Moje przemyślenia

Qwiki - zwycięzca Techcrunch Disrupt po pierwszych testach!

GM
Grzegorz Marczak
7

Jest to gościnny wpis ekipy wystartowali.pl serwisu recenzującego ciekawe startupy. Tekst ten ukazał się na wystartowali.pl i na Antyweb. Qwiki chce podawać informację w zupełnie nowej formie – łącząc grafiki, tekst i głos lektora. Czy będzie rewolucja na rynku wyszukiwarek? Zapraszamy do recenzj...

Jest to gościnny wpis ekipy wystartowali.pl serwisu recenzującego ciekawe startupy. Tekst ten ukazał się na wystartowali.pl i na Antyweb.

Qwiki chce podawać informację w zupełnie nowej formie – łącząc grafiki, tekst i głos lektora. Czy będzie rewolucja na rynku wyszukiwarek? Zapraszamy do recenzji!

Qwiki jest zwycięzcą tegorocznej edycji TechCrunch Disrupt, konferencji i konkursu dla startupów organizowanych przez serwis TechCruch.

Główna koncepcja serwisu to podanie informacji w zupełnie nowej formie. Połączenie grafiki, tekstu i głosu lektora ma ułatwić ich przyswojenie. Sam serwis obecnie jest w zamkniętej fazie alfa, jednak dzięki uprzejmości Qwiki otrzymaliśmy zaproszenie do testów i przedstawimy Wam nasze wrażenia.

Jako pierwszą frazę do wyszukiwarki wpisaliśmy “Poland”. Przyznam szczerze, że prezentacja którą obejrzałem i posłuchałem robi wrażenie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że są to wyniki podane w sposób automatyczny, a nie przygotowane wcześniej prezentacje. Kilkuminutowy materiał pozwolił na zapoznanie się z możliwościami jakie daje wyszukiwarka.




Drugim wyrażeniem był “Facebook” – tutaj prezentacja bardzo krótka, ale treściwa. Co ciekawe, znakomicie sprawdzają się tutaj hasła sugerowane jako podobne, które zachęcają do zgłębienia tematyki.

Trzecie hasło to “Boniek” – tutaj Qwiki również poradziło sobie w stopniu zadowalającym, nieco raziła wymowa, wyraźnie było słychać syntetyczny dźwięk wymawiany przy polskich słowach. O to jednak nie możemy mieć pretensji…

Obecnie w bazie znajduje się, według zapewnień twórców, ponad dwa miliony haseł i liczba ta rośnie.

To tyle jeśli chodzi o krótkie testy samej platformy, przejdźmy może do kwestii użyteczności rozwiązania i szans na rynku.

Moim zdaniem jest to, niestety, kolejny serwis, który podaje informacje w coraz łatwiejszej do “strawienia” postaci. Qwiki przedstawi nam piękną prezentację na dany temat. Wymaga od nas właściwie tylko oglądania zdjęć i obrazów. Osoby, które chcą poszerzyć wiedzę na dany temat znajdą odnośniki do Wikipedii i Google. Jako serwis dla osób, które szukają atrakcyjnie podanego wyjaśnienia zagadnienia – działa bardzo dobrze. Może nieco drażnić niedopasowanie niektórych zdjęć do omawianego tematu.

Można próbować pokusić się o porównania w stosunku do np. Wolfram Alpha, gdzie bardzo jasno jest określona grupa docelowa – osoby szukające wiedzy, sposobu rozwiązania zadań czy porównania danych. A w przypadku Qwiki? Qwiki jest swego rodzaju encyklopedią multimedialną i jako tak sklasyfikowana na pewno działa i się sprawdzi. Czy jednak pozwoli to na osiągnięcie sukcesu na rynku? Wydaje się, że tak ponieważ:

    -serwis jest bardzo atrakcyjny wizualnie,
    -formuła przedstawienia informacji jest w znacznie ciekawszej formie niż np. na Wikipedii,
    -serwis już od momentu startu cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem mediów, co z pewnością przełoży się na wyniki oglądalności w początkowym okresie.

Można podsumować – jako ciekawostka tak, jako narzędzie pracy – raczej nie.

Dwa zdania od Dawida z wystartowali.pl :

Sylwester poprosił mnie bym przetestował i napisał dwa zdania o Qwiki. Wrażenia mam mieszane. Owszem, jest ładnie, kolorowo, miło słucha się prezentacji o małym, rodzinnym mieście. Szybko zadaję sobie jednak pytanie? Po co tak właściwie?

Internet, a zwłaszcza wyszukiwanie informacji, opiera się na tekście pisanym. Qwiki chce wprowadzić do niego trochę więcej multimediów. I pod tym względem ma szansę na ogromny sukces. Ale nie jako wyszukiwarka chyba, ale raczej baza dla dalszych projektów.

Podczas prezentacji na TechCrunch Disrupt pojawiły się głosy o możliwych zastosowaniach Qwiki – poza recenzowaną przez nas wyszukiwarką. Wspomniano tam przykład interfejsu, w którym użytkownik „rozmawia” z komputerem pytając go o plan dnia, pogodę czy inne, dowolne informacje.

Biorąc to pod uwagę, Qwiki w obecnej postaci to – moim zdaniem – dopiero początek. Może w przyszłości przerodzić się w świetną wyszukiwarkę jeśli na przykład stanie się bardziej interaktywna (hasło „polska polityka”, kilka zdań prezentacji, lektor pyta: „zrozumiałeś? nie? jeszcze raz”…), może posłuży jako ciekawa „nakładka interfejsowa”. Tak czy inaczej to naprawdę warty zainteresowania projekt.


Wpis pochodzi z serwisu wystartowali.pl. Celem Wystartowali.pl jest rzetelne recenzowanie polskich projektów internetowych oraz informowanie o startupach z całego świata. Naszą przewagą jest oryginalność i wysoka jakość prezentowanych treści oraz bezpośredni kontakt z twórcami.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

stratupsTechCrunch Disrupt