9

Ranking najbardziej absurdalnych aplikacji na iPhona

Wpis gościnny – Ranking przygotowany przez studio developerskie Mobile Factory S.A (FanPage) Smartfony z logiem nadgryzionego jabłka rodem z Cupertino są uwielbiane przez społeczność Amerykańską. Śmiało można powiedzieć, że projektanci nowych iUrządzeń wyznaczają trendy w społeczności mobilnej. Z drugiej strony mamy developerów aplikacji, których nie ograniczają żadne konwenanse i tworzą wszelakiej maści aplikacje. Dziś na […]

Wpis gościnny – Ranking przygotowany przez studio developerskie Mobile Factory S.A (FanPage)

Smartfony z logiem nadgryzionego jabłka rodem z Cupertino są uwielbiane przez społeczność Amerykańską. Śmiało można powiedzieć, że projektanci nowych iUrządzeń wyznaczają trendy w społeczności mobilnej. Z drugiej strony mamy developerów aplikacji, których nie ograniczają żadne konwenanse i tworzą wszelakiej maści aplikacje. Dziś na tablicę wezmę 10 najbardziej absurdalnych aplikacji z którymi się spotkałem i przybliżę ich osobliwe zastosowania.

10. iWatermelon Deluxe – developerzy nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać. Przed wami aplikacja do sprawdzania dojrzałości arbuzów! Chyba każdy zna metodę „pukania” arbuza. Teraz za pomocą iPhona z tą aplikacją możemy bardzo łatwo sprawdzić czy arbuz nadaje się do konsumpcji. Podstawową rzeczą, jaką musimy zrobić to przyłożyć iPhona do czubka arbuza. Pierwszy krok to wybranie wielkości arbuza, drugi wybór koloru. Trzeci i zarazem decydujący to… trzykrotne popukanie owocu. iWatermelon Deluxe przeanalizuje dźwięki wydobywające się z wnętrza arbuza. Dzięki zastosowaniu super unikatowej formuły dowiemy się czy arbuz jest: „nie dojrzały”, „jest wporzo i nie umrzesz”, bądź jest „wypełniony bosko słodkim nektarem”.
Aplikacja do pobrania za $0.99 – może się przydać każdemu kto będzie miał ochotę poderwać Panią sprzedawczynię w warzywniaku ;)

9.DateMate – randkowanie z kilkoma paniami (w wersji dla pań – z panami) jest jak najbardziej możliwe. Kwestia odpowiedniej organizacji swojego czasu, systematyczności, skupienia, przekonywującego ściemniania, no i odpowiedniego budżetu. Jeżeli komuś brak pierwszej cechy, proponujemy wykorzystanie aplikacji DateMate. Wystarczy wpisać parę podstawowych informacji odnośnie partnerek (lub partnerów): numery telefonu, ważne daty np. urodziny, ważne szczegóły, których lepiej nie zapominać. Następnie trzeba tylko systematycznie uzupełniać informacje o planowanych oraz odbytych spotkaniach. Nigdy nie pogubimy się w zeznaniach, a jeżeli nawet, to łatwiej będzie wybrnąć z jakiejś trudnej sytuacji. Jako, bonus mamy możliwość oceniania nowopoznanych osób i stworzenia rankingu przedstawionego w formie wykresu. Appkę możemy śmiało podsumować jako: propagującą zdradę, poligamię, chamstwo, a także kryzys na świecie i nieurodzaj ziemniaków. Jednak jest ona stworzona z pomysłem a poruszanie się po niej jest intuicyjne. Brakuje tylko przełączania ekranów i blokowania pewnych informacji gdyby jedna z wybranek naszego serca przeglądała nasz telefon ;)
Aplikacja do pobrania za $3.00 (sick!)

8. Roll your own – „…Weź, weź się rusz, masz może susz? Weź go skrusz i w bletkę włóż…” – tak rapował CNE w piosence: Diabeł i Anioł. Oczywiście CNE (Człowiek Nowej Ery) posiadał podstawową znajomość skręcania, prawdopodobnie nabytą podczas eskapad w różne części świata. Ta ciekawa aplikacja nauczy każdego w jaki sposób profesjonalnie „kręcić lolki”, czyli leczniczy zestaw dopłucny dla każdego! Aplikacja demonstruje krok po kroku jak zrolować blunta. Filmiki oraz zdjęcia zamieszczone w aplikacji nie będą mile widziane przez rodziców, a tym bardziej przez Gubernatora Arnolda (jego twarz promuje appkę). Jeżeli więc potrzebujesz poszerzyć wiedzę lub nauczyć się tego jak wykorzystać bletki, filtr, tytoń i „to”, co w niewielkich ilościach teoretycznie można posiadać śmiało możesz ściągnąć aplikację z Appstore, o ile Steve z kumplami jej nie usuną wcześniej.
Aplikacja do pobrania za darmo!

7. AcneApp – Panie i Panowie, możecie zapomnieć o botoxie. Aplikacja ta, dzięki specjalnie opracowanej technologii świetlnej (czerwone i niebieskie światło wydzielane przez ekran iPhona) usuwa zmarszczki, przebarwienia skórne oraz pryszcze (resztki mózgu i niechcianą ciążę prawdopodobnie też). Podobno za aplikację jest odpowiedzialny dermatolog dr Greag Pearson. Według doktora aplikacja korzysta z 420 nanometrowego światła niebieskiego i 550 nanometrowego światła czerwonego w celu zabicia bakterii i wsparcia wzrostu kolagenu. Najważniejsze jest to, że aplikacja leczy skórę użytkownika w trakcie prowadzenia konwersacji. Prawdopodobnie to tylko efekt placebo, ale kto to wie?
Aplikacja do pobrania za: $1.99

6. Breast enlargement project – Aplikacja zapewnia, że to koniec ery płaskich klatek piersiowych! Developer gwarantuje, że po pierwszych 10 dniach korzystania z aplikacji można zauważyć wyraźny wzrost biustu, a wszystko dzięki specjalnej turbo „magicznej” melodii… Jeżeli pacjentka/cjent słucha tej „magicznej” melodii 20 razy dziennie w 30 sekundowych sesjach, jego/jej piersi urosną GIGANTYCZNE! No i najważniejsza sprawa jeżeli nie wierzysz w nadprzyrodzoną MOC (!) magicznej melodii, niestety piersi nie urosną. Więc jeżeli Twoja dziewczyna ma małe piersi, albo sam chcesz sobie wyhodować bo jesteś singlem i nie masz czym się pobawić musisz mieć tą aplikację!
Aplikacja do pobrania za: $2.99

5. iNotifyYou – Coś dla każdego kto jest socjopatą do kwadratu, a jakiekolwiek nawiązywanie kontaktów ogranicza się do dodawania znajomych na Facebooku.

Jeżeli jest Ci przykro że nikt do Ciebie nie dzwoni, a twoi znajomi cieszą się popularnością to wiedz że musisz mieć tą aplikację! iNotifyYou daje użytkownikowi możliwość ustawienia dowolnej liczby powiadomień o nieprzeczytanych wiadomościach i nieodebranych połączeniach. Jednym słowem ekran telefonu świadczy o tym, że użytkownik jest bardziej popularny od Justina Biebera i Hany Montany razem wziętych.
Aplikacja do pobrania za: $2.00

4. BieberHair – Każdy chce być jak Justin Bi(m)ber. Ten 16 letni wokalista jest aktualnie na okładkach każdej kolorowej gazety. Nie dziwi też, że każdy chce czuć się choć po części jak Justin. Dodatkowo nastoletni ulubieniec (sic!) opublikował ostatnio swoją biografię (to chyba już postać historyczna!).

Aplikacja ta daje możliwość każdemu poczucia się jak Bi(m)ber (bo każdy o tym marzy). Prosta sprawa – robimy fotkę naszym telefonem i nakładamy bardzo stylową fryzurkę a`la Justin. Może śpiewać nie będziemy tak jak On, nie będziemy też tak popularni, jednak sama możliwość poczucia się przez kilka sekund jak Justin jest bezcenna.
Aplikacja do pobrania za darmo!

Wielka trójca APPsurdu

3. OrgasmRadio – Zasadniczo sam nie mam pojęcia co napisać o tej aplikacji, po za tym że jest i można ją pobrać. Ma ona w sobie nagrane dźwięki, odgłosy, jęki ludzi którzy doznają orgazmów w różowych filmach (sic!). Bladego pojęcia nie mam do czego może służyć, jeżeli ktoś ma ochotę wydać bezmyślnie pieniądze może ją pobrać.
Aplikacja do pobrania za: $2.00

2. SexDriveiPhone – To przełomowa aplikacja, tylko nie wiem czy bardziej z powodu swoich wyjątkowych właściwości, czy tego że ludzie pobierają ją pomimo ich. Jest to aplikacja, która leczy impotencję u mężczyzn falami dźwiękowymi… (jakkolwiek głupio to nie brzmi). Według twórców, jeżeli nie jesteś zadowolony ze swojego życia seksualnego, wystarczy słuchać nagrania 6 minut dziennie a po 20 dniach łóżkowe skillsy wzrosną o 85%. Na marginesie, ciekawe jak te 85% zostało zmierzone/zbadane? Masz problemy z impotencją? Wstydzisz się pójść do lekarza po niebieskie tabletki? Ściągnij SexDriveiPhone!
Aplikacja do pobrania za: $2.99

1. Penis Enlargment – Była już aplikacja dzięki której można było wyleczyć impotencję, no to przyszła pora na rozmiar (każdy facet oczywiście wie, że się nie liczy). Co ciekawe, nie trzeba nawet pocierać, masować czy przykładać telefonu do przyrodzenia. Aplikacja ma wprowadzić użytkownika w stan hipnozy. Nie testowałem na sobie – nie mam potrzeby, w końcu rozmiar się nie liczy ;) Jeżeli jednak ktoś ma ochotę przetestować, proszę o informację czy eksperyment się udał.
Aplikacja do pobrania za darmo!

A poza skalą APPsurdu, jest aplikacja o nazwie…

SexyTime SoundTrack – aplikacja która ma na celu zrujnowanie atmosfery w łóżku, tylko po co? Telefon z aplikacją należy położyć na łóżku, szafce obok miejsca gdzie będziemy szaleć z naszą kobietą/facetem. W tym momencie zostaje uruchomiony akcelerometr w smartfonie, badający częstotliwość oraz siłę drgań.

Aplikacja zaczyna komentować to, co się dzieje w łóżku. Teksty, które usłyszymy to: “oddaj pieniądze”, “przestań myśleć o swojej żonie”, “to jakaś farsa”, “zadzwonię lepiej po posiłki” etc. Możliwe, że nadaje się dla osób/par z dużym, ale to naprawdę DUŻYM poczuciem humoru.
Aplikacja do pobrania za: $0.99


Wpis gościnny – Ranking przygotowany przez studio developerskie Mobile Factory S.A (facebook)