawnego wyjazdu marzył o możliwości wynajęcia łóżka dosłownie na dwie godziny. 5 godzin oczekiwania na lotnisku w jego przypadku było zapewne mordęgą – mnie samemu zdarzało się bardzo długo czekać na dworcach oraz w portach lotniczych, równie wiele oddałbym za to, by móc ten czas przeczekać w znacznie przystępniejszym miejscu.

Recharge – czyli naładuj baterie

I tutaj – całe na biało wpada Recharge, które funkcjonuje od maja 2015 roku. Wcześniej platforma bazowała głównie na 4-5 – gwiazdkowych pokojach hotelowych, które można było wynająć dosłownie na kilka godzin. Następnie, startup postanowił wdrożyć czynnik społecznościowy: do oferty dołączyły także prywatne domy, właściwie każdy może udostępnić swoje lokum osobom, które chciałyby uzyskać miejsce, w którym chwilę odpoczną lub się odświeżą. Ceny są przeróżne – w zależności od klasy wybranego lokum (Standard / Premium / Luxury) cena za minutę będzie inna. Niemniej, w dalszym ciągu będzie ona bardziej atrakcyjna niż w przypadku klasycznego zabukowania pokoju w hotelu na jedną dobę.

Niestety, Recharge jest dostępny w tym momencie jedynie w Nowym Jorku oraz San Francisco. Niewykluczone jednak, że usługodawca będzie próbował ekspansji na inne miasta lub kraje. Platforma określa samą siebie w ten sposób:

Recharge is a mobile application, available for iPhone and Android. It is used by corporate travelers, commuters and locals to book living space by the minute, anytime they need to freshen up after a red-eye, find a quiet place to work, squeeze in a workout, or have a home base between meetings.

Jedynie dwie lokalizacje wykluczają nieco użycie Recharge w kontekście podróżników. Na świecie nie istnieją jedynie dwa ciekawe miasta do zwiedzenia – tam niestety platforma jest niedostępna.

Recharge bardzo ciekawie podchodzi od kwestii czyszczenia udostępnianych w platformie lokalizacji: osoby, które wynajmują w ten sposób swoje domy i same odpowiadają za ich sprzątanie mogą liczyć nawet na 2500 dolarów zarobku miesięcznie związanego z Recharge. Istnieje jednak opcja „wynajęcia” specjalisty od Recharge: wtedy obowiązek doprowadzenia lokum do czystości spada na platformę – w takim scenariuszu właściciel może liczyć na 500 dolarów zarobku w ciągu miesiąca.

Przyznam szczerze, że sam bym wynajął w Polsce takie lokum dosłownie na 2-3 godziny: po to, by odświeżyć się przed ważnym spotkaniem lub po prostu… przespać się, by przez resztę dnia nie chodzić na rzęsach. Bardzo ceniłem sobie w trakcie ostatniego, dłuższego wyjazdu do Warszawy Airbnb, gdzie za niewielkie pieniądze wynająłem na tydzień bardzo fajne mieszkanie, w którym czułem się lepiej niż w niejednym hotelu. Tymczasem, Recharge proponuje coś nieco innego – w mniejszej skali, aczkolwiek odpowiadającego na istotne problemy często podróżujących osób.