najszybszy superkomputer summit
1

Jest nowy ranking Top500, Summit prowadzi, ale do 200 petaflopsów mu daleko

Tak jak zapowiadałem to już 2 tygodnie temu, najnowszy superkomputer uruchomiony niedawno w Stanach Zjednoczonych - Summit, zdobył pozycję lidera najnowszego rankingu Top500, który opublikowano dzisiaj. Niestety okazuje się, że szacunkowe wyniki wydajności znacznie odbiegały od wyniku jaki zanotowano w rankingu.

Ranking Top500 to publikowana dwa razy do roku, w czerwcu i listopadzie, lista najwydajniejszych superkomputerów na świecie. Ten, który pojawił się dzisiaj to już 51. edycja. Kolejność na liście bazuje na wynikach testu Linpack, który sprawdza wydajność systemu w rozwiązywaniu układów równań liniowych. Jest to swego rodzaju standaryzacja, która pozwala ocenić wydajność systemów o różnych architekturach. Mowa tu nie tylko o różnicy pomiędzy komputerami korzystającymi z procesorów x86 lub bazujących na architekturze PowerPC, ale również GPU, które zdobywają coraz większą popularność. Wydajność podawana jest w jednostce FLOPS – FLoating point Operations Per Second, czyli liczbie operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę. Moc superkomputerów jest tak duża, że mierzona jest w PetaFLOPSach, czyli 10^15 FLOPSów.

Summit liderem, ale wynik to tylko 122 PFLOPS

Wstępne szacunki mówiły, że nieco ponad 4600 klastrów obliczeniowych, każdy złożony z dwóch, 22 rdzeniowych procesorów IBM oraz sześciu kart NVIDIA Tesla V100, będą w stanie osiągnąć w sumie wydajność przekraczającą 200 PFLOPS. Okazuje się jednak, że w rankingu Top500 zaliczony został wyniki 4356 klastrów, które osiągnęły 122,3 PFLOPS. Wygląda więc na to, że w kolejnej edycji za pół roku, Summit jeszcze nieco ten wynik poprawi. Daleko mu jednak do wartości, które były zapowiadane. Trzeba za to uczciwie przyznać, że były to wartości czysto umowne, bo wydajność obliczeniowa może diametralnie się różnić w zależności od typu wykonywanych obliczeń.

super komputer Summit

Na drugie miejsce w rankingu spadł chiński Sunway TaihuLight, który został liderem dokładnie 2 lata temu ze swoim wynikiem na poziomie 93 PFLOPS. Natomiast trzecie miejsce od teraz okupuje kolejny nowy model, również zbudowany przez IBM przy współpracy z NVIDIĄ. Sierra to superkomputer stworzony na zamówienie Departamentu Energii, który znajduje się w Lawrence Livermore National Laboratory. Składa się z 4320 klastrów obliczeniowych wyposażony w 2 procesory IBM (22 rdzenie 3.1 GHz) oraz cztery układy NVIDIA Tesla V100. Jego wydajność to 71,6 PFLOPS.

Czwarte miejsce należy do kolejnego chińskiego komputera – Tianhe-2A, który spadł o 2 pozycje pomimo bardzo dużej aktualizacji. Dzięki wymianie starych kart obliczeniowych Intel Xeon Phi na nowe układy Matrix-2000 zbudowane przez Chińczyków, jego wydajność wzrosła z niespełna 34 do 61,4 PFLOPS. Jest to o tyle wartościowe osiągnięcie, że pobór energii wzrósł tylko o 4%. Pierwszą piątkę z wynikiem 19,8 PFLOPS zamyka japoński AI Bridging Cloud Infrastructure bazujący na procesora Intel Xeon Gold 6148 oraz akceleratorach NVIDIA Tesla V100.

Chiny mają najwięcej, ale Amerykanie są najwydajniejsi

Chiny ponownie umieściły na liście rekordową liczbę superkomputerów, obecnie mają ich aż 206 (o 4 więcej niż pół roku temu). Natomiast amerykanie ponownie zmniejszyli swoją reprezentację z 145 do zaledwie 124 maszyn. Kolejne miejsca zajmuje Japonia (36), Wielka Brytania (22) i Niemcy (21). Warto jednak odnotować, że to amerykanie dysponują największą mocą obliczeniową, 38% zsumowanej wydajności wszystkich maszyn w zestawieniu. Chiny zanotowały wynik na poziomie 29%.

Z innych ciekawostek, warto odnotować, że po raz pierwszy sumaryczna wydajność wszystkich 500 superkomputerów przekroczyła 1 eksaflops, a dokładnie 1,22. To prawie o 50% więcej niż w poprzednim rankingu (845 PFLOPS). Mimo wszystko jest to i tak mniej niż wskazywałby trend, który notowano od 2013 roku. Aż 273 jednostki osiągnęły wydajność ponad 1 PFLOPS (pół roku temu było ich tylko 181). Aby zaistnieć w rankingu trzeba było zanotować wynik na poziomie 0,716 PFLOS, w poprzednim zestawieniu było to „tylko” 0,168 PFLOPS. Z tego względu z zestawienia wypadł jeden polski superkomputer, obecnie jesteśmy reprezentowani przez 4 jednostki, ale krakowski Prometheus wypadł z pierwszej setki (103).