34

Ten smartfon to była świetna decyzja! Recenzja Samsung Galaxy S20 FE

Samsung Galaxy S20 FE
Jeśli zwykły Samsung Galaxy S20 był dla Was za drogi, a koniecznie chcecie mieć urządzenie z tej serii - model S20 FE jest właśnie dla Was. To naprawdę udany smartfon za rozsądne pieniądze i ciekawy ruch koreańskiego producenta.

Samsung ma fajny pomysł. Tańszy „flagowiec” z plastikowymi pleckami, kilkoma ustępstwami, ale za to w dużo atrakcyjniejszej cenie. Galaxy S20 FE, czyli Fan Edition w wersji ze Exynosem 990 kosztuje 2900 złotych, jest więc tańszy od zwykłego Galaxy S20 o ponad tysiąc złotych. Ja akurat testowałem wersję ze Snapdragonem 865, która kosztuje 3400 złotych, ale to wciąż o 600 złotych mniej niż zwykła S20-stka. I super, że firma dała klientom wybór, widać, że posłuchała tłumów po kontrowersjach związanych właśnie z Exynosami. Więc już na starcie Samsung zalicza ode mnie dużego plusa.

Wygląd i wykonanie Samsung Galaxy S20 FE

Jeśli napiszę, że plastikowe plecki są w porządku – zaraz zbiegną się ci, którzy napiszą, że to wstyd żeby w telefonie za takie pieniądze pchać takie rozwiązanie. Jeśli je skrytykuję, przybiegną fani plastiku – no cóż, nie ma złotego środka. Napiszę więc, że tył z tworzywa sztucznego wygląda dobrze, jest przyjemny w dotyku i nie stanowi problemu przy bezprzewodowym ładowaniu, bo takie tu występuje, więc można pogodzić te dwie kwestie.

Ładne kolory, mimo plastikowych plecków, ogólnie dobre wykończenie i przyjemny „feeling” w dłoni, wodoszczelność IP68, naprawdę ciężko się tu do czegoś przyczepić. Czy tył będzie się rysował? Pewnie z czasem tak, na razie po ponad dwóch tygodniach wygląda dobrze, a nie dbałem o niego jakoś bardziej niż o własny smartfon.

Ekran w Samsung Galaxy S20 FE

Ekran:

  • Super AMOLED
  • 6,5 cala
  • 1080 na 2400 pikseli (407 ppi)
  • Odświeżanie 120 Hz


Lubię płaskie wyświetlacze, więc ten przywitałem z uśmiechem. A jest z czego się cieszyć, bo to Super AMOLED. Ja wiem, że trochę gorzej niż w Galaxy S20, rozdzielczość też jest niższa, ale mamy odświeżanie 120 Hz więc bez bezpośredniego porównania nie zauważycie różnicy. Świetne kolory, kontrast, kąty widzenia. Ekran jest nieco większy, ma 6,5 cala, jest always-on-display, jest obsługa HDR 10+. Nie ma się do czego przyczepić, poza czytnikiem linii papilarnych pod ekranem. Mógłby być minimalnie szybszy i dokładniejszy, bo jednak trochę odstaje od tego z S20, ale da się przeżyć.

Podzespoły i wydajność Samsung Galaxy S20 FE

Podzespoły:

  • Snapdragon 865
  • Adreno 650
  • 6 GB RAM 128GB na dane UFS 3.1

Testowany przeze mnie egzemplarz ma w środku Snapdragon 865 i układ graficzny Adreno 650. Wspiera go 6 GB pamięci RAM, więc trochę za mało, ale jest też coś zrobione lepiej niż w zwykłym S20. Mamy 128 GB pamięci na dane, ale nie UFS 3.0 jak w zwykłym flagowcu, ale UFS 3.1, więc taka trochę zaskakująca zmiana, choć oczywiście na plus. Z wydajnością nie miałem żadnych problemów, a odczucie prędkości zwiększa ekran z wysokim odświeżaniem. To szybki, sprawnie działający smartfon, któremu niestraszny Android 10 z nakładką One UI 2.5. Jest naprawdę szybko i solidnie, co potwierdzają nie tylko syntetyczne testy, ale również gry, z którymi świetnie sobie radzi. Oczywiście nie będzie sprawiał problemów w codziennym użytkowaniu, przeglądaniu sieci czy portali społecznościowych.

Bateria i czas pracy na jednym ładowaniu

Dostaliśmy tu większą niż w zwykłym S20 baterię i to przekłada się na lepszy czas pracy na jednym ładowaniu. 4500 mAh wystarczało mi w tym sprzęcie spokojnie na jeden do półtora dnia pracy, co jest wynikiem solidnym. Mamy szybkie ładowanie 25 Watów więc może bez rewelacji, ale mimo plastikowych plecków jest tu również bezprzewodowe ładowanie 15 Watów i bezprzewodowe ładowanie zwrotne 4,5 Wata.

Aparaty w Samsung Galaxy S20 FE

Aparaty:

  • Główny: 12 Mpix, f/1.8, Dual Pixel PDAF, OIS
  • Tele: 8 Mpix, f/2.4, PDAF, OIS, 3x optyczny zoom
  • Szeroki: 12 Mpix, f/2.2
  • Selfie: 32 MP, f/2.2

Oczekujecie po tym smartfonie flagowych zdjęć, prawda? No to – mimo mniejszych matryc – takie właśnie dostaniecie, bo aparaty naprawdę dają radę i można je spokojnie pochwalić. Jest świetny HDR, dobra ostrość, nie ma przekolorowanych fotek. Jest też zoom, choć już nie tak imponujący jak w S20, ale a wciąż uważam, że we flagowcach była to bardziej ciekawostka i hasło reklamowe niż faktycznie użyteczna funkcja.

No, ale jednak chciałoby się czegoś więcej niż 3-krotny zoom optyczny, bo później jest już cięcie z niedużej matrycy więc efekty większego przybliżenia są mizerne. Główny aparat -> 3x zoom optyczny -> 30x zoom wycinany z matrycy

I jeszcze zdjęcia w trybie nocnym:

Mizerne natomiast nie są filmy kręcone Galaxy S20 FE, bo 4K 60 fps mamy tu zarówno z tyłu jak i z przodu. Jest solidna stabilizacja optyczna, aparaty nie gubią ostrości podczas kręcenia wideo. Nie nakręcicie może S20 FE pełnometrażowego filmu, ale do takich codziennych nagrywek sprzęt da Wam więcej niż potrzebujecie.

Jest NFC, więc są i płatności zbliżeniowe, jest Wi-Fi 6, jest 5G oraz hybrydowy Dual SIM. Są głośniki stereo oraz obsługa Samsung DeX. O braku mini-jacka nie wspominam, bo do tego w Samsungach się już każdy przyzwyczaił, choć pewnie liczyliście na złącze słuchawkowe w tańszym modelu.

Czy warto kupić Galaxy S20 FE?

Długo zastanawiałem się nad tym, czy pewne ustępstwa względem zwykłego S20 warte są dopłaty, szczególnie ponad 1000 złotych jeśli patrzeć na wersję z Exynosem. Fakt, nie testowałem tego modelu, ale nie sądzę, by wydajność była znacząco słabsza, do kultury pracy samsungowych procesorów się natomiast przyzwyczailiśmy. Ale nawet te 600 złotych różnicy przy modelu ze Snapdragonem to sporo, a różnice względem S20 nie są aż tak znaczące żeby te pieniądze wydać. S20 FE to świetny pomysł, bardzo udany smartfon, w dodatku naprawdę rozsądnie wyceniony i możliwe, że będzie najlepiej sprzedającą się S20-stką. Jeśli więc planowaliście zakup smartfona z tej serii, ale cena była dla Was zaporowa, to model FE będzie najlepszym wyborem, nie wiem czy w ogóle nie najlepszym jeśli chodzi o S20. A w porównaniu z konkurencją? Są oczywiście tańsze urządzenia, których zakup warto rozważyć, ale S20 FE jest na tyle udanym i po prostu dobrym smartfonem, że bez wahania mogę go polecić. Dobry ruch ze strony Samsunga i mam nadzieję, że kolejne generacje też dostaną swoje Fan Edition, czego sobie i Wam życzę.

Zalety

  • świetny ekran Super AMOLED z odświeżaniem 120Hz
  • do wyboru wersja ze Snapdragonem 865
  • świetne aparaty

Wady

  • czytnik linii papilarnych mógłby być szybszy i dokładniejszy
  • różnica w cenie Exynos – Snapdragon nieco za duża